

.png)
Chris_M napisał(a):Głębokość 2,60 i mnóstwo skał po bokach![]()
Wam było lżej, bo mieliście 1,70 zanurzenia, ale ja mam 2,30, więc nie miałbym odwagi tamtędy przejść.
Zresztą wtedy gdy ja płynąłem do Betiny, to jeszcze nie było map elektronicznych, miałem tylko mapę papierową, która jest bez porównania mniej szczegółowa.
.png)
croktoś napisał(a):Płynę z Wami... a robota leży

.png)
Kapitańska Baba napisał(a):te kiero napisał(a):Dlaczego?
Bo nie pamiętam żebyś ostatnimi dawnym czasy u mnie bywał
chce mi się bardzo nastawić nowego winiaka, ale nie ma kiedy.Kapitańska Baba napisał(a):te kiero napisał(a):Napewno cumowali, prądu nie widziałem podłączanego, raczej nie ma tam takowej infrastruktury.
Nie wiem czy ktoś pobierał opłaty, ale wydaje mi się że zarządza tym Vlastnik Timun Hotel i Restoran. Na pewno stamtąd przychodzili pomagać cumować pracownicy.
Jeśli przychodzili z pomocą to na bank i z opłatą![]()
Fajne miejsce. Zapisujemy je w locji do zapamiętania. Mam nadzieję, że wolne będzie na nas czekało gdy zdecydujemy się na postój![]()
Kapitańska Baba napisał(a):te kiero napisał(a):Były jachty pod różnymi banderami. Najdalsza to Nowa Zelandia.
Pamiętasz jak wyglądała ta bandera? Miała krzyż południa?
.png)
"te kiero"]
Bo "cyce i wino" to dla mnie pokusachce mi się bardzo nastawić nowego winiaka, ale nie ma kiedy.
Poza tym jesteś strasznie aktywną kobietą, to in plus, za in plus![]()
Przez tydzień przewinęło się tam kilka jednostek, max na 2 dni. Raczej było pustawo, przełom 08/09.
Były również takowe, ale ta miała flagę NZ, jam Ci olimpijczyk z Gegry, flagę od razu poznałem i byłem w szoku.
.png)
.png)
Kapitańska Baba napisał(a):O dziwo – również wskakuję do wody!
Od razu – pierwszego dnia!
I tak już mi zostanie bo woda po raz pierwszy w życiu w moim odczuciu nie jest zimna a gorąca!
Co to morsowanie ze mną narobiło....
.png)
wiola2012 napisał(a):Kapitańska Baba napisał(a):O dziwo – również wskakuję do wody!
Od razu – pierwszego dnia!
I tak już mi zostanie bo woda po raz pierwszy w życiu w moim odczuciu nie jest zimna a gorąca!
Co to morsowanie ze mną narobiło....
A dla osób niemorsujących też by była ciepła? Woda przy brzegu, wiadomo, jest przyjemna(dla mnie w Chorwacji zawsze była ciepła), a na środku morza jest duża, odczuwalna różnica?
.png)
Chris_M napisał(a):wiola2012 napisał(a):Kapitańska Baba napisał(a):O dziwo – również wskakuję do wody!
Od razu – pierwszego dnia!
I tak już mi zostanie bo woda po raz pierwszy w życiu w moim odczuciu nie jest zimna a gorąca!
Co to morsowanie ze mną narobiło....
A dla osób niemorsujących też by była ciepła? Woda przy brzegu, wiadomo, jest przyjemna(dla mnie w Chorwacji zawsze była ciepła), a na środku morza jest duża, odczuwalna różnica?
Wyręczę Beatę i pozwolę sobie odpowiedzieć, ....
Chris_M napisał(a):Skrajnym przypadkiem była sytuacja bodajże z lipca zeszłego roku, gdy w Dubrowniku była najzimniejsza woda z całego chorwackiego wybrzeża i miała tylko 19°C,
.png)
wiola2012 napisał(a):A dla osób niemorsujących też by była ciepła? Woda przy brzegu, wiadomo, jest przyjemna(dla mnie w Chorwacji zawsze była ciepła), a na środku morza jest duża, odczuwalna różnica?
.png)
Chris_M napisał(a):Wyręczę Beatę i pozwolę sobie odpowiedzieć, ponieważ dla naszej Rodziny te kąpiele są jednymi z zasadniczych uroków żeglowania w Chorwacji, a trasy naszych rejsów w ostatnich latach w dużej mierze sprowadzały się do poszukiwania miejsc z ciepłą wodą
Wzdłuż chorwackiego wybrzeża płynie na północ ciepły prąd z Morza Śródziemnego, który na północy Adriatyku zawraca i potem płynie wzdłuż wybrzeża włoskiego na południe. Dlatego po zewnętrznej stronie chorwackich wysp zazwyczaj woda jest cieplejsza niż przy lądowej linii brzegowej, a Pula należy do miejsc z najcieplejszą wodą.
Skrajnym przypadkiem była sytuacja bodajże z lipca zeszłego roku, gdy w Dubrowniku była najzimniejsza woda z całego chorwackiego wybrzeża i miała tylko 19°C, podczas gdy w tym samym czasie w rejonie Hvaru miała ona 26°C.
Oczywiście, zawsze zdarzają się odstępstwa od tej reguły, w płytkich przybrzeżnych zatokach woda potrafi się nagrzać do bardzo miłej temperatury, z kolei po silnych wiatrach następuje wymieszanie warstw wody i wówczas na powierzchnię wypływa z głębi całkiem zimna woda.
.png)
wiola2012 napisał(a):Brrr..., to prawie jak w Bałtyku.
.png)
.png)
Kapitańska Baba napisał(a):...
I wtedy zza falochronu na pełnej prędkości wypadła motorówka i goni nas.
A z niej harbour master krzyczy: Polacy???
Tak – odpowiadamy.
Chcecie bojkę???
Chcieliśmy ale przecież nie ma żadnej wolnej – wołamy.
Dla was jest! Ostatnia! Płyńcie za mną.
...
Powrót do Nasze relacje z podróży
