napisał(a) Kiepura » 11.07.2016 18:07
anakin napisał(a):Kiepura napisał(a):Cóż takiego nienormalnego się stało w jego zachowaniu, że nagle Twe twarde serce zmiękło ?
Żel mu z głowy spadł po chamskim wejściu Payeta ?
Żel mu z głowy nie spadł ( i zdania na jego temat nie zmieniłem), ale tak normalnie po ludzku było mi gościa żal.
Nie uważam, że interwencja Payeta była chamska...czysty niefart (dla CR7).
Jak już wielokrotnie mówiłem- wielki piłkarz.
I jeżeli miał dzisiaj przegrać, to powinien przegrać.
Ale nie przez kontuzję, tylko tam normalnie, po ludzku...
Każdy może nie lubić. To nic dziwnego. Ja też nie lubię pewnych piłkarzy czy całych reprezentacji.
Ale mnie fascynuje co innego. Zjawisko socjologiczne obsesyjnej nienawiści do CR7 ( to nie do Ciebie i o Tobie jakby co).
Wychodzi chłop na narodowy, ani brat ani swat, nic o Polsce nie powiedział, polskim piłkarzom nic nie zrobił. A tłumy gwiżdżą cały mecz.
Ja ma niejakie pojęcie o życiu stadionowym i wiem by być
gwizdanym trzeba mieć nieżle za uszami. Ale za żel ?
No dobra ma pedalską fryzurę. A czym to się różni od pedalskich kreacji Krychowiaka ?
Odstawia teatr na boisku. A czym to się różni od ironicznych uśmieszków Leo ?
Jest obrzydliwie bogaty. Fakt. Ale podstawową informacja po Euro jest nowa bryka boskiego Roberta za kasę której w Polsce całe miasteczka nie zarobią w kilka lat.
Itd...
Na tych drugich nikt nie gwiżdże.
Gdyby spytać stu spośród tych którzy tak na niego gwiżdżą, dlaczego to robią pewnie 99 odpowiedziało bo to CR7.
Fascynuje mnie to zjawisko socjologicznie niczym nie uzasadnionej obsesyjnej nienawiści do CR7, ale w ogólności także do niektórych osób publicznych, czy u nas czy w świecie. I z drugiej strony obsesyjna ślepa miłość.
Emocje 
Dla jasności nie jestem specjalnym fanem CR7, chłodno jednak oceniam, że to najlepszy obecnie piłkarz świata. No może jeden z dwóch.
brzo1985 napisał(a):"Uczciwie i sprawiedliwie"
...
to było przed zniesieniem "zetki"

Teraz to tylko 24 drużyny w ME, 40 w MŚ, zielone kartki, kolejne ME m.in. w Baku (bandy reklamowe na kończących się mistrzostwach z Azerbejdżanu- co tam, sport to sport) piłka nożna bez polityki- ale polityczny RESPECT jest i ch#.
W większości topowych klubów właścicielami są miliarderzy z krajów, gdzie stosunki z kozami są czymś normalnym, tudzież amatorzy psininy- przeca kolebka soccera jest na Bliskim Wschodzie i u ludów kitańskich. Co tam... sport to sport. Piłkarze zmieniają kluby jak w Speedway'u, itd. Ludzie z głodu umierają, ale na koszulkach Barcy jest Unicef i jest wspaniale, co tam gaże piłkarzy. Aha i raz jeszcze- są ckliwe spoty Respect i jest wspaniale. Wszyscy są happy.
Jedenastka ME 1996:
Koepke – Latal, Sammer, Blanc, Maldini – McManaman, Eilts, Gascoigne, Poborsky – Shearer, Klinsmann
Każdy zna te nazwiska, sportowców z krwi i kości. Kto to jest Krychowiak? Typ co pisze elaboraty na Twitterze do kibiców Sevilli o tym jak ich kocha, ale opuszcza ich po 2 latach, bo kocha talary. Gwiazdy po ch#, wychodzące z autokarów w czarnych okularach, z "chillout'owymi" słuchawkami mającymy w d# tych dla któtych grają. Zwykłe wkłady do koszulek (tylko kilku jest normalnych- dlaczego Boruc nie był nr 1?).
Wejdźcie na yt i spójrzcie jak kiedyś reprezentacje piłkarske witały się z oczekującymi na nich kibiców, a jak jest teraz. Miny jakby ich matkom krzywda działa się.
Polska piłka jest tak silna jak jej drużyny z ekstraklapy odpadające z pucharów ze znanymi i cenionymi firmami z Macedonii tudzież z Gruzji.
Amen.
xD
Cóż w zasadzie dobrze podsumowałeś. Ale wielu woli zastanawiać się nad tym w której części ciała Roberta jest ukryta jego boska cząstka niż realnie popatrzeć na cyrk który oglądają za swoje pieniądze zresztą.
Cóż, natura ludzka...