Mikromir napisał(a):Nie trzeba być w dzikiej Afryce, żeby zobaczyć jak urzędnicy ignorują lub różnie interpretują przepisy. Np. w sprawie apteczek samochodowych w krajach UE - formalnie obowiązuje Cię taka, jak w kraju gdzie pojazd jest zarejestrowany. W praktyce nie raz się zdarzało, że ktoś np. w Austrii płacił mandat, bo nie miał apteczki B-ileśtam. I nie ma siły, żeby policjantowi wytłumaczyć. Co zrobisz jak na granicy trafisz na kogoś z IQ 70? Możesz mieć rację, a nawet 5 racji, a granicy i tak nie przejedziesz.
Nie ćwiczyłam przejazdu na dowód w BiH, choć teoretycznie wiem, że wystarczy. Mamy paszporty z innego powodu - ewentualnej konieczności pomocy medycznej i odpłatności leków, nawet w Chorwacji, bo wiadomo, że w tej kwestii służba zdrowia też różne ma wymagania.
Sprawa apteczek pojawiła się i zniknęła w 2004 roku. Austriacy się nie czepiali, tylko Niemcy.
Nie mieli racji, przeprosili, oddali forsę za niesłusznie zapłacone mandaty.
Czyli jednak była siła przepisów
Teoretycznie i praktycznie wystarczy w BiH dowód.
Wystarczy poczytać inne wątki o podróży do BiH na forum, nikogo z ważnym dowodem osobistym nie zawrócili z granicy od 2009 roku, kiedy weszły w życie aktualne przepisy.
Od wejścia Chorwacji do UE wypada wyrobić kartę EKUZ, paszport przy nagłej bezpłatnej pomocy medycznej nie jest już sugerowany, zastąpiła go karta EKUZ. Choć oczywiście nie zaszkodzi
Przepisy unijne są jasne.
W BiH się może w takich sytuacjach przydać, to jest fakt.
Nie zaszkodzi dodatkowe ubezpieczenie prywatne, bo pomoc zdrowotna na podstawie karty EKUZ czy paszportu w BiH nie obejmuje wszystkich przypadków, np. przewozu osoby chorej do Polski

Chorwacja i BiH naprawdę nie są dziką Afryką
A ja bym wybrał Dubrownik
I jak starczy kasy jeszcze Mostar
