Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Ten pierwszy raz ... wyjazd w ciemno

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1300
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 21.06.2012 08:37

:D Chcemy więcej.
malina1959
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5659
Dołączył(a): 13.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) malina1959 » 21.06.2012 08:42

Nie bądź taka skromnisia, pewnie że czytamy :D
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 21.06.2012 08:54

Piekara - no nie daj się prosić, pisz dalej.
Jeśli chodzi o PN Krka i Plitvice, to jak dla mnie chyba Plitvice wygrywają. Wiadomo, że trzeba się nachodzić, ale jest tam jak w raju, a mnie osobiście te tłumy kąpiące się pod wodospadem skutecznie odstraszyły od kąpieli. :evil:
Marek73
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 230
Dołączył(a): 28.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marek73 » 21.06.2012 11:17

Pewnie, że czytam. Tyle, że się nie odzywam :D
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 21.06.2012 15:56

czytamy -pisz śmiało- Trogir mam nadzieję odwiedzić w tym roku ponownie, więc chętnie poczytam
kobieta32
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 65
Dołączył(a): 09.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kobieta32 » 21.06.2012 16:50

Czytam oczywiście! Nawet jakby mnie słońce na plecach zapiekło :)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.06.2012 21:34

Bardzo mi miło, że jesteście ze mną w Cro i patrzycie na znane Wam miejsca moimi oczami

Jacek S napisał(a):Więcej wiary.


Wiara to może i jest, ale czasami niestety brakuje motywacji :oops:

viltob08 napisał(a)::D Chcemy więcej.


To miód ma moje serce w ten pochmurny i lekko deszczowy wieczór

kobieta32 napisał(a):Czytam oczywiście! Nawet jakby mnie słońce na plecach zapiekło :)


Tylko się nie poparz, bo jeszcze prawdziwe lato nie całkiem do nas zagościło :D

Ale wracajmy do tej cudownej krainy....

Prawie na samym szczycie dzwonnicy są figury, rzeźby ewangelistów. Niestety słońce nie pozwala na wykonanie dużych i dobrej jakości zdjęć.

Ale wracamy na ziemię.... Patrzymy na wejście do katedry, na znane z każdej pocztówki lwy oraz pierwsze w tym rejonie rzeźby nagiego Adama i nagiej Ewy strzegące wejścia (gdyby nie ciemniejsza kolorystyka, to można by się pomylić, że stoi się przed Katadrą Sv. Jakova)

Obrazek

Wejście do katedry oczywiście płatne, ale to żadna nowość. Ale jakoś mam węża w kieszeni, moi mężczyźni nie chcą wchodzi i nie wchodzimy :oops:
Siadamy na murku obok katedry i patrzymy na kamienice otaczające plac. Przypominają te z Poreczia (? Nie wiem czy dobrze odmieniłam), styl wenecki od razu rzuca się w oczy

Obrazek

Przenosimy się w inne miejsce i patrzymy teraz na loggię miejską (dawniej była tu sala sądowa)

Obrazek

Ja udaję się (chyba z synem) do środka, za kolumny i oglądamy piękny sufit. Po lewej stronie loggi znajduje się przysadzista, jak matrona, wieża zegarowa

Obrazek

Po lewej stronie placu znajduje się trogirski ratusz - zdjęcia nie mam

Właśnie Pan M wrócił z pracy, syn ogląda Harrego Potera, a tu wiadomość, że Niemcy wygrywają 4:1 z Grecją .... zapomnieliśmy, że jest mecz :oops:

Ale nie uciekajcie Drodzy Czytelnicy, kolejny odcinek jutro :papa:
michAŁ73
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 130
Dołączył(a): 03.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) michAŁ73 » 23.06.2012 19:37

Nie uciekamy, nie uciekamy :D Bez obaw :D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 23.06.2012 21:01

Rozpoczynamy spacer po wąskich uliczkach Trogiru.
Popołudniowy spacer niestety do super przyjemnych nie należy, jest mnóstwo ludzi, cały czas jedni przechodzą obok drugich, potrącając się nawzajem. Do tego trzeba mieć oczy dookoła głowy pilnując syna szukającego sklepu ze stateczkiem, którego do tej pory nie udało się kupić :evil: Czy w tym rejonie Cro nie ma nigdzie stateczków :?: :idea:

