Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Mój pierwszy raz na Vis

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
bouli_pilot
Podróżnik
Posty: 23
Dołączył(a): 30.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) bouli_pilot » 28.07.2024 19:49

piotrf napisał(a):Chyba każdy tworzący relację spotkał się kiedyś z taką sytuacją , tak było również w moim przypadku i zaskoczyła mnie moja znajomość słów i zwrotów jakie wtedy z niesamowitą płynnością wyraziłem . . .
Dlatego tekst do relacji piszę w notatniku , zapisuję , a potem wklejam tekst do okna dialogowego .


Pozdrawiam
Piotr


Dzięki, cenna uwaga.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2500
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 29.07.2024 12:24

Habanero napisał(a):
empire13 napisał(a):
bouli_pilot napisał(a):Jeśli chodzi o Vis, to jest fantastyczna wyspa, cicho, spokojnie, pięknie, bez dzikich tłumów (jeszcze). Ale jeżeli szukasz rozrywkowego miejsca, to zdecydowanie nie tu. Jest dużo klimatycznych knajpek, ale nie jest to centrum rozrywkowe.

Między innymi za to uwielbiam Vis.

Mam tak samo, chociaż w Komižy, jak dla mnie, za dużo ludzi.

Fakt, trochę tam tłoczno. Dlatego przyjemniej się spacerowało po Visie.
PS. Lepiej skrobnij jakąś plażową recenzję ;)



bouli_pilot napisał(a):W pewnym momencie naszej drogi następuje konsternacja. Oczom naszym ukazało się wysypisko śmieci.
Bez ogrodzenia, bez bramy, bez stróża. Pytanie czy można jechać dalej.

Mnie ten widok zniechęcił do dalszej drogi.
Fajnie, że Wy się nie poddaliście. Dzięki temu mogę zobaczyć co straciłem :)



Oczom naszym w oddali ukazał się wlot do tunelu schronu na okręty podwodne.

W zasadzie to schron dla kutrów rakietowych ;)



bouli_pilot napisał(a):Wiele osób na promie ucięło sobie drzemkę, a raczej miejsca na to nie brakowało. My natomiast mimo iż od wyjazdu z Krakowa do wjazdu na prom minęło 22 godziny nawet na chwilę nie pomyśleliśmy o spaniu. Na górnym pokładzie delektowaliśmy się zmieniającym krajobrazem i z zapartym tchem czekaliśmy aż cel podróży zamajaczy na horyzoncie.

Jest wiele opcji. Dla mnie te +/- 2,5h na promie to przyjemność. Zmęczony nie byłem, bo nocowałem w Splicie :)
AsiaMer
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 24.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) AsiaMer » 30.12.2024 14:36

Świetny opis i świetne zdjęcia oraz film. Dzięki Wam mogłam zobaczyć forty, moi nie za bardzo lubią takie atrakcje.
Byłam na wyspie Vis w 2018 roku i wyspa mnie oczarowała. :coool:
Taramut
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 200
Dołączył(a): 21.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Taramut » 27.01.2025 15:29

Hej,
Czytam uważnie - Vis w planach
Pozdrav
bouli_pilot
Podróżnik
Posty: 23
Dołączył(a): 30.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) bouli_pilot » 08.12.2025 23:38

Niestety tak wyszło, że relacja nie została dokończona, wena uszła jak powietrze z materaca, albo jak ostatnie tchnienie opuściło płuca Leonidasa pod Termopilami. Wir pracy czy nowe wrażenia trochę wypchnęły na margines to co chciałem jeszcze napisać. Chłodniejsza aura ostatnich dni jednak powiodła mnie do folderu zdjęcia Vis 2024. Z łezką w oku przywołała wspomnienia i niczym jeźdźcy apokalipsy wpompowała nowe pokłady energii i determinacji. Co prawda czas troszkę przykrył mgłą meandry pamięci niczym siwizna (albo łysina) czoło, ale za namową kuzyna postanowiłem stoczyć tą nierówną walkę i dokończyć relację.
Skończyliśmy na pobliskich bunkrach i fortyfikacjach w okolicach miasta Vis.
Kolejnym celem była Komiża. To drugi koniec wyspy i zarazem drugie największe miasto Visu (więcej ich chyba tam na szczęście nie ma). Nie opodal Komiży przy drodze jest fajna zatoka, gdzie można bezpiecznie zatrzymać auto
1.jpg

i podziwiać panoramę tego pięknego miasta.
2.jpg

To prawie połowa lipca, więc powiedzieć, że było gorąco to nic nie powiedzieć. Było piekielnie gorąco, a travarica i ozujsko z poprzedniego dnia, mimo że promile odparowały, to skutki niestety potęgowały uczucie gorąca.
Klimatyczne uliczki i liczne zabytki jednak rekompensują ból głowy.
3.jpg

4.jpg

5.jpg

7.jpg

6.jpg

9.jpg

11.jpg

Jedna z uliczek szczególnie przykuła moją uwagę tu stwierdziłem "łysy nie idź tą drogą"
8.jpg

