napisał(a) Maciej » 16.07.2013 08:44
Ja takze wróciłem, w pierwszą stronę /Poznań-Rovinj/ jazda przez Niemcy. Zachwytów nie będzie - jechało się mocno średnio. Między Berlinem a Monachium tak lekko licząc 10 zwężek

. Do tego jechałem we froncie burzowym - w Polsce wieczorem było ponad 30 stopni w Niemczech w Norymberdze w nocy max 15. Nie wiem ile tych burz zaliczyłem ale nie uprzyjemniały jazdy

. Pogoda oczywiście rzecz losowa ale w miarę dobrze zaczęło się jechać dopiero za Monachium. Uwaga na karawannken -w tunelu długie wahadło, ja stałem pół godziny a był to piątkowy wczesny ranek w czerwcu czyli poza weekendowym ruchem i jeszcze przed sezonem. Remont zapowiadał się na długo więc nie wyobrażam sobie teraz weekendowych korków.
Powrót /Cres-Poznań/ przez Czechy polecanym wariantem przez Ostrawę i Gliwice /A4/. Bardzo przyjemna trasa, autostrada w Czechach w nocy pusta zupełnie inny komfort jazdy niż w Niemczech. W Polsce na A4 rano też było ok. Dopiero od Wrocka trochę mordęgi no ale za to 150 km bliżej.
Za rok dylematu nie będzie bo wracam do Dalmacji - więc Niemcy zupelnie bez sensu. Ale i jadącym na północ z Poznania polecam zastanowić się jednak nad wariantem czeskim /tym autostradowym/, w Niemczech przy obecnych warunkach wcale nie jest szybciej.