Zazdroszczę tym, którzy mogą pospacerować pustymi uliczkami z rana lub późno w nocy.
Po kluczeniu w uliczkach przez Bramę Morską

Obrazek

wchodzimy na nadmorską promenadę. Naszym oczom ukazuje się Ciovo, palmy na promenadzie, pełno knajpek i restauracji oraz oczywiście małe łódeczki, takie łupinki :wink: :wink:
Idziemy w lewo, patrzę na Małą Loggię czyli obecny targ rybny, ale jest tu taki tłum ludzi, że zdjęcia nie udało się zrobić. W takim razie spacerujemy promenadą w kierunku Twierdzy Kamerlengo. Najpierw jednak mijamy surową w swojej postaci Dzwonnicę kościoła Klasztoru Dominikanów

Obrazek

Po krótkiej chwili dochodzimy do Twierdzy, czyli pozostałości umocnień z XV wieku. Kupujemy z synem bilety wstępu (chyba 20 i 10 kn, ale nie jestem pewna cen, ale coś w tym przedziale) i zostajemy uprzedzeni, że niedługo ma się odbyć w środku jakaś impreza, chyba koncert. Wchodzimy. Twierdza to czworoboczna budowla z wewnętrznym dziedzińcem, na którym właśnie przygotowują scenę i układają krzesła do widzów. Panuje tu przyjemny chłód. Po schodach, zabezpieczonych drewnianą poręczą, wchodzimy na szczyt twierdzy, skąd roztacza się widok na Ciovo, port, miasto i na góry, no i na Pana M., który został na dole

Obrazek

Z twierdzy widać kawiarnię znajdującą sie na dachu Kule Sv Marka, tą samą, którą jako pierwszą widzieliśmy po wyjściu z samochodu na parkingu

Obrazek

U stóp Kuli zlokalizowane jest boisko do piłki nożnej, takie nawiązanie do Euro 2012 (właśnie Hiszpania wygrywa z Francją). Dla widzów także przygotowano wygodne miejscówki :mrgreen:

Obrazek

Robimy kilka fotek, ludzi na szczycie nie wielu. Schodzimy na promenadę i już razem z Panem M. spacerujemy, wchodzimy powrotem w obręby murów miasta, jemu oczywiście lody i kierujemy się jeszcze do Kenzuma na małe zakupy. Wcześniej przechodzimy przez targ, ale tu też nie ma stateczków :evil: :evil:

Po zakupach już po ciemku wracamy do Rogoznicy.

Dobranoc mili goście, laku noc :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.06.2012 20:53

I tak minął nam tydzień pobytu w Rogoznicy. Musimy się wyprowadzić i udajemy się w inne miejsce.
W planach miałam Vinisce i kąpiel w zatoce Ljublieva. Jedziemy foczką, mijamy kolejne miejscowości. Dojeżdżamy do Mariny, pytam o miejsca, ale nie ma i coś delikatnie mówiąc nie ładnie mi tu pachnie :x I to nie tylko mi. I nie skręcamy do Vinisce, trudno.
Jedziemy dalej. Poljice jakoś tak przy drodze, mijamy Trogir, zaczynają się Kastele. Pamiętam, że opinie o tych miasteczkach są różne :roll: ale jest stąd blisko do Splitu, a jeszcze Pałac i ogrom miasta z wieży chcę pokazać synowi.... skręcamy, wyrobimy sobie własną opinię :D

Zatrzymujemy się w pierwszej zatoczce, pytam w pierwszym domu. Starsza Pani pokazuje apartament z 2 sypialniami, cena ok., bierzemy na 3 dni. Potem, no cóż, trzeba będzie wracać do PL :( :(

Ale na razie przed nami 3 dni w Cro :hearts: i to jest najważniejsze :hut: Szybko się rozlokowujemy, ja sprawdzam, gdzie plaża i już po chwili idziemy na słonko. Jest ok. południa.

