Dzień 3 poniedziałek 18.05Dziś przed nami ponad 700 km, też dużo.
Na początku podróży każdego dnia, pan Witek opowiada nam co nas czeka, opowiada trochę o historii miejsc, które zobaczymy
Czasami opowie kilka kawałów, jakąś anegdotę i czas płynie .
Ja czytam jakieś tam czytadła, kupione na drogę, trochę pogłówkuję nad „jolką”, trzepnę komara

itp.,,
I oczywiście focę

- jedna z wielu we Francji elektrowni atomowych
W planach na dziś jest Carcassone i Lourdes.
Carcassone
Pierwsze ślady osadnictwa w rejonie Carcassonne są datowane na 3500 lat p.n.e.

Około 800 p.n.e. wzgórze Carsac było już ważnym ośrodkiem handlu.
Carcassonne stało się ważnym punktem strategicznym, gdy Rzymianie ufortyfikowali wierzchołek wzgórza około 100 p.n.e., a później obrali je za stolicę kolonii Julia Carsaco (potem Carcasum). Główna część północnych wałów obronnych pochodzi z tamtych czasów.
Zabytkowa architektura Carcassonne stanowi największy w Europie średniowieczny kompleks urbanistyczny. Składa się z dwóch części:
• Cité - warownego górnego miasta
• Miasta dolnego (La Ville Basse)
W ramach miasta górnego znajdują się dwa pasma murów, z bramami i barbakanami. Fortecę tworzą fortyfikacje - podwójny pierścień wałów obronnych i 53 wież. Umieszczono ją na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Obwód wewnętrzny wznieśli Wizygoci w VI wieku, natomiast zewnętrzny powstał w połowie XIII wieku. Wewnątrz murów znajduje się czworoboczny zamek obronny z XII wieku i kościół St.Nazaire .
Miasto wielokrotnie przechodziło w ręce kolejnych to najeźdźców – Wizygotów, Saracenów, Franków.
Z tymi ostatnimi zresztą, z ich najsłynniejszym władcą – Karolem Wielkim, związana jest legenda wyjaśniająca nazwę miasta.
Otóż w trakcie frankijskiego oblężenia głodowego miasta niejaka pani Carcas, wzięła pozostałości ziarna, nakarmiła nimi dziką świnię i następnie zrzuciła ją z miejskich murów. W efekcie upadku świnia pękła, rozrzucając wokół całe ziarno.
Karol Wielki zaskoczony przypuszczalnym dobrobytem głodujących mieszkańców odstąpił od oblężenia. Pani Carcas nakazała zadąć w trąby. Od tego zdarzenia zwykła się wywodzić nazwa miasta – Carcas sonne (Carcas dzwoni). Tyle legendy ....

- Pani Carcas
Miasto stało na straży hiszpańsko – francuskiego pogranicza do końca XVII wieku, gdy po przesunięciu granicy na południe straciło na znaczeniu. Wiele nie brakowało, by zostało doszczętnie rozebrane (decyzją z 1849 roku), cegła za cegłą – były takie plany ! Na szczęście tak się nie stało. ( info z netu)