Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacja 4x4, czyli 4 nogi i 4 łapki w Dalmacji :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 23.10.2010 12:34

Wtorek/środa - 7/8 września 2010r.

Dwa kolejne dni upłynęły nam na leniuchowaniu. Plaża, spacer, plaża, spacer itd.

Byliśmy zmuszeni również udać się ponownie do Makarskiej, tym razem jednak w mniej przyjemnej sytuacji...musieliśmy odwiedzić weterynarza. I tutaj wielkie podziękowania dla naszego gospodarza, który poinstruował nas, gdzie mamy się udać.
Nasz sunia, jako że uwielbia wodę, prawie non stop w niej siedziała. Jednak woda,słonko i non stop mokre futro psa = tzw. hot spot :( takie jakby oparzenie skóry pod sierścią, które rozdrapała w nocy...wyglądało to okropnie. Musiało ją to bardzo szczypać, swędzić...nie mogła usiedzieć w jednym miejscu i non stop próbowała sobie to drapać.
Miły starszy pan weterynarz zgolił reszty sierści na szyjce, przemył czymś brunatnynm, dał 2 zastrzyki i po wszystkim...jednak wiedzieliśmy, ze dla naszej suni nabliższe kilka dni upłynął z dala od morza...

Z tych dni 2 dni nie mamy za wile zdjęć. Oto kilka z nich:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W środę pogoda nam się zaczęła troszkę psuć, zaczął wiać silny, choć ciepły wiatr...czyżby bora? Morze, które wcześniej wyglądało bardziej, jak jezioro teraz przypominało nasz Bałtyk.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ostatnim zdjęciu widać, że na niebie pojawiają się ciemne chmury...myślimy sobie: pora zacząć zwiedzanie Chorwacji ;)

Wieczór jak zawsze spędzamy na tarasie rozkoszując się widokami...

Obrazek

Obrazek

Jak myślicie dokąd pojechaliśmy następnego dnia? Kolejy dzień to Dubrownik i my ;)
Pozdrawiam serdecznie, jednocześnie dziękując wszystkim za obecnośc tutaj :D :papa:
Jolanda
Cromaniak
Posty: 3553
Dołączył(a): 11.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanda » 23.10.2010 13:34

pocztówka 28 jak 4x4 :D .....to mnie również nie może zabraknąc .....więc
Witam,jestem ,czytam
Pozdrawiam :D
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 23.10.2010 13:46

Ja też dotarłam i czekam na więcej :))
maniust
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 23.10.2010 17:18

No ładnie tak ściemniać? :lol:

Najpierw piszesz , że jesteś beztalencie literackie , a tu proszę , jaka fajna relacja Obrazek Brawo!


Obrazek

Obrazek

Nawet staliśmy w tym samym miejscu . :oczko_usmiech:
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 23.10.2010 22:12

Maniust przy tylu wspaniałych relacjach moja wydaje się taka zwykła, przeciętna...no ale skoro obiecałam to nie pozostaje nic innego jak ją kontynuować ;)
A ja czekam na dalszy ciąg Twojej relacji ;)

Ps. witam kolejne osoby, które dołączyły do naszej relacji :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101634
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.10.2010 22:22

pocztówka28 napisał(a):...no ale skoro obiecałam to nie pozostaje nic innego jak ją kontynuować ;)


I tego proszę trzymać "pocztówko28":D :!:
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 24.10.2010 10:21

Czwartek - 9 września 2010r.

Jak co dzień rano budzę się i od razu odsłaniam okna, aby zobaczyć sytuację na niebie...nad wyspą Brać ciemne chmury...błyskawice...jedziemy do Dubrownika :D Łudzimy się, że może nie będzie takich tłumów...:D Bez śniadanka wyruszamy, bo przed nami dość długa podróż.

W drodze do Dubrownika zatrzymujemy się na parkingu, gdzie jak się później okazuje znajduje się taras widokowy na...