Jak się okazuje dom jest w miejscowości Resnik - Kastele Stafilic, czyli sam początek Kasteli. Plaża znajduje się przy ośrodku wypoczynkowym Resnik i wygląda tak:

Obrazek

Obrazek

Plaża... Nie poraża jakością, ale najgorsza nie jest. Jest na niej gruby piasek przy samym brzegu morza, małe dzieci lepią BABKI, wiaderka i łopatki w ruch :lol: :lol: :lol:

Ja kapię się bez butów, jak lekko, gdy nóg nic nie obciąża :D ale kontakt stóp z dnem do super przyjemności, nawet do tych średnich, nie należy :cry: Później korzystam z butów. Odchodząc w prawo (patrząc od strony morza) plaża jest betonowa i dość płytka,

Obrazek

a idąc w lewo: kamienista, a potem z płyt kamiennych, tu jest trochę cienia - tu zdjęcia brak
Jako że jesteśmy blisko lotniska w Trogirze, po drodze mijaliśmy wieżę kontroli lotów wyłaniającą się zza palm

Obrazek

Z plaży widać jak samoloty podchodzą do lądowania. Słuchać je trochę, ale w mojej opinii nie jest to bardzo uciążliwe, w końcu Heathrow to to nie jest :lol: :lol: Samolotów dużo nie ląduje, są godziny że jest ich kilka, a potem dłuższy spokój. Od razu przychodzi mi na myśl kąpielisko na podkrakowskim Kryspinowie tyle, że tam samoloty są zdecydowanie dalej, no i palm nie ma
Jeden ląduje na tle gór Kozjak,

Obrazek

A drugi startuje

Obrazek

Popołudniu udajemy się do Kasteli, ale o tym już jutro
Piśka
Globtroter
Posty: 35
Dołączył(a): 01.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piśka » 27.06.2012 08:49

Piekara fajna relacja, z przyjemnością i lekkością się czyta. Miło było popatrzeć na Rogożnicę do której jedziemy za dwa tygodnie, i wielkie dzięki za opisanie fish fast fooda. Dostaliśmy z mężem ślinotoku i już wiemy gdzie skierujemy swoje pierwsze kroki na spacerze po Rogożnicy.
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 741
Dołączył(a): 19.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 27.06.2012 12:14

Czekam na ciąg dalszy, ja z rodzinką byłem po drugiej stronie zatoki.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 27.06.2012 22:28

Piśka, ARTUR_KOLNICA witam w mojej podróży

Tak jak obiecałam dziś, a raczej 11,5 miesiąca temu po plażowaniu i obiadku udaliśmy się zobaczyć Kastele.

Kastele to obecnie jedna miejscowość z jednej strony mająca za sąsiada Trogir, z drugiej Split, z trzeciej góry Kozjak i z ostatniej Jardan, a dokładnie Kastelanski zaljev. Nazwa miasteczka/miejscowości wywodzi się od włoskiego okreslenia zamku, Castello. Niegdyś przy drodze łączącej 2 miasta znajdowało się 13 ufortyfikowanych zamków, które w XV i XVI w. pobudowali świeccy i kościelni feudałowie. Zamki miały stanowić obronę przed Turkami znowu Ci Turkowie Po okresie obronnym warownie zostały w znacznym stopniu przebudowane, a wokół nich powstawały zazwyczaj niewielkie miejscowości. Do dziś zachowało się 7 warowni, a od ich nazw pochodzą nazwy ośrodków/osiedli wchodzących w skład Kasteli. I tak od północy ku Splitowi mamy:
Kastel Stafilić,
Kastel Novi,
Kastel Stari,
Kastel Luksić,
Kastel Kambelovac,
KastelGomica i
Kastel Sucurac.

