cześć
pozwolę sobie polityczno-ekonomicznie..
Niedawno odzyskałem na moment wiarę w obecny rząd, gdy tak szybko zatwierdzono uchwałę o zrównaniu emerytur pracowników przestępczej organizacji jaką było SB do poziomu przyzwoitości.
A tu wczoraj w TV mówią, że ustawa zostanie zaskarżona do Trybunału i wszystko przemawia za tym, że zostanie cofnięta aż do czasu zmiany konstytucji. Raczej szybko taka zmiana nie nastąpi, więc pracownicy Bezpieki chyba jej nie dożyją, a wtedy już nie będzie takiej potrzeby by ją wprowadzać.
Sprytne!
Dlaczego tak się stało? A to dlatego, że ustawa została przygotowana "po łebkach", nieściśle i zbyt pośpiesznie ją "przepchnięto". Eksperci mówią, że spokojnie można było jeszcze kilka miesięcy poczekać, dopracować ją, zabezpieczyć przed możliwością zaskarżenia i już na zawsze problem by został rozwiązany!
Komu na tym zależało, by "przepchnąć" ją tak szybko? Z opinii ekspertów wynika, że tym razem to wcale nie PISiory to przyspieszyły..
ciekawe dzięki komu znów SB-ecy będą mogli spokojnie spać i nas bezczelnie okradać z pieniędzy! Kto z was będzie miał lub ma emeryturę rzędu 5-6 tyś zł???!!!
Druga sprawa.
Pomysł "zepsucia zabawy" spekulantom po przez "rzucenie" na rynek znacznej ilości państwowych zasobów euro był świetny i mógłby być skuteczny, ale... pod warunkiem, że zostałoby to zrobione z zaskoczenia!
A tymczasem nasz premier ogłasza to na kilka dni przed akcją! I spekulanci zarabiają jeszcze więcej!
O co tutaj chodzi!
Czy też jest to węszenie teorii spisku?

.png)
