Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspa Hvar po raz drugi. Chorwacja po raz trzeci.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 23.10.2013 19:37

No no 8O ale początek :)

bluesman napisał(a):... mała uwaga na temat wyposażenia sporo miejsca zabiera Ci niebieski stabilizator do parasola kup albo lepiej zrób sobie takie ostrze z uchwytem na parasol, które można wbić pomiędzy kamyki :) ...


W tym roku spotkałam się z jeszcze innym patentem na parasol - stojak wykonany z 5l. plastikowej butli po wodzie a w nim kamyczki bądź żwirek zalane Jadranem :mrgreen:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 23.10.2013 21:00

Witam ponownie i dziękuję wszystkim za udział w mojej relacji.

Zapraszam na dalszą część choć już bez takich przygód.

Mi$iek napisał(a):Dosiadam się i ja. Bardzo dobry początek oczywiście poza awarią samochodu, ale widać bardzo szybko sobie poradziłeś. Porozmawiałeś z mechanikiem po powrocie? :D


KrzychuZiom napisał(a):Oj nie chce być w skórze mechanika po waszym powrocie :P jestem i ja na ciąg dalszy :)


Mechanik powiedział, że śruba na pewno była dokręcona kluczem dynamometrycznym, no to jak się poluźniła przecież jest nakrętka samo kontrująca, ja dokręciłem zwykłym kluczem i przejechałem 4100 km i nie było żadnego problemu. Po powrocie jeszcze okazało, że zdarło mi od wewnątrz oponę a ja zastanawiałem się dlaczego kierownica powyżej 130km/g trzęsie się. Szkoda gadać.

te kiero napisał(a):to i ja się zapisuję do czytelni, bo początek wygląda super, tak jak lubię; zazdroszczę stoickiego spokoju (na takiego wyglądasz) i szybkiego odnalezienia problemu z samochodem; Twoja druga połówka musiała być dumna i happy;

a co wozicie do Cro w tym dużym wiadrze, jeśli można wiedzieć oczywiście :?: (nie żebym bym wścibski :mrgreen: )


Vjetar napisał(a):
te kiero napisał(a):a co wozicie do Cro w tym dużym wiadrze, jeśli można wiedzieć oczywiście :?: (nie żebym bym wścibski :mrgreen: )


Emulsję wewnętrzną białą...bez niej jak bez kluczy...

:oczko_usmiech:


Witaj.

Mam nadzieję, że to jedyny serwis podczas urlopu?
Chętnie poczytam co było dalej.

Pozdrawiam


Żona była bardzo zadowolona , mogliśmy dalej kontynuować podróż i był to jedyny pit stop na trasie.
W wiaderku mieliśmy lepik na wszelki wypadek jakby dach w namiocie przeciekał :mrgreen: a tak na poważnie to mieliśmy wiejskie ziemniaczki od teściowej, jesteśmy bardzo pyrożerni.

Po dawce emocji ruszyliśmy dalej. Droga szybko mijała bez żadnych koligacji przecież limit już wykorzystaliśmy. Czechy i Austrię minęliśmy dość spokojnie i w ciemnościach. Kilka fotek z trasy.

DSC_0027.jpg


DSC_0033.jpg


DSC_0034.jpg


DSC_0050.jpg


DSC_0089.jpg


DSC_0091.jpg


Do Słowenii wpadliśmy około 6 rano i trochę się pokręciliśmy gdyż pomyliliśmy drogi. Ale opłacało się dla takich widoków.

DSC_0103.jpg


DSC_0104.jpg


DSC_0107.jpg


DSC_0108.jpg


DSC_0110.jpg


DSC_0113.jpg


Do granicy docieramy około godziny ósmej.

DSC_0120.jpg


Cdn.
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6603
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 23.10.2013 21:10

andrzej29 napisał(a):W wiaderku mieliśmy lepik


..nie no jak lepik
....to ja zasiadam :D
..z mechanikami tak to jest
... są nieomylni ,przecież to fachowcy :lol:
Mi$iek
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 104
Dołączył(a): 22.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mi$iek » 24.10.2013 07:22

"Jak pomyślę jakim jestem inżynierem to się boje iść do lekarza ... " :D


najważniejsze, że szybko się uporaliście z problemem i jechaliście dalej.

bardzo lubię te widoki z austriackich dróg :)
termondar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) termondar » 24.10.2013 07:33

Siadam i czekam na Cd. :)
ozyrys760
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 174
Dołączył(a): 04.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ozyrys760 » 24.10.2013 09:46

witam,

i ja zasiadam i czekam na więcej :D
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2331
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 24.10.2013 16:43

chętnie sie dosiądę, bo też mamy w planach drugi raz na Hvarze :D :papa:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 25.10.2013 21:28

[Witam kolejnych czytelników.

To lecimy dalej.

Po przejechaniu granicy kierujemy się na obrany cel. W samochodzie panuje cisza, choć powoli dzieci zaczęły się wybudzać. Kilka fotek z trasy.

DSC_0133.jpg


DSC_0126.jpg


DSC_0124.jpg


Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów robimy sobie godzinną przerwę na odpoczynek, rozprostowanie, tankowanie auta i spokojne skonsumowanie śniadanka zakupionego na stacji benzynowej. Oczywiście owa stacja była bardzo oblegana i trzeba było czatować aż zwolnią się miejsca przy stoliku.

DSC_0136.jpg


DSC_0140.jpg


DSC_0156.jpg


Po przerwie ruszyliśmy dalej. Władzę nad kierownicą przejmuje moja żona.

DSC_0162.jpg


Ja sobie odpoczywam robiąc od czasu do czasu fotki.

DSC_0164.jpg


DSC_0171.jpg
Do celu jeszcze 222 km.


DSC_0176.jpg


DSC_0179.jpg


DSC_0184.jpg


DSC_0206.jpg


DSC_0215.jpg


DSC_0217.jpg


Po drodze stajemy na parkingu, z którego można podziwiać ujście rzeki Krka. Skradin mamy bardzo blisko. Widoki przepiękne choć temperatura dawała we znaki, szybkie fotki i powrót do chłodnego samochodu.

DSC_0236.jpg


DSC_0242.jpg


DSC_0252.jpg


DSC_0253.jpg


DSC_0260.jpg


DSC_0262.jpg


DSC_0274.jpg


DSC_0284.jpg
Załączniki:
DSC_0296.jpg
DSC_0288.jpg
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.10.2013 15:26

Po krótkim czasie ruszamy w kierunku kempingu Cikada. Po drodze mijamy teren z uszkodzonymi jak i zamieszkałymi przez ludność domkami. Niesamowity jest ich budulec, z którego zostały wykonane.

DSC_0298.jpg


DSC_0300.jpg


DSC_0305.jpg


DSC_0308.jpg


DSC_0309.jpg


DSC_0310.jpg


DSC_0311.jpg


Po dojechaniu na kemping Cikada stwierdziliśmy, że nie tego się spodziewaliśmy i zawróciliśmy. Wspólnie z żoną stwierdziliśmy, najpierw zwiedzanie Skradina i Sibenika, a później poszukanie innego miejsca noclegowego.

DSC_0313.jpg


DSC_0314.jpg


DSC_0317.jpg


DSC_0318.jpg


DSC_0320.jpg


Na początek wybór padł na Skradin i jego plażę umiejscowioną na wlocie samej miejscowości, która jak się okazało była beznadziejna. Nikomu nie polecam szczególnie, że podłoże jest wykonane z porozwalanych cegłówek a ponadto po prawej stronie owej plaży leżały odchody psów. Byliśmy załamani takim widokiem. Ale sama miejscowość zrekompensowała nam traumę jaką przeżyliśmy i mogliśmy delektować się piękną architekturą.
neska
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 238
Dołączył(a): 31.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) neska » 27.10.2013 16:50

Teraz to musi być tylko lepiej... :D
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.10.2013 19:14

neska napisał(a):Teraz to musi być tylko lepiej... :D


Oczywiście, że było lepiej. :D

Pozdrawiam.
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 04.11.2013 22:23

W końcu docieramy do Skradina, który jak później okazuje się magiczny. Przede wszystkim jest to miasto małe oraz kolorowe charakteryzujące się wąskimi uliczkami z bruku, pełno jest alejek, łuków, schodów, starych budynków zamieszkałych jak i także opuszczonych czy też uszkodzonych. Nasz spacer rozpoczęliśmy tak jakby od głównej ulicy kręcąc się między wąskimi uliczkami. Między innymi odwiedzamy ulicę Ribarską czy też Tezacką, którą dotarliśmy do starej twierdzy z pięknym widokiem na panoramę miasta. Oto kilka zdjęć.

DSC_0358.jpg


DSC_0362.jpg


DSC_0366.jpg


DSC_0371.jpg


DSC_0372.jpg


DSC_0387.jpg


DSC_0395.jpg


DSC_0398.jpg


DSC_0406.jpg


DSC_0402.jpg


DSC_0404.jpg


DSC_0426.jpg


DSC_0418.jpg


DSC_0403.jpg


DSC_0430.jpg


DSC_0367.jpg


DSC_0370.jpg


Po drodze mijamy kościół Świętego Spiridona.