Idziemy na spacer. Niestety wygląda na to, że nie da się całego spaceru odbyć plażą, przynajmniej jego pierwszego odcinka. Idziemy między domami i po paru minutach wchodzimy na mini plaże, która po chwili robi się trochę szersza. W tle widać już Kastele

Obrazek

Obrazek

Idziemy, patrzymy na stan wody. Najgorsza to ona nie jest. Po chwili dochodzimy pod pierwszy Kastel - Kastel Stafilić

Obrazek

Tu nabrzeże przypomina mi nadbałtycką przystań dla kutrów - taki mi się to skojarzyło.
Mijamy jakiś kościółki, ale nie wchodziliśmy do nich. Nie wiem, które są z której miejscowości, bo nie ma tabliczek (przynajmniej ja nie widziałam) z nazwami, placów, wąskich uliczek, więc wybaczcie, ale zdjęcia są nie podpisane

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy kolejną Kastelę

Obrazek

Jemy jakieś lody, dobre, ale widok na "plażę" i wodę nie są najfajniejsze, takie portowe, ale bez statków, i dźwigów stoczni

Postanawiam znaleźć pomnik przyrody czyli 1500-letni okaz drzewa oliwnego, masliny. Przewodnik mówi, że do oliwki łatwo trafić - drogę wskazują liczne tablice informacyjne. Ale nie jest to prawda. Tych znaków to ja nie widziałam, dopiero prawie tuż przed samym "punktem zero" znalazłam (a raczej Pan M) jakiś kierunkowskaz. Oliwka ma 10 m wysokości i pień o obwodzie 6 m. Średnica korony oceniana jest na 22 m, a system korzeniowy zajmuje powierzchnię 100m2. Popatrzmy razem:

Obrazek

Obrazek

Słońce chyliło się już do snu, to wracamy, przed nami jeszcze trochę spacerku, a dla syna spaceeeruuuuuu. Jak trafić do Masliny? Prosto jak się okazało: główna drogą przez Kastele w kierunku Splitu, przy markecie i szkole (wyglądało to na szkołę) skręcić w prawo i po ok. 50 metrach po lewej stronie drogi takiej osiedlowej jest ONA. Ale to ustaliliśmy już po fakcie, ale może komuś się przyda informacja

I oczywiście musi paść pytanie jaka ta woda w tych Kastelach?
Dla mnie portowa: czarno-bura o dziwnym zapachu. Na początku Kasteli-Resnik jest zdecydowanie ładniej i czyściej, i przez wodę nawet widać DNO.
Ale znajdują się i takie miejsca, które na pewno nie można nazwać zachęcającymi

Obrazek

8O raczej całkowicie zniechęca, przynajmniej mnie :(

Nie wiem jak wygląda reszta Kasteli, ale dla mnie nie jest to miejsce na pobyt. Wiem, że jest na forum osobny wpis poświęcony Kastelom, mocno zachwalane. Dla mnie, jest to moja subiektywna i osobista ocena, miejsce na wakacje jest na NIE!!!
Na nasze potrzeby (3 dni: przyjazd,1 dzień, wyjazd) to było, co dość, ale byliśmy w tej czystszej części, przynajmniej ja to tak odczułam.
Jutro obejrzymy ośrodek Resnik, na plaży którego byliśmy , a potem pojedziemy do Splitu.

A teraz karne Portugalia - Hiszpania. Kto wejdzie do finału :?: Syn kibicuje Hiszpanom, zaraz wszystko się wyjaśni :idea:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 27.06.2012 22:29

HISZPAAAAANIAAAA :!: :!: :!: :!: :!: :lol: :lol: :lol: :lol:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8355
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.07.2012 18:44

Miało być jutro, ale wyszło trochę dłużej,
Wybaczcie :oops:

Teraz już muszę na maksa przyśpieszyć, bo w niedzielę ruszamy do Cro :lol: :lol: A tu jeszcze dwa dni zostały do opisania, a jeszcze przed wyjazdem muszę uszyć sobie jakieś sukienki do chodzenia i zdecydować, które buty zabrać, a to wcale mały problem nie jest, to dylemat na tydzień myślenia :wink:

Drugiego dnia pobytu na Riwierze Kasztelańskiej idziemy oczywiście na plażę przy hotelu. Plażę już pokazywałam wcześniej, teraz pokażę jej okolice, czyli teren ośrodka Resnik. Najpierw wita nas

