Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacja po raz szósty... i siódmy i dalej...

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jarek999
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 447
Dołączył(a): 09.06.2007
Chorwacja po raz szósty... i siódmy i dalej...

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jarek999 » 25.02.2012 23:32


Rok 2011 miał być rokiem bez Chorwacji i Jadranu, ale ponieważ ten rok był ogólnie do niczego, trzeba było zrobić coś, aby był w nim jaśniejszy punkt. Tym czymś mogła być tylko Chorwacja, więc zapadła decyzja - jednak jedziemy.
Ze względu na ograniczony budżet padła decyzja, że wracamy na "starą" wyspę czyli na Ciovo.
Ponieważ poprzednio byliśmy w Slatine, a chcieliśmy być bliżej Trogiru, więc zdecydowaliśmy się na Gornij Okrug. Krótkie poszukiwania i znalazłem kwaterę z widokiem na morze, dość blisko plaży, choć do Trogiru niewiele bliżej niż ze Slatine. Kwatera zaklepana, czas do wyjazdu bardzo się wlecze, ale coraz bliżej 3 lipca.
Tegoroczny wyjazd jest na swój sposób wyjątkowy, po raz pierwszy jedziemy sami, bez dzieci i znajomych, tylko we dwoje.
Wreszcie nadchodzi sobota 2 lipca pierwszy dzień urlopu i czas przygotowań do wyjazdu.
Niedziela 4.00, 3 lipca, wreszcie Thalia zapakowana, my usadowieni w fotelach z "bananami" na twarzy, ruszamy na kolejny podbój Chorwacji.
Jak wiele osób pisze na forum, dla mnie też w tym momencie zaczyna się urlop zwłaszcza, że uwielbiam jeździć samochodem w dłuższych trasach.
Ale czas w drogę, jedziemy naszą stałą trasą na Cieszyn, Brno, Mikulow, pogoda dość dobra na jazdę, chłodno, czasem pokropi, ale kilometry wartko uciekają do tyłu.
Około jedenastej dojeżdżamy do Mikulova, tu zgodnie z naszą kilkuletnią tradycją zatrzymujemy się się na obiad w miłej restauracji z widokiem na zamek w Mikulovie.

Obrazek

Po obiadku i krótkim wypoczynku, tankujemy gaz i jedziemy dalej na Wiedeń, który jak zwykle, gdy jedziemy w niedzielę, mijamy bez żadnych problemów i dalej autostradami na południe. Mijamy bez zatrzymywania "sławny" 105 kilometr ze stację LPG( następne tankowanie przewiduję dopiero w Ptuju) i jedziemy do zjazdu nr 226 i dalej na Mureck.
Przejeżdżamy wąski mostek na granicy austriacko-słoweńskiej w Mureck i jesteśmy w Słowenii. Dalej Lenart i Ptuj, gdzie zatrzymujemy się na stacji benzynowej, tankujemy LPG i zatrzymujemy się na zapleczu na parkingu w miłej kafejce na kawkę i krótki odpoczynek.
W poprzednich latach zatrzymywaliśmy się zawsze na nocleg w trasie właśnie w Ptuju na kwaterze. W tym roku byliśmy w samochodzie tylko w dwójkę, więc postanowiliśmy jechać dalej, aż do zmroku i zatrzymać się w trasie na parkingu w Chorwacji. Naszym celem jest dojechać jak najbliżej Zadaru, aby następnego dnia zwiedzić go po drodze na kwaterę. Byliśmy w nim w 2005 roku, ale wtedy jeszcze nie było morskich organów, a tyle naczytaliśmy się o nich na forum, że chcieliśmy je zobaczyć.
Ale czas jechać dalej. Po krótkiej jeździe mijamy granicę z Cro, jeszcze tylko wymiana trochę złotówek na kuny na drobne wydatki i wjeżdżamy na wspaniałe chorwackie autostrady.
Połykamy kolejne kilometry robiąc czasem krótką przerwę, mijamy tunel Mala Kapela i dalej na południe. Zbliża się wieczór i pora szukać miejsca na wieczorny spoczynek. Znajdujemy stację z dużym parkingiem, barem i toaletami.