DSC_0422.jpg


DSC_0420.jpg


Po ponad godzinnym spacerze ruszamy w kierunku twierdzy. Mimo trochę stromego wejścia wąską uliczką i wysokiej temperaturze warto było tam się wdrapać. Widoki piękne, zobaczcie sami.

DSC_0458.jpg


DSC_0463.jpg


DSC_0460.jpg


DSC_0488.jpg


Po kilku minutach spędzonych na górze ruszamy w dół. Tak wyglądała owa mała twierdza.

DSC_0478.jpg


DSC_0499.jpg
Załączniki:
DSC_0486.jpg
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 741
Dołączył(a): 19.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 05.11.2013 14:06

B. spóźniony ale nie mogłem odpuścić sobie komentarza nawiązującego do przejazdu przez Słowenię.
Potwierdzam, że warto zobaczyć ten piękny kawałek Europy. Podobnie jak autor wątku, troszkę "pobłądziliśmy" jadąc pierwszy raz do Chorwacji i chcąc nie chcąc zwiedziliśmy "poza autostradową" część, bardzo ładne gospodarstwa, malowniczo położone, coś na wzór tych z Austrii.
Za drugim razem tranzyt przez Słowenię przebiegł bez dodatkowych atrakcji, chociaż trochę brakowało mi tych widoków, a i pora była nie odpowiednia (noc).

Przepraszam za wtrącenie. :oops:

Gratuluję udanego wypoczynku i czekam na cd

:papa:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 05.11.2013 22:08

ARTUR_KOLNICA napisał(a):B. spóźniony ale nie mogłem odpuścić sobie komentarza nawiązującego do przejazdu przez Słowenię.
Potwierdzam, że warto zobaczyć ten piękny kawałek Europy. Podobnie jak autor wątku, troszkę "pobłądziliśmy" jadąc pierwszy raz do Chorwacji i chcąc nie chcąc zwiedziliśmy "poza autostradową" część, bardzo ładne gospodarstwa, malowniczo położone, coś na wzór tych z Austrii.
Za drugim razem tranzyt przez Słowenię przebiegł bez dodatkowych atrakcji, chociaż trochę brakowało mi tych widoków, a i pora była nie odpowiednia (noc).

Przepraszam za wtrącenie. :oops:

Gratuluję udanego wypoczynku i czekam na cd

:papa:


Witaj

Nie ma za co przepraszać, tak jak napisałeś warto zwiedzić tereny w Słowenii poza autostradowe gdyż są piękne i warte zobaczenia.

Pozdrawiam
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 05.11.2013 22:46

Po zaliczeniu twierdzy czy też fortecy jeszcze troszeczkę pokręciliśmy się po mieście, zaliczyliśmy miejscowy park, w którym skonsumowaliśmy słodkiego arbuza. Następnie skierowaliśmy się do naszego auta by udać się na wodospady Krka ale dzieciaki chciały przepłynąć się łodzią i tak właśnie uczyniliśmy. Po drodze mijamy cmentarz nie wiem czy można o tym pisać czy też wstawiać zdjęcia ale zaryzykuję. Pierwszy raz widziałem taki.

DSC_0516.jpg


DSC_0518.jpg


DSC_0520.jpg


O godzinie 18 ruszamy łajbą i jak później się okazało załapujemy się na ostatni kurs w kierunku wodospadu.

DSC_0523.jpg


DSC_0538.jpg


DSC_0525.jpg


DSC_0531.jpg


DSC_0551.jpg


Około godziny 18:40 docieramy do wodospadu Skradiński Bug. Widok niesamowity, aż zapiera dech w piersiach, przepiękny wodospad dla którego warto było się tam wybrać. Szkoda, że nie mieliśmy więcej czasu aby tam dłużej zostać, mogliśmy wracać piechotą ale byliśmy za bardzo zmęczeni, a jeszcze trzeba było rozbić gdzieś namiot.

DSC_0563.jpg


DSC_0567.jpg


DSC_0589.jpg


DSC_0617.jpg


Wieczorem docieramy do kempingu Marina. Tam rozbijamy mniejszy namiot i idziemy grzecznie spać. I tak zakończył się nasz pierwszy etap podróży. Następnego dnia rozpoczęliśmy drugi etap podróży od miasta Szybenik.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wyspa Hvar po raz drugi. Chorwacja po raz trzeci. - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019