Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspa Hvar po raz drugi. Chorwacja po raz trzeci.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6603
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 05.11.2013 23:11

Niema to jak , dobra kąpiel pod wodospadzikiem :wink:
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 07.11.2013 10:28

andrzej29 napisał(a):Po ponad godzinnym spacerze ruszamy w kierunku twierdzy.



Kurcze, jakoś to przegapiłem... :|

Pozdrawiam
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3481
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 26.11.2013 21:48

Miło z Wami powspominać miejsca, które widziałam w tym roku :D
Pozdrawiam :D
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.11.2013 22:00

Witam po dłuższej przerwie w mojej relacji.

Jak wcześniej napisałem drugi etap to droga wiodąca przez Szybenik, Tucepi i piękną plażę Nugal, następnie Drvenik i kolejne miejscowości wyspy Hvar, aż do Jagodnej. W poniedziałek rano po szybkim ogarnięciu i zapłaceniu 131 kun wyruszyliśmy z kempingu Marina w kierunku Szybenika. Dobrze, że to była jedna noc, spaliśmy w małym namiocie a to było duże wyzwanie, ale daliśmy radę, nie było sensu rozbijania dużego. Kemping dość duży w porównaniu z tymi na których do tej pory bywaliśmy, sanitariaty czyste, woda wieczorem ciepła na taką ilość ludzi tam przebywających szczególnie było dużo młodzieży.

DSC_0620.jpg

Nasz mały namiot i nieład artystyczny

DSC_0621.jpg

I śpiochy, które były przykryte aż po głowę

Droga prowadząca do Szybenika bardzo szybko minęła i po dość stosunkowo krótkim czasie mogliśmy już delektować się pięknem historycznego miasta. A co tam opisywać, lepiej pokaże na zdjęciach.

DSC_0625.jpg


DSC_0637.jpg


DSC_0629.jpg


DSC_0642.jpg


DSC_0643.jpg


DSC_0644.jpg


DSC_0648.jpg


DSC_0680.jpg


DSC_0673.jpg


DSC_0695.jpg


DSC_0698.jpg


DSC_0700.jpg


DSC_0715.jpg


Będąc tam docieramy do miejscowego cmentarza i twierdzy, choć w owej twierdzy był otwarty tylko pierwszy poziom.

DSC_0717.jpg


DSC_0720.jpg


DSC_0726.jpg


DSC_0732.jpg

Widok z twierdzy na miejscową plażę

DSC_0736.jpg


DSC_0738.jpg


DSC_0748.jpg


Po wydobyciu się z miejscowego dość zatłoczonego parkingu obieramy kierunek Tucepi.
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.11.2013 22:02

mervik napisał(a):Niema to jak , dobra kąpiel pod wodospadzikiem :wink:


Kąpiel super, poza wodą-zimna. Ale warto było.
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.11.2013 22:07

agata26061 napisał(a):Miło z Wami powspominać miejsca, które widziałam w tym roku :D
Pozdrawiam :D


Mnie też jest miło, iż kolejna osoba zagląda do mojej relacji.

Pozdrawiam.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8604
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 27.11.2013 22:39

andrzej29 napisał(a): Po drodze mijamy cmentarz...


lubię zauważać szczegóły: na jednym z nagrobków napis Obitelj Ivana Perišicia; ciekawe czy chodzi o tego Perišicia; byłby niezły traf
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3481
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 27.11.2013 23:15

Szybenik - niektóre zdjęcia w Twojej relacji są bardzo podobne do moich, które robiłam w tym roku w Szybeniku. Też weszliśmy tylko na pierwszy poziom twierdzy, bo trwały prace remontowe :(
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 18.01.2014 21:33

Witajcie

Po przejechaniu 135 km docieramy do Tucepi. Parkujemy samochód w miejscu opisanym na forum czyli koło mechanika i z tobołami ruszamy w kierunku zatoki. Początkowo trochę pogubiliśmy drogę ale wszystko dobrze się potoczyło i szybko odnaleźliśmy właściwy kierunek. Myśleliśmy, że Nugal jest trochę bliżej, ale co tam jego widok zrekompensował nam przejście dość długiej drogi. Według opisów jest Fkk ale plaża była podzielona. Jedynym minusem był brak ubikacji, chyba, że ja jej nie zauważyłem. Po zaliczeniu owej zatoczki wracamy do auta, jeszcze mieliśmy trochę do przejechania, a jak pamiętaliśmy z poprzedniego roku droga jest na wyspie dość ekstremalna. Kilka fotek.

DSC_0771.jpg


DSC_0772.jpg


DSC_0774.jpg


DSC_0780.jpg


DSC_0781.jpg


DSC_0796.jpg


DSC_0779.jpg


DSC_0803.jpg


DSC_0810.jpg


CSC_0813.jpg


DSC_0814.jpg


Po szybkim dojechaniu do Drvenika zakupujemy bilety i pakujemy się na prom. Oczywiście nawigacja pokazuje godzinę dojazdu dość późną do miejsca docelowego ale jak się okazało nastąpiła dość duża poprawa dróg na wyspie i byliśmy o wiele szybciej.

