gajos1902 napisał(a):Jadę po raz pierwszy w połowie sierpnia do Cro. Wyjeżdżam z Warszawy pod namioty najpierw Wiedeń potem Liubljana potem Posnojnsk Jama następnie Krk potem odpoczynek następnie Plitvickie Jeziora i dalej do Dalmacji i powrót. Mam kilka pytań:
1 Ile kasy wymienić i gdzie najlepiej na korony, kuny i euro by mieć na winietki i gaz bądź paliwo? Bo nie chce w Cro zostać z np z połową kasy w koronach.
2 Czy moja trasa jest dobra czy macie jakieś uwagi co do niej jak na pierwszy wyjazd?
3 Czy dowód plastikowy na pewno wystarczy na samo przekraczanie granic przez te państwa?
4 Ile na osobę wziąć pieniędzy i czy to wszystko gotówka w euro? (planuje mieć około 1000 złoty na osobę)
5 Płacenie w tych krajach przejazdowych i Chorwacji kartą debetową jest powszechne i ilu cyfrowe piny sie tam wpisuje?
6 Czy Celnicy czepiają sie jak sie wiezie dużo swego suchego prowiantu?
Prosił bym o konkrety bo na forum jest mnóstwo nieuregulowanych i chaotycznych informacji wiec gorąco proszę o jakiś ład.
1. Trudno powiedzieć ile. Zasada jest taka, że najtaniej jes płacić w walucie kraju przez który jedziesz. Weź korony na winiente, tankowanie i coś do zjedzenie. Zawsze pozostaje karta, więc nie przesadzaj z kasą, a nawet jak trochę koron zostanie to sprzedasz w Polsce , przy małej kwocie to nie będzie specjalna strata:)
2. Trasa mysle, że optymalna, ale tu nie będę specjalnie się wypowiadał bo jede woli przez Czechy drugi przez Słowacje , a trzeci przez Węgry itd.
3. TAK. Wszystkie kraje UE bez problemu, a Chorwacja - wg informacji z ambasady tęż akceptuje sam dowód w sezonie turystycznym.
4. Tyle na ile Cię stać - im więcej tym się będziesz lepiej bawić.
Trudno powiedzieć jakie masz wymagania. Najlepiej mieć kuny, ale zwykle zakup w Polsce nie będzie opłacalny, czy euro czy wypłata z bankomatu to też będzie zależało od aktualnych kursów. Złotówka jest teraz mocna to bankomat może się okazać najlpszy. Przy tysiącu złotych to i tak nie będzie to jakaś kolosalna różnica, obojętnie co weźmiesz.
Ja nie lubię nosić gotówki, więc biorę karty.
5. Pin nie ma nic wspólnego z krajem gdzie płacisz, jest integralną częścią karty. Przy depetowych może być tylko większe ograniczenie jednorazowych wypłat z bankomatu.
6. Jest bardzo mało prawdopodobne, że na Chorwackiej granicy wogóle będą coś sprawdzać. Zawsze mogą sie przyczepić Słowacy, z tym, że bardziej bym się bał mandatu (właściwie wymuszonej łapówki niż tego). Ale nie sądzę, żebyś powinien mieć obawy z powodu jedzenia które wieziesz.