krakuscity napisał(a):Lednice napisał(a):Krysztalowy napisał(a):Koleżanka wracała w połowie lipca z Crikvenicy. Kilkuset emigrantów zrobiło sobie "miasteczko" nieopodal autostrady i co jakiś czas wbiegali na trasę.
PS: w połowie lipca nikt nie widział imigrantów na trasie z Crikvenicy do Polski, w żadnym miejscu![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Oczywiście Lednice ma rację. .![]()
Do 15 września oni szli przez Serbię, Węgry a dopiero po zamknięciu granicy węgierskiej (postawili ogrodzenie) zmienili trasę i zaczęli iść przez Chorwację.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,141674,titl ... aid=1165e7
Tak się składa, że w tym czasie byliśmy w Chorwacji i mieliśmy aktualne informacje.
Cały problem się zaczął na poważnie 6 września 2015, kiedy Merkel ich zaczęła wpuszczać do Niemiec.
Pojawili się wtedy w Austrii
Ale przed 6 września w Austrii, a przed 15 września w Chorwacji i Słowenii ich po prostu NIE BYŁO
Ktoś kto idiotyczne plotki rozpowszechnia, powinien uderzyć się w piersi albo mocno grzmotnąć główką w ścianę,
a nie jeszcze mieć pretensje, że ktoś mu KULTURALNIE zwróci uwagę
Oczywiście
nie da się przewidzieć, co będzie latem tego roku.
Może być spokojnie, bo jak imigranci nie dostaną azylu i kasy, to sobie odpuszczą.
A stanowisko wobec nich jest coraz mniej przychylne.
Może być ich jeszcze więcej, jak wygrają zwolennicy ich wpuszczania,
Sianie paniki na pewno niczemu dobremu nie służy

.png)

.png)
.png)
.png)
.png)