Obrazek

Jeziorka bardzo ładnie się prezentują, choć na niebie kłebią się ciemne chmury i słoneczko nieśmiało przebija się przez nie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tam też mój mężuś został zaatakowany (opluty) przez tą oto roślinkę :D I dobrze! Po co pchał łapki do niej, chcąc ją zerwać :D

Obrazek

Jedziemy dalej...przez granicę BiH bez problemu. Spojrzeli tylko na rejestrację i machnęli ręką, aby jechać :) Zwiedzanie Dubrownika chcięliśmy rozpocząć od zwiedzenia starego miasta, jednak zaraz za mostem źle skręciliśmy i przez przypadek trafiliśmy na drogę prowadzącą na wzgórze SRD :) Jak się później okazało mieliśmy farta, bo później wgórze zasłoniły chmury i u góry nie moglibyśmy nacieszyć oczu pięknymi widoczkami :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po nakarmieniu tego oto stworzonka...

Obrazek

...zjechaliśmy na dół.
Obrazek


W piewszej kolejności przeszliśmy mury dookoła. Mój mężuś oszalał :) Pstrykał non stop fotki :) Ale nie dziwię mu się, bo było co focić...ja za to mogłam w pełni chłonąć to co widzę...eh...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Następnie pora na spacer uliczkami starego miasta...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na pożegnanie pięknego Dubrownika ten oto Pan zagrał nam tajemniczą piosenkę ;) Nie mam pojęcia co to było, ale ładnie mu to wychodziło ;)

Obrazek


Żegnaj Dubrowniku..chciałbym kiedyś do Ciebie wrócić i jeszcze raz przespacerować się tajemniczymi uliczkami, jeszcze raz zjeść pyszną pizzę. Może kiedyś...marzenia są w końcu po to, aby je realizować ;)

W drodze powrotnej wjechaliśmy jeszcze na Półwysep Peljesac do miasta Ston, aby zobaczyć mur obronny. Jednak byliśmy już tak zmęczeni, że nie chciało nam się na niego wchodzić ;) Bo mimo, iż słoneczka za dużo tego dnia nie było to upał był ogromny.

Dziękuję za uwagę i zapraszam na kolejną część. Tym razem do Bośni i Hercegowiny...a tam Mostar i Wodospady Kravica ;)
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4918
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 24.10.2010 21:04

Bardzo ładne zdjęcia :)

Pozdrawiam
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 25.10.2010 21:32

Renatko bardzo dziękuję :) Lecimy dalej z relacją ;)


Piątek - 10 września 2010r.

Dzisiejszy poranek przywitał nas deszczem...3 dzień wieje bora - pomyślałam...już chyba wystarczy :) Jutro znowu musi być piękna, wakacyjna pogoda, jaką mieliśmy przez pierwsze dni pobytu, bo trzeba złapać chociaż troszkę croopalenizny ;) W związku z tym, że nie zapowiada się na poprawę pogody, podejmujemy decyzję, iż jedziemy szukać słoneczka na drugą stronę gór...do Mostaru i nad Wodospady Kravica - jak się później okazało to był strzał w dziesiątkę :)

Nie mniej jednak droga upływa nam pod znakiem deszczu i chmur, co nie ułatwiało nam jazdy zakrętasami bośnackich dróg ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Muszę przyznać, że bardzo nam się podobała BiH. Przede wszystkim wokół było bardzo dużo zieleni, czego brakowało nam troszkę w Chorwacji. Piękne krajobrazy, różnorodność kultur...wszystko to ładnie się razem komponowało. Choć pierwsze spotkanie z Mostarem nas zaskoczyło. Nie sądziłam, że ślady wojny są tu jeszcze tak bardzo widoczne...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po zaparkowaniu autka idziemy leniwym krokiem w stronę słynnego mostu...chcieliśmy słoneczka, ale nie sądziliśmy, że będzie tutaj aż taki upał :D Wąskimi uliczkami dochodzimy do niego...oto i on Stary Most (podobno najsłynniejszy na bałkanach) i to co można podziwiać stojąc na nim.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

trzeba przyznać, że pięknie się prezentuje, jak na swój wiek ;)
Obrazek


Udajemy się na drugą stronę mostu, aby zobaczyć cóż tam się kryje...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Podziwiamy różnorodność pamiątek z Mostaru, które można kupić :D Np. fajeczki :D

Obrazek

długopisy?? ;)
Obrazek

talerze te mniejsze i te większe ;)
Obrazek

dzbanuszki :)
Obrazek

i wiele, wiele innych. A to wszystko oferują m.in. Ci przystojni Panowie ;)

Obrazek

Obrazek

Nagle zauważam bramę, z której wychodzi mnóstwo ludzi. Myślę sobe coś tam musi być ciekawego, więc idziemy...nagle biegnie do nas Pan coś krzycząc i wymachując rękoma...okazało się, że nieświadomie weszliśmy na teren Meczetu 8O :oops: NO DOG, NO DOG! Mężuś szybciutko wyszedł, a ja się rozejrzałam. Niestety do środka nie weszłam, bo przede mną Pan zamknął wejście. Chyba wewnątrz było już za dużo ludzi.

Obrazek

Idziemy dalej, podziwiając wszystko dookoła...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Spacerując zgłodnieliśmy, jednak wszędzie mnóstwo ludzi i rezygnujemy z posiłku. Zjemy, jeśli będzie gdzie nad Wodospadami Kravica...

Obawiając się ominięcia zjazdu nad wodospady bacznie obserwujemy pobocze drogi wypatrują jedynego znaku, kierującego nas do celu...jak się okazało niepotrzebnie, ponieważ postawiono tam dodatkowy znak, który widać już z daleka :)
Idąć ścieżką prowadzącą do wodospadów z dala słychać już szum wody...pięknie...choć zaczyna się chmurzyć.

Obrazek


Nasza psinka też już noskiem wyczuła wodę i cała szczęśliwa z merdającym ogonkiem biegnie przed siebie ;)
Obrazek


Bardzo ładne miejsce, jest nawet kilku śmiałków, którzy się pluskają w wodzie :) My się nie odważyliśmy :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


I na koniec nasz pies podróżnik ;)

Obrazek

Przy wodospadach 2 knajpki. My już bardzo głodni, więc decydujemy się na zjedzenie czegoś. W menu widzę danie: KOTLET. Pomyślałam o naszym polskim schabowym...nic bardziej mylnego! :) Dostaliśmy ogromną porcję frytek oraz 4 kawałki pięknie wyglądającego mięska z kością, które okazało się bardzo smaczne, ale nadal nie wiemy co jedliśmy - może i dobrze 8O 8) :lol: Najedzeni do syta wracamy do "domu"...zaczęło padać.

Wracamy w strugach deszczu, szczęśliwi że udał nam się dzień znakomicie. :D
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4918
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 25.10.2010 22:00

Byliśmy w Kravicy w sierpniu 2009, woda była zimna, ale to nie zniechęciło nas do kąpieli, a wejście pod wodospady, pamiętam do dzisiaj :) , było cudownie, naturalne bicze wodne :)
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 26.10.2010 07:14

Lubię oglądac takie widoki (Mostar i wodospady).
Piesek już wyleczony - mógł sobie popływać?
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 26.10.2010 11:54

renatalato napisał(a):Byliśmy w Kravicy w sierpniu 2009, woda była zimna, ale to nie zniechęciło nas do kąpieli, a wejście pod wodospady, pamiętam do dzisiaj :) , było cudownie, naturalne bicze wodne :)


Wyjeżdżając z Bratusia do Bośni nie sądziłam, że tam będzie tak śliczna pogoda...w związku z czym nie wzięliśmy ze sobą strojów :( Gdyby nie to, pewnie skosztowalibyśmy kąpieli wśród wodospadów...

Jacek S napisał(a):Lubię oglądac takie widoki (Mostar i wodospady).
Piesek już wyleczony - mógł sobie popływać?


Nam również bardzo się tam podobało i chętnie bymśmy tam kiedyś wrócili :)
Goldi niestety jeszcze tego dnia nie mogła się kąpać :( Ale nawet nie ciągnęłą do wody, być może wiedziała, że to dla jej dobra...w sumie jeszcze następny dzień był bez pływanka...w przyszłym roku już będziemy mądrzejsi...wygolimy jej to miejsce już przed wyjazdem do Cro i zaopatrzymy się w maść, która zapobiega takim poparzeniom.

Pozdrawiam wszystkich czytających, niekoniecznie wypowiadających się (mam nadzieję, że i tacy są ;)) Teraz siedzę w pracy i czasu brak, ale wieczorkiem będzie kolejna relacja - tym razem troszkę najbliższej okolicy, czyli plaża, Promajna i spacer do Baśki Vody, do której w końcu nie doszliśmy...ale to później ;)
dawdardin
Podróżnik
Posty: 26
Dołączył(a): 22.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) dawdardin » 26.10.2010 14:48

swietna relacja :) My tez w sierpniu spedzilismy wakacje z naszym psiakiem Dino(cocer spaniel czarny) w Cro w miejscowosci Orebic.Zwiedzilismy rowniez Mostar,Dubrownik i Plitvickie.Pozdrawiam ciebie i twojego Goldenka :D
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4797
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 26.10.2010 21:02

Super relacja, piękne zdjęcia. Czekam na ciag dalszy :) .
pocztówka28
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 25.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pocztówka28 » 26.10.2010 21:13

Nefer napisał(a):Super relacja, piękne zdjęcia. Czekam na ciag dalszy :) .

Witam i dziękuję za ciepłe słowa :) I zapraszam na ciąg dalszy poniżej ;)


dawdardin napisał(a):swietna relacja :) My tez w sierpniu spedzilismy wakacje z naszym psiakiem Dino(cocer spaniel czarny) w Cro w miejscowosci Orebic.Zwiedzilismy rowniez Mostar,Dubrownik i Plitvickie.Pozdrawiam ciebie i twojego Goldenka :D

Dziękuję :oops: Prawda, że psiak na wakacjach w niczym nie przeszkadza ;) A ile radości psinki i naszej z możliwości spędzenia wakacji w tak wspaniałym kraju :) Cieszę się, że coraz więcej osób decyduje się na współny wyjazd ze swoim pupilem...nie tylko do CRO ;)


Sobota - 11 września 2010r.

Nareszcie poranek przywitał nas bezchmurnym niebem, Jadran znowu przypomina jezioro...jest pięknie :) Wyspy Hvar i Brać bardzo dobrze widoczne. Już wiemy, że dzisiaj błogie lenistwo...

Obrazek

Obrazek


Po porannym spacerku do Promajny do naszej piekarni po świeże pieczywo jemy pyszne śniadanko na naszym tarasie, delektując się ciszą, spokojem i pięknymi widokami...tak powinien właśnie wyglądać urlop - pomyślałam :)

Obrazek

Około 10.00 z całym majdanem schodzimy na dół na naszą plażę - jak dobrze, że jest tak blisko ;) Dzisiaj woda jest zdecydowanie cieplejsza, pewnie wymieszała się podczas wiejącej bory...miodzio :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak do ok. 14-15...co tu dużo pisać - totalny luz. Goldi jakby wiedziała, że nie może jeszcze wchodzić do wody nawet nie próbowała...za to aportowała kamyczki, gryzła patyczki i zwiedzała plażę wzdłuż i wszerz ;) Popołudniu udajemy się na spacer do Promajny, aby zjeść małe conieco w naszej ulubionej restauracji (niestety nie pamiętam nazwy :(), tam również codziennie jedliśmy pyszne lody.
W drodze do mieściny mijamy takie oto widoczki...

Obrazek

Obrazek


Prawda, że ten dom z parkingiem na dachu wygląda niesamowicie :D musiałam to uwiecznić :D

Obrazek


Mężuś z racji wykonywanego zawodu nie mógł przejść obojętnie obok takiego cuda :)

Obrazek


Po drodze mijaliśmy również piękną roślinność, której w PL się nie zobaczy...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po zjedzonym obiedzie i lodach decydujemy się tym razem iść dalej w stronę Baśka Voda, aby spalić troszkę kalorii ;) Niestety tego dnia zmęczenie daje już znać o sobie i dochodzimy mniej więcej do połowy trasy...po drodze mnóstwo pięknych zatoczek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Niestety zapada zmrok i pora wracać do apartmanu...

Obrazek

Obrazek


Dzisiaj było leniwie, ale podczas urlopu i tak musi być :) W ogóle Chorwacja działała na mnie niezwykle uspokajająco. Przed wyjazdem mięliśmy takie ambitne plany krótkich wycieczek górskich, ale leń był silniejszy od nas :D Co prawda zdobyliśmy szczyt Sv. Jure...autkiem :D Ale to jutro ;)

Pozdrawiamy Ania i Piotr :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Chorwacja 4x4, czyli 4 nogi i 4 łapki w Dalmacji :) - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019