Obrazek

A więc kolacyjka, przygotowanie do noclegu i podziwianie zachodu słońca:

Obrazek

Laku noć.
cdn...
Ostatnio edytowano 06.11.2017 21:08 przez Jarek999, łącznie edytowano 11 razy
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15268
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 25.02.2012 23:43

Ciekawie będzie :D

Melduję się jako pierwszy


Pozdrawiam
Piotr
Jarek999
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 447
Dołączył(a): 09.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jarek999 » 25.02.2012 23:47

Zapraszam :) .
Jutro będzie zimnooo :cry:
i Zadar.
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1007
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 26.02.2012 00:05

Za jakieś .... 12 lat moze tez sami pojedziemy :wink:
Póki co poczytam wasze wspomnienia :)
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1659
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 26.02.2012 06:23

Zasiadam i ja,ciekawie się zapowiada.
jankos31
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 48
Dołączył(a): 13.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) jankos31 » 26.02.2012 08:46

Zasiadam i ja, może właśnie Ciovo w tym roku, jeszcze nie wiem- wiem na pewno jedno Chorwacja :D
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 26.02.2012 09:33

Za parę lat może pojedziemy bez dzieci-trzeba poczytać i już się przygotować do takiej opcji ... :lol: :lol:
anielicanatka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 106
Dołączył(a): 15.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) anielicanatka » 26.02.2012 10:01

Ja także zasiadam i czytam :D
grzegorz146
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 17
Dołączył(a): 27.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) grzegorz146 » 26.02.2012 10:38

My po raz drugi zamiarujemy jechać we dwoje,więc kucam w następnym rzędzie i czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.
Pozdrawiam.
Grzegorz.
B_Magdalenka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 285
Dołączył(a): 14.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) B_Magdalenka » 26.02.2012 12:32

ja też czekam na dalszy ciąg 8)
Adrian34
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 194
Dołączył(a): 06.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adrian34 » 26.02.2012 14:54

Ja też poczytam i pooglądam :lol:
Jarek999
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 447
Dołączył(a): 09.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jarek999 » 26.02.2012 15:13

Witam wszystkich :papa: i ponieważ widownia się zapełnia zapraszam na dalszy ciąg.



Noc minęła spokojnie, ale rano obudziło nas szczękanie zębami. Było nieprawdopodobnie zimno. Szybko wymknąłem się w kierunku budynków stacyjnych, ciepła woda przy porannej toalecie poprawiła trochę humor, a ciepła herbata z baru pozwoliła optymistycznie spojrzeć w przyszłość. Ruszamy w drogę, a tu na pierwszej napotkanej bramce na autostradzie taka temperatura:


Obrazek

Wreszcie wjeżdżamy do tunelu Sveti Rok:

Obrazek

a za tunelem już taka temperatura:

Obrazek


i takie widoki:

Obrazek

Obrazek

Za chwilę zjeżdżamy z autostrady i kierujemy się do Zadaru.
Jest godzina przed ósmą rano więc bez problemu znajdujemy wolne miejsce parkingowe blisko starego miasta.
Widok jest niecodzienny, jeszcze nigdy nie zwiedzałem chorwackiego miasta tak wcześnie rano, puste ulice, Chorwaci idący dopiero do pracy, poranne porządki. A jednocześnie brak tłumów powoduje, że można spokojnie wszystko zwiedzić.
To teraz może trochę zdjęć:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plac przed muzeum archeologicznym.
Zaczyna się robić coraz cieplej i zaczynamy zdejmować kurtki:

Obrazek

Obrazek

Przed muzeum archeologicznym są ustawione wykopaliska z tych terenów.
W 2005 roku w tym miejscu był bezpłatny parking, na który się zatrzymywaliśmy przyjeżdżając do Zadaru:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Organy morskie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


I pocztówka z Zadaru złożona ze zdjęć :

Obrazek

Po dwugodzinnym spacerze po pustych uliczkach Zadaru jedziemy dalej.

Ponieważ uwielbiamy podziwiać widoki Jadranu, nie wracamy na autostradę tylko jedziemy wybrzeżem aż do Trogiru, a po drodze mamy takie widoki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I panorama Jadranu w okolicach Trogiru:

Obrazek

Wreszcie dojeżdżamy do Trogiru ok. godz. 12, skręcamy przez mosty i jesteśmy na Ciovo.
Przed wyjazdem znalazłem w Google Maps współrzędne geograficzne uliczki z adresu apartamentu i teraz mam ten punkt ustawiony w nawigacji. Jedziemy coraz bardziej krętymi uliczkami:

Obrazek

Obrazek

Wreszcie skręcamy w wąziutką uliczkę, podjeżdżamy do góry, nawigacja pokazuje, że jesteśmy na miejscu (jeśli nie to będzie problem z zawróceniem), ale tym razem poczciwy TomTom się nie mylił, rzeczywiście kilkanaście metrów dalej widać naszą kwaterę z nawet dość rozległym parkingiem ( jak na chorwackie warunki).

Obrazek

Jesteśmy dość wcześnie, ale kwatera już gotowa, wszystko jak na zdjęciach, widok z tarasu bardzo przyjemny:

Obrazek

tylko ten taras..... . Wiedziałem, że jest mały, ale ten był mikroskopijny. Teoretycznie było to na 3 osoby, ale dobrze, że jesteśmy w dwójkę.

Zawsze było to miejsce, gdzie spędzało się praktycznie cały czas na kwaterze, teraz będziemy tam przebywać na "wdechu".
OK, rozpakowujemy się i pierwsze kroki nad Jadran, czas obejrzeć plażę i przywitać się z bliska z wodą.
Prawie rok czekaliśmy na tą chwilę:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A potem pora na obiadek, piwko ( jeszcze polskie :)) i krótki wypoczynek przed wieczorną wyprawą na rozpoznanie okolicy.

Cdn.
Ostatnio edytowano 29.10.2017 09:14 przez Jarek999, łącznie edytowano 9 razy
Jarek999
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 447
Dołączył(a): 09.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jarek999 » 26.02.2012 17:12

Popołudniem postanowiliśmy wybrać się do centrum Okrugu. Ponieważ nasza kwatera była w południowej części wyspy trzeba było iść na północ w stronę Trogiru. Żeby nie iść na około, tak jak jechaliśmy samochodem, postanowiliśmy iść na skróty.
Ale jak to ze skrótami, zamiast skręcić w prawo, poszliśmy w lewo i zamiast dotrzeć do centrum Gornego Okrugu, zwiedziliśmy południową część wyspy.

Dopiero po ok 2 godzinach spaceru dotarliśmy tam gdzie chcieliśmy, nad piękną plażę w Gornij Okrug:

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia są oczywiście z innego dnia i w pełnej krasie. Natomiast w tym dniu usiedliśmy na ławeczce mając przed sobą taki widok:

Obrazek

Będąc po podróży i solidnym spacerze, wchłonęliśmy solidny haust pięknej Chorwacji i trochę już zmęczeni, wróciliśmy na kwaterę na zasłużony odpoczynek.

Laku noć.
Ostatnio edytowano 29.10.2017 09:15 przez Jarek999, łącznie edytowano 3 razy
B_Magdalenka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 285
Dołączył(a): 14.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) B_Magdalenka » 26.02.2012 21:58

super. nie byłam w Zadarze, nie byłam na Ciovo więc chłonę 8)
lhd
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 118
Dołączył(a): 09.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) lhd » 26.02.2012 22:53

ufff.... jadę z Wami!
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Chorwacja po raz szósty... i siódmy i dalej...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019