Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

TATRY - Przygoda w plecaku...z małolatem na szlaku...

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6615
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 02.01.2017 13:12

anakin napisał(a):W Morskim Oku byłeś? :oczko_usmiech:


nooooooooo jako 81-84 :mrgreen:

Jak dostanę od znajomych zdjęcie będzie mnie więcej :) Chronologii nie ma tu żadnej......... dla purystów
data i godzina będzie zawsze i wszędzie :) cza i oglądać i czytać :papa:
Załączniki:
IMG_0165.JPG
IMG_0156.JPG
IMG_0150.JPG
IMG_0145.JPG
IMG_0130.JPG
IMG_0121.JPG
IMG_0112.JPG
IMG_0107.JPG
IMG_0085.JPG
IMG_0022.JPG
IMG_0020 (2).JPG
IMG_0016 (2).JPG
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6615
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 02.01.2017 14:25

:)
tajemniczy
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 578
Dołączył(a): 02.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) tajemniczy » 03.01.2017 21:47

anakin napisał(a):W Morskim Oku byłeś? :oczko_usmiech:


My byliśmy 31.12
Wyjście z Palenicy 21:29
Dotarliśmy do góry 23:10
Na dole 2:10

Polecam.
received_1536860803009427.jpeg
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6615
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 04.01.2017 23:48

Czyli było nas trochę oryginalnych :)
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6615
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 25.01.2017 08:54

Jak znajdę chwilę czasu to opiszę taakie banalne, zimowe wejście na Przełęcz pod Kopą Kondracką :) Teraz wyjazd w piątek do Zakopanego, a w poniedziałek ? Podejście do piątki i 2 doby pobytu tamże :) ale się cieszę ;) Zobaczymy na ile warunki i pogoda pozwolą. Jedyny ból, że trza ciężki plecak z dobytkiem wydźwigać (raki, rakiety, czekan, rum i takie tam) :mrgreen: :papa:
piamir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 809
Dołączył(a): 19.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) piamir » 25.01.2017 15:08

bluesman napisał(a):Jak znajdę chwilę czasu to opiszę taakie banalne, zimowe wejście na Przełęcz pod Kopą Kondracką :) Teraz wyjazd w piątek do Zakopanego, a w poniedziałek ? Podejście do piątki i 2 doby pobytu tamże :) ale się cieszę ;) Zobaczymy na ile warunki i pogoda pozwolą. Jedyny ból, że trza ciężki plecak z dobytkiem wydźwigać (raki, rakiety, czekan, rum i takie tam) :mrgreen: :papa:

Lepiej nosić, niż się prosić. Udanych wejść życzę. :papa:
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6615
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 28.01.2017 20:17

Miałem być w Tatrach.. weekend i nie tylko życia :) a to życie czasem brutalnie weryfikuje plany, wczoraj poważny wypadek w bliskiej rodzinie ale na całe szczęście z nie terminalnym zakończeniem całe szczęście !
Sara76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 757
Dołączył(a): 25.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sara76 » 28.01.2017 20:29

Bardzo oryginalna czapka na zdjęciu numer 2 :mrgreen:
piamir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 809
Dołączył(a): 19.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) piamir » 29.01.2017 00:26

bluesman napisał(a):Miałem być w Tatrach.. weekend i nie tylko życia :) a to życie czasem brutalnie weryfikuje plany, wczoraj poważny wypadek w bliskiej rodzinie ale na całe szczęście z nie terminalnym zakończeniem całe szczęście !

Co się odwlecze to nie uciecze. Rodzinie życzę szybkiego powrotu do zdrowia. :papa:
Agawa.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1080
Dołączył(a): 29.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Agawa. » 14.05.2017 19:21

.
Ostatnio edytowano 11.09.2020 21:49 przez Agawa., łącznie edytowano 2 razy
romuald22
zbanowany
Posty: 4865
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 14.05.2017 22:13

Agawa. napisał(a):Hejka - cisza w temacie ... Może przeniosę Was na Świnicę.
Filmik jeszcze ciepły stworzony dosłownie przed chwilą. Jednak akcja dzieje się w 2013 roku. Zapraszam
https://www.youtube.com/watch?v=0ZHfzbD9PC0

Jakże miło zobaczyć znane szlaki i pięciojeziora. :wink:
Na dodatek Coma jako podkład muzyczny. :twisted:
Pozdrawiam. Tak trzymać. :)

PS: Małolata tam nie widzę ale wątek chyba już o nim zapomniał.
Agawa.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1080
Dołączył(a): 29.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Agawa. » 14.05.2017 22:49

.
Ostatnio edytowano 11.09.2020 21:49 przez Agawa., łącznie edytowano 1 raz
Agawa.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1080
Dołączył(a): 29.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Agawa. » 24.08.2017 10:29

.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 29.10.2020 19:58

Jako, że w tym roku po raz pierwszy w życiu 8O 8O :oops: :oops: spacerowałam po naszych pięknych Tatrach, odkopałam z czeluści forum ten wątek Roberta. Takie cudowne wędrówki, szