Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Garda+Dolomity czyli debiut po 10 latach/Bukowa Majówka

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
GOLDEN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1685
Dołączył(a): 12.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) GOLDEN » 20.05.2017 20:36

Beata W. napisał(a):
Sam plan wyjazdu na Węgry powstał jakoś jesienią kiedy zobaczyliśmy zdjęcia w necie z basenów termalnych w Miszkolcu.


Oczywiście oglądaliście fotki na tej stronie... :wink:
Ostatnio edytowano 22.05.2017 10:51 przez GOLDEN, łącznie edytowano 1 raz
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 22.05.2017 08:41

tony montana napisał(a):Oczywiscie bede zagladal choc wielkim znawca Wegier nie jestem, znam tylko teren zakola Dunaju przy granicy z SK, Budapeszt i knajpe w Csornej ;)


My też dalej znawcami nie jesteśmy, ale to co widzieliśmy nam się podobało. Mam nadzieję, że wieczorkiem kolejny odcinek :wink:
GOLDEN napisał(a):
Beata W. napisał(a):
Sam plan wyjazdu na Węgry powstał jakoś jesienią kiedy zobaczyliśmy zdjęcia w necie z basenów termalnych w Miszkolcu.


Oczywiście oglądaliście fotki tej stronie... :wink:


Oczywiście, przestudiowałam forum pod kontem węgierskiego wypadu :lol:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 30.05.2017 23:33

dzień 1 c.d
Góry Bukowe to grupa górska w Wewnętrznych Karpatach Zachodnich, zaliczana w skład Średniogórza północno węgierskiego. Położone są w całości na Węgrzech, zajmując obszar o długości ok. 60 km i szerokości do 50 km.
Góry Bukowe są najwyżej położonymi górami Węgier (biorąc pod uwagę średnią wysokość masywu ok 900 m.), a najwyższy szczyt tego pasma górskiego to Istállós-kő 959 m. Góry mają formę płaskowyżu z bogato rozwiniętymi zjawiskami krasowymi. Główny masyw tych gór nie jest porozcinany rzekami ani dolinami, a liczne źródła tryskają na stromym jego obrzeżeniu. Występują tutaj dolinki, wcinające się w zbocza, otoczone białymi skałami wapiennymi. Na samym płaskowyżu i na krawędziach licznie występują jaskinie. W wielu z nich znaleziono ślady dawnych kultur, pochodzących z okresu paleolitu i neolitu.
Występujące w tym rejonie wody mają zastosowanie w lecznictwie. To tu znajdują się źródła wód leczniczych Egeru i innych pobliskich uzdrowisk.
Jak nazwa wskazuje, Góry Bukowe są gęsto porośnięte lasami z przewagą buka. Wnętrze gór jest prawie niezamieszkałe przez ludzi. Wioski znajdują się na niższych stokach lub w dolinach. Sam płaskowyż jest niemal bezludny.


Noszvaj to niewielkie miasteczko w północnej części Węgier, położone w malowniczej dolinie na skraju Parku Narodowego Gór Bukowych około 10 km od Egeru. Tu będziemy mieszkać przez najbliższe kilka dni :lol:

Po dojechaniu na miejsce oraz dogadaniu się w zasadzie na migi z naszą gospodynią p.Irenką, która porozumiewała się jedynie językiem bratanków, po polsku mówiła dziękuję oraz posiadała rozmówki węgiersko-polskie, szybkie rozpakowanie i wyruszamy w poszukiwaniu jedzenia. Zwiedzamy przy okazji najbliższą okolicę.
20170429_160801.jpg

mieszkamy zaraz obok małego stawiku, który otoczony jest pagórkami porośniętymi bukami co daje super klimat
20170502_193006.jpg

20170502_193045.jpg

niestety pierwszy dzień był najchłodniejszy i chyba przed naszym przyjazdem padał deszcz
IMG_9691.JPG

IMG_9695.JPG

IMG_9696.JPG

IMG_9697.JPG

IMG_9698.JPG

Dochodzimy do jednej z dwóch w tej części miasteczka restauracji. W tej byliśmy tylko raz. Jedzenie było w prawdzie bardzo dobre ale karta po węgiersku oraz angielsku ale w bardzo kiepskim tłumaczeniu a pani kelnerka tylko węgiersko-języczna więc zamawiamy dania mocno intuicyjnie. Porcje spore a jedzenie bardzo dobre. Niestety jak już je dostaliśmy nikomu nie było w głowie robienie zdjęć. Jest więc jedno :oczko_usmiech:
IMG_9701.JPG

po dobrym jedzonku dzieci jeszcze szaleją chwilę na placu zabaw
IMG_9705.JPG

Spacerujemy jeszcze trochę podziwiając węgierską faunę i florę która jest nieco bardziej do przodu w porównaniu z Polską jaką zostawiliśmy wyjeżdżając :wink:
IMG_9734.JPG

IMG_9736.JPG

oczywiście widząc piękne kwitnące glicynie (moja w ogródku dopiero miała małe pączki listkowe- jeszcze jest za młoda na kwiaty ale mam nadzieję, że za rok już zakwitnie) robię im małą sesję zdjęciową a kilka okazów w miasteczku było.
IMG_9724.JPG

IMG_9726.JPG

IMG_9730.JPG

tak nam mija pierwszy dzień na węgierskiej ziemi, wracamy więc do apartamentu na małe co nieco i zasłużony odpoczynek
IMG_9731.JPG

:papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 05.06.2017 22:49

niedziela 30.04.2017 - dzień 2

Rano, po śniadaniu na spokojnie pakujemy się do samochodów i zaczynamy nasz pierwszy cały dzień na węgierskiej ziemi. Wyruszamy w stronę Miszkolca. Nie jedziemy jednak do autostrady lecz w górę przez Eger i przez Góry Bukowe.
Lasy prezentują się pięknie czego zdjęcia w pełni nie oddają ale naprawdę, droga choć kręta mija nam szybko.
IMG_9739.JPG

IMG_9740.JPG

IMG_9742.JPG

IMG_9743.JPG

IMG_9754.JPG

Niestety las w dużej części wygląda jak by przeszła przez niego niedawno ostra nawałnica, w rzeczywistości widać jednak, że spora ilość drzew cierpi na jakąś chorobę, dużo jest po prostu suchych a jeszcze więcej poprzewracanych :(
IMG_9753.JPG

Dojeżdżamy do naszego pierwszego przystanku: Lillafurerd.
Uroczy kurort nad rzeką Szinva, swoją drogą rzeka bardzo rwąca.
IMG_9757.JPG

IMG_9759.JPG

Nie brakuje sklepików z pamiatkami i oczywiście węgierskiego jedzonka.
I tak, to wszystko Jego wina :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:
IMG_9771.JPG

Bo chociaż jesteśmy po śniadaniu nie możemy sobie odmówić takich pyszności, kosztujemy więc Langosze.
IMG_9763.JPG

IMG_9760.JPG

IMG_9761.JPG

IMG_9765.JPG
.
Przejeżdżamy jeszcze koło zamkowego hotelu
3073630[1].jpg

A następny przystanek w Miszkolcu :papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 06.06.2017 21:41

Niedziela 30.04.2017 dzień 2 c.d
Jedziemy dalej przez Góry Bukowe drogi coraz bardziej kręte. Niedługo dojeżdżamy na do naszego kolejnego przystanku czyli Miszkolca. Miszkolc to jedno z największych miast na Węgrzech. Odnaleźć tu można w zasadzie wszystko, zarówno wspaniałe zabytki i piękne tereny zielone, jak również szare blokowiska z wielkiej płyty i zakłady przemysłowe.
Parkujemy zaraz koło placu głównego i zaczynamy nasz spacer. Szczerze mówiąc to szukaliśmy też jakiejś fajnej lokalnej knajpki z węgierskim jedzonkiem. Nie wiem czy to kwestia tego, że była niedziela ale wszystko było pozamykane. Zjedliśmy więc jedynie lody. Ale zacznijmy nasz spacer po tym czwartym co do wielkości węgierskim mieście :wink:
IMG_9780.JPG

IMG_9776.JPG

IMG_9784.JPG

Idziemy do głownej ulicy i kierujemy się na południe
IMG_9791.JPG

Plac Elżbiety z pomnikiem Kossutha
IMG_9794.JPG

IMG_9796.JPG

Miasto jest delikatnie mówiąc puste. Trochę nam się przypomniały chorwackie ferie :mrgreen:
IMG_9797.JPG

IMG_9798.JPG

zaglądamy w różne zakamarki
IMG_9801.JPG

IMG_9804.JPG

Skręcamy w lewo i dochodzimy do kolejnego placu nad którym króluje kościół Minorytów. Barokowy kościół katolicki ufundował zakonnik z Minorytów Kelemen Didak.
IMG_9806.JPG

IMG_9819.JPG
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9897
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 06.06.2017 21:50

Następni, którzy jeżdżą 5 razy w roku ;)
Ale w sumie w takie klimatyczne puste miejsca to można
:papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 06.06.2017 22:19

Kościół znajduje się na końcu bardzo sympatycznie wyglądającego Placu Bohaterów.
IMG_9807.JPG

IMG_9810.JPG

IMG_9814.JPG

Coraz bardziej głodni kierujemy się w stronę parkingu
IMG_9821.JPG

IMG_9822.JPG

IMG_9824.JPG

IMG_9825.JPG

IMG_9827.JPG

IMG_9829.JPG


cdn :lol:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 06.06.2017 22:30

tony montana napisał(a):Następni, którzy jeżdżą 5 razy w roku ;)
Ale w sumie w takie klimatyczne puste miejsca to można
:papa:


Oj Tony, przepraszam bardzo ale to był dopiero drugi raz w tym roku, trzeci dopiero w sierpniu, czwarty na razie w marzeniach
a piątego nie będzie, no chyba, że jakiś polski wypad doliczymy :wink:
A Ty ile to razy już byłeś :?: Na czerwcówkę się gdzieś wypuszczasz :?:
:papa:
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12078
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 07.06.2017 08:37

Zaległości nadrobione.
Masz rację tłumy jak...w Chorwacji .
Pozdrawiam
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 07.06.2017 08:55

ajdadi napisał(a):Zaległości nadrobione.
Masz rację tłumy jak...w Chorwacji .
Pozdrawiam


Mamy szczęście do tłumów :wink: Ciekawe czy w sierpniu w Grecji też tak będzie :mrgreen:
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12078
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 07.06.2017 09:34

Beata W. napisał(a): Ciekawe czy w sierpniu w Grecji też tak będzie :mrgreen:


Oczywiście ,że tak... :wink:

Wątpliwa sprawa :papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 07.06.2017 09:37

ajdadi napisał(a):
Beata W. napisał(a): Ciekawe czy w sierpniu w Grecji też tak będzie :mrgreen:


Oczywiście ,że tak... :wink:

Wątpliwa sprawa :papa:

Szczególnie na Riwierze Olimpijskiej :mrgreen:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 42427
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.06.2017 17:35

Beata W. napisał(a):dzień 1 c.d

Obrazek

Taki sam, tylko w barze...

Pozdrawiam,
Wojtek
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12078
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 08.06.2017 08:29

Beata W. napisał(a):Szczególnie na Riwierze Olimpijskiej :mrgreen:


Co nas nie zabije...to nas wzmocni :wink: :papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2317
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 08.06.2017 08:40

Franz napisał(a):
Beata W. napisał(a):dzień 1 c.d

Obrazek

Taki sam, tylko w barze...

Pozdrawiam,
Wojtek


To może rodzeństwo rozrzucone po świecie :wink: Tylko Twój w ładniejszych okolicznościach bo na budlei Dawida czyli motylim krzewie :lol:
ajdadi napisał(a):
Beata W. napisał(a):Szczególnie na Riwierze Olimpijskiej :mrgreen:


Co nas nie zabije...to nas wzmocni :wink: :papa:


No liczę, że tak źle nie będzie :oczko_usmiech: :hut:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Garda+Dolomity czyli debiut po 10 latach/Bukowa Majówka - strona 22
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018