DSC_0816.jpg


DSC_0819.jpg


DSC_0822.jpg


CSC_0844.jpg


Około 20 docieramy do Jagodnej, zadowoleni, że jesteśmy na miejscu, a tu odpowiedz od właścicielki brak miejsc. 8O 8O 8O . Każe nam próbować w Ivanie Dolacu lub Zavalii. Faktycznie namiot stał koło namiotu, linki nachodziły się na siebie, już nie chcę myśleć jakie obłożenie było na tych dwóch małych plażyczkach. Jednak lepiej jest tam jechać w czerwcu, dużo luźniej :wink: . A więc ruszyliśmy do Ivana, dość późno się zrobiło, docieramy do kempingu o nazwie Paklina, w końcu szczęście się do Nas uśmiechnęło i dostaliśmy ostatnie miejsce jakie było. Zadowoleni rozbiliśmy namiot i jeszcze zdążyliśmy pójść na krótki spacer.
Ostatnio edytowano 18.01.2014 22:16 przez andrzej29, łącznie edytowano 1 raz
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8604
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 18.01.2014 22:11

bardzo fajna widokowo miejscówka, sam bym się wybrał, tzn wybiorę :)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15034
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 19.01.2014 00:09

Cieszę się , Andrzeju , że podróżujemy dalej 8)

andrzej29 napisał(a): . . . w końcu szczęście się do Nas uśmiechnęło i dostaliśmy ostatnie miejsce jakie było


Całe lata temu , na węgierski camping dotarliśmy dobrze po mroku , po długiej rozmowie we wszystkich znanych nam językach i przy użyciu rąk i gestów ustaliliśmy z panią opiekującą się tym przybytkiem , że zostało tylko jedno miejsce na którym możemy rozbić nasz namiot . Jak łatwo można się domyślić była to lokalizacja najgorsza ze wszystkich - bezpośrednio przy WC :roll:
Pomimo zmęczenia wybraliśmy ławki przy barze :lol: , ale wy z pewnością mieliście lepsze miejsce :)

Pozdrawiam
Piotr
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 28.02.2014 19:21

piotrf napisał(a):Cieszę się , Andrzeju , że podróżujemy dalej 8)

andrzej29 napisał(a): . . . w końcu szczęście się do Nas uśmiechnęło i dostaliśmy ostatnie miejsce jakie było


Całe lata temu , na węgierski camping dotarliśmy dobrze po mroku , po długiej rozmowie we wszystkich znanych nam językach i przy użyciu rąk i gestów ustaliliśmy z panią opiekującą się tym przybytkiem , że zostało tylko jedno miejsce na którym możemy rozbić nasz namiot . Jak łatwo można się domyślić była to lokalizacja najgorsza ze wszystkich - bezpośrednio przy WC :roll:
Pomimo zmęczenia wybraliśmy ławki przy barze :lol: , ale wy z pewnością mieliście lepsze miejsce :)

Pozdrawiam
Piotr


Witaj. Miejscówkę dostaliśmy superową, choć byśmy brali każde miejsce ze względu na dość późną porę.
Zapraszam na dalszą relację.
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 28.02.2014 19:58

Witam

Kolejnego dnia z samego rana ruszam na konkretne rozpoznanie terenu , żona i dzieci jeszcze śpią, nasz kemping był usytuowany w miarę blisko centrum , do którego można było dotrzeć promenadą czy też wybetonowaną ścieżką. Ivan Dolac to mała miejscowość, wszędzie można dotrzeć na piechotę, to mi się bardzo podobało. Sama miejscowość posiada cztery plaże, jedną dużą w samym sercu Ivana oraz dwie mniejsze i jedną fkk na samym końcu ścieżki. Turyści mogli sobie spokojnie korzystać z ich uroku bez takiego konkretnego ścisku, choć najwięcej było ludzi na tej głównej. Były chyba dwa lub trzy sklepiki, kantor w którym można było wymieniać nawet polskie pieniądze oraz kilka straganów i sklepik z świeżym pieczywem oraz restauracja. Na początek kilka fotek w Ivanie.

DSC_0112.jpg


DSC_0033.jpg


DSC_0027.jpg


DSC_0106.jpg


DSC_0043.jpg


DSC_0018.jpg


DSC_0007.jpg


DSC_0089.jpg


Dzień mijał na błogim odpoczynku, cieszyliśmy się z kolejnego urlopu w Chorwacji. Byliśmy bardzo zadowoleni
z tego miejsca szczególnie żona co widać na załączonym zdjęciu.

DSC_0862.jpg
:D :D

Kolejny dzień to odpoczynek i kierunek Jelsa.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11955
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.02.2014 20:09

Cześć Andrzeju! Też byliśmy na campie Paklina w Ivan Dolcu. Musieliśmy się minąć (?) Wyjeżdżaliśmy stamtąd 14 sierpnia. Nasza miejscówka na campingu wyglądała tak.

Chętnie porównam wrażenia. Pozdrawiam i czekam na więcej :) :papa:
Magdalena S.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 806
Dołączył(a): 03.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magdalena S. » 01.03.2014 14:47

Czekam na ciąg dalszy :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wyspa Hvar po raz drugi. Chorwacja po raz trzeci. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019