Obrazek

W hotelu jest informacja turystyczna, dostałam małą broszurkę ośrodka z adresem. Pozwalam sobie tu wpisać adres, nie byłam w samym ośrodku, więc nie polecam, ani nie zniechęcam:
www.resnik-hotel.hr
adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
Tel.: 00 385 21 798 001

Kiedy moi Panowie opalają się, ja zdecydowałam się na spacer. Zaczynam od lewej strony ośrodka patrząc od strony plaży. Tu znajdują się domki/bungalowy jeszcze nie wyremontowane, a chwilę dalej już przeznaczone pod wynajem:

Obrazek

Obrazek

Miałam okazję zajrzeć do jednego domku (drzwi były otwarte). W środku czysto, meble proste i nowe. Czysto. Przestrzeni może wiele nie ma, ale kto w czasie wakacji spędza czas w apartamencie czy domku :?: :idea: Praktycznie przed każdym domkiem można postawić swoje auto, ale na terenie ośrodka jest też duży parking. Jak kto chce. Domki położone są między drzewami, więc patelni wielkiej nie ma, wszystko zależy jak słońce się "ustawi" :D

Obrazek

Domki mają różne kolory: białe, różowe i chyba żółte. Pewnie to rodzaj oznaczenia sektora, aby było łatwiej swój znaleźć :D :D

Zaletą tego ośrodka to na pewno bliskość lotniska, więc jak ktoś nie chce ruszać się z miejsca i ma do dyspozycji zaledwie kilka dni, to miejsce warte uwagi. Od ośrodka do głównej drogi jest 5 min na nóżkach, a stąd jeździ autobus na pewno do Trogiru, może i do Splitu, ale tu już nie mam 100% pewności.

Przy plaży znajdują się dwa (2 na pewno) budynki w stylu naszych ośrodków nadbałtyckich. Jeszcze opuszczone, ale widać było tam pojedyncze osoby robiące jakieś pomiary, więc może za rok, dwa i w nim będą wypoczywać turyści

Obrazek

Obrazek

Inny nie zamieszkany budynek

Obrazek


Główny budynek - mieści się tu IT, recepcja, punkt WiFi, jakieś sklepiki, restauracja z barem. Widok od strony morza:

Obrazek

Na tym tarasie wieczorem były jakieś konkursy, zabawy. Wyglądało to trochę jak animacje dla dzieci. Na plaży pod głównym budynkiem jest mały barek, ale zdjęcia nie mam :(

Zieleń na terenie ośrodka jest zadbana

Obrazek

pełna małych ruchliwych mieszkańców, czyli

Obrazek
Nie chciała pozować, ta mała złośnica :twisted:

Na terenie ośrodka jest ten jeden odnowiony budynek wielomieszkaniowy

Obrazek

Podobnie jak domki: prosto i czysto urządzone. Nie wiem jak dokładnie, jak jedzenie, bo w nim nie mieszkaliśmy. Opinie osoby z zewnatrz, która tylko zobaczyła szatę, a wiadomo to, że to nie szata zdobi ....

Nie pamiętam czy dowiedziałam się tego w hotelu czy gdzieś później w sieci już wyczytałam, w każdym bądź razie jest to ośrodek należący w latach 80-tych ubiegłego stulecia do jakiś jugosłowiańskich zakładów, a w ośrodku wypoczywali także turyści z ówczesnej Czechosłowacji i Węgier. Nie wiem na ile to prawdziwa informacja, bo spotkała się z nią tylko raz, i nie udało mi się nigdzie jej potwierdzić. Jeśli ktoś z czytających ma inne informacje, proszę śmiało w tym wątku je umieścić, także swoje opninie o tym miejscu. Może komuś się przydadzą.

Pozostała jeszcze popołudniowa wycieczka i na trzeci dzień wyjazd do Polski, ale i pyszny obiad. Ale to pewnie jutro, bo dziś jeszcze chcę przeprosić się z maszyną do szycia, a i syn zaraz od Dziadków ma wrócić, a tym samym powróci CHAOS :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Ten pierwszy raz ... wyjazd w ciemno - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018