Reasumując, z dwóch największych miast wyspy, chyba jednak stolica zdobyła moje serce, ale do Komiży postanowiliśmy jeszcze wrócić w późniejszym czasie i okrojonym (męskim) składzie.
Gdzieś tam za górami, za lasami ( no może z tymi lasami przesadziłem, ale choć niedużo, to jakieś drzewa tam były) czaiło się coś, co musieliśmy zobaczyć choćby po trupach. Ale o tym trochę później, bo w między czasie odbyliśmy rejs wokół Visu, Bisevo, do Zielonej i błękitnej groty co będzie tematem następnego postu.
Tym czasem, mam nadzieję, że odezwie się drugi głos tej relacji i wspólnie dokończymy dzieło.
Kolopalolo
Autostopowicz
Posty: 4
Dołączył(a): 25.07.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kolopalolo » 09.12.2025 01:07

Oj ta strona nawet po latach dalej mnie nie lubi... ech... ale głos drugi odzywa się jak echo, zniekształcone upływem czasu nieubłagalnie minionego... pamięć nie ta (choc nigdy 'ta' nie była) i pewne wspomnienia się zatarły, ale...
Po pierwsze ta zatoczka drogi kuzynie to tak bezpiecznie to bym się nie rozpędzał, gdyż jakby nie wychamować na czas to można pięknie zaliczyć 'skrót' do Komižy, a następnie na skrzydłach anielskich do valhalli... serio nawet po latach te wijące się nad przepaścią uliczki budzą pewne emocje, szczególnie, kiedy przyszło się mijać, a miejscowi... cóż... znają drogę... lepiej nieco niż ograniczenia prędkości... niemniej dojazd do Komižy okazał się o niebo bardziej komfortowy niż do miejsca naszego spoczynku... owa wspomniana zatoczka zaraz obok kościółka na szczycie wężowej drogi to istotnie niesamowicie piękne miejsce skąd rozpościera się panorama całego miasta i okolic, miejsce gdzie absolutnie trzeba się zatrzymać (dalej w zasadzie bezpiecznie zatrzymać się będzie można dopiero nadole).

Samo miasto w mojej opinii nie robi już tak dużego wrażenia jak Vis... ot takie 'city' - mnóstwo sklepów, kafejek, agencji usługowych, oddziałow turystycznych, parkomatów... nawet port wyglądał bardziej jak... port... i nieco bardziej tętniło tam życie.

Dla kogoś, kto szuka spokoju i ciszy, to na wyspie są zdecydowanie lepsze miejsca, niemniej kożystając z uroków powrotu do cywilizacji, zacząłem rozglądać się za jakąś bazą nurkową, która przyjęłaby strudzonego amatora podwodnych doznań... okazuje się, że na wyspie jest ich całkiem sporo, gdyż jak się później dowiedziałem, Chorwaci traktują okolice wyspy, znajdujące się pod powierzchnią wody, jako dobra narodowe, a miejsc nurkowych jest wokoło wyspy równie dużo jak atrakcji na lądzie... ale o tym też później..

Nasze zwiedzanie tegoż miejsca (i tegoż dnia) ograniczyło się w zasadzie do linii brzegowej, gdyż aura nie bardzo sprzyjała oddalaniu się od miejsc, które chłodziła morska bryza...

Oj gorąco kuzynie drogi było, to fakt, ale z bólem głowy na Twoim miejscu wstrzymałbym się do naszego powrotu do tamtego miejsca :usmiechkrzywy: ...

Niestety, ale moja pamięć jest chyba odrobinę lepsza niż pamięć mojego telefonu, gdyż wsponień z tego dnia zostało mi nieco więcej niż zdjęć, także za brak fotorelacji przepraszam.
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12084
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 09.12.2025 06:38

Może znajdzie się więcej czasu, by jednak dokończyć relację, w dwójkę łatwiej niż jednemu :) . A zdjęcia z takim słońcem to obecnie na wagę złota, sam często powracam do galerii. W tym roku niestety złota Polska jesień była i jest wyjątkowo słaba.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2500
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 09.12.2025 10:26

Też liczę na waszą pamięć i chęci, gdyż tęsknię za Visem :)
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19790
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.12.2025 20:13

Parafrazując mistrza Wiesława Michnikowskiego :
"Pisać relację to nie indywidualnie
Pisać relację to tylko we dwóch"

Pozwolę sobie zaczekać na ciąg dalszy relacji , którą wespół w zespół stworzycie :D


Pozdrawiam
Piotr
bouli_pilot
Podróżnik
Posty: 23
Dołączył(a): 30.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) bouli_pilot » 11.01.2026 00:14

I znów sypnęło śniegiem jak kozie z d...., ku pokrzepieniu znowu zajrzałem do folderu z fotkami i cóż - ciąg dalszy.
Kolejnego dnia wybraliśmy się na wycieczkę w miejsca w których co prawda byłem, ale chętnie tam popłynę po raz kolejny, kolejny, kolejny i jeszcze raz kolejny. Wykupiliśmy rejs wokół Vis, Bisevo, Zielona grota i Niebieska grota i wszystkie atrakcje po drodze.
Zielona grota była na wyciągnięcie ręki z Rukovaca.
Planowałem, to duuuużo wcześniej i nawet żeby przyoszczędzić na kosztach, przed wyjazdem, uknułem plan. Jaki plan?
Zajefajnie sprytny.
Otóż, przed wyjazdem nabyliśmy drogą kupna ponton 5 osobowy z silnikiem 5km. No przecież nie trzeba żadnych patentów na taką jednostkę pływającą.
Myślę taką łajbą opłyniemy Vis i Bisevo.
W google earts pomierzyłem odległości i cyk - wyszło, że mieścimy się w 2 milach morskich od brzegu.
Udałem się do odpowiedniego urzędu aby ten okręt zarejestrować.
Bardzo pomocna Pani urzędniczka zadała kilka pytań, w tym kluczowe "kto będzie armatorem tej jednostki?"
Mnie zamurowało arma co? pytam. "No właścicielem". Wziąwszy komplet dokumentów udałem się do miejsca zakwaterowania (czyli domu) aby to przetrawić na spokojnie.
Trochę pogooglowałem i wyszło, że w Chorwacji na taką jednostkę pływająca trzeba mieć patent.
Ponton co prawda wzięliśmy, ale z wiosłami, silnik został w piwnicy.
Oszczędności psu w budę, bo silnik został w Krakowie, a za wycieczkę i tak trzeba zapłacić.
No ale do brzegu, to znaczy od brzegu.
Wypłynęliśmy z portu Vis, przepraszam jak ktoś napisał w ciekawej relacji na tym portalu: wypływają kaczki, łódź wychodzi z portu.
1 (Copy).jpg

2 (Copy).jpg

W trakcie rejsu, od strony morza zaobserwowaliśmy coś, co wcześniej przeoczyliśmy.
3 (Copy).jpg

Pod naszym nosem nieopodal Rukovaca jakiś kolejny bunkier.
Na szczęście jest motywacja by tam kiedyś wrócić.
Z zielonej groty niestety nie mam fotek.
Wpływa się tam małą łódeczką, plusem jest to, że można tam popływać.
Po drodze plaża Stiniva, nie odważyłem się popłynąć wpław, ale córka i kuzyn nie odpuścili takiej frajdy.
9999 (Copy).jpg

Kiedyś statki wycieczkowe dopływały bliżej plaży.
I po krótkim postoju płyniemy dalej ku Bisevo.
4 (Copy).jpg

Trzeba przyznać, że kapitan i jego brat steward staneli na wysokości zadania.
Oprócz tego, że pomogli ogarnąć wszystkie formalności związane z biletami, chętnie opowiadali o tym co widzieliśmy z pokładu.
A takie perełki poruszają się po Bisevo. Żal tyłek ściska, bo w Krakowie ruszyła strefa czystego transportu.
5 (Copy).jpg

Do Błękitnej groty wpływamy małą łódeczką efekt za każdym razem robi duże wrażenie trochę jak efekt Czerenkowa.
6 (Copy).jpg

7 (Copy).jpg

8 (Copy).jpg

9 (Copy).jpg

99 (Copy).jpg

Później obiadek w klimatycznej konobie na Bisevo i powrót na kwaterę.
999 (Copy).jpg

Tyle na dzisiaj, może "głos rozsądku" dołoży coś od siebie, bo mi niestety poginęło trochę fotek z tej wycieczki.
Choć Błękitna grota na Bisevo jest najbardziej znana, nie jest to jedyna taka atrakcja na Adriatyku.
Wiele lat temu miałem przyjemność odwiedzić podobną jaskinię w Czarnogórze i tam jest ten plus, że czas spędzony w grocie jest znacznie dłuższy i można spokojnie popływać.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.01.2026 17:17

Otóż, przed wyjazdem nabyliśmy drogą kupna ponton 5 osobowy z silnikiem 5km. No przecież nie trzeba żadnych patentów na taką jednostkę pływającą.
Myślę taką łajbą opłyniemy Vis i Bisevo.


To zdanie mamy traktować jako żart, prawda?
LUKASQ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 380
Dołączył(a): 12.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) LUKASQ » 12.01.2026 11:48

bouli_pilot a dasz radę zrobić w punktach np. 5 najlepszych i najsłabszych rzeczy jeżeli chodzi wyspę Vis i wakacje tam ?
qra69
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 428
Dołączył(a): 08.09.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) qra69 » 12.01.2026 12:12

LUKASQ napisał(a):bouli_pilot a dasz radę zrobić w punktach np. 5 najlepszych i najsłabszych rzeczy jeżeli chodzi wyspę Vis i wakacje tam ?

Jak dla mnie
1. Półwysep Rogačić i plaże w okolicy, 2. Ribarski fažol w restauracji Zadruga, 3. Plaża Stiniva,, to najbardziej zapamiętałem ;) ogólnie wyspa super miejsce jak dla mnie :)
Poprzednia strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Mój pierwszy raz na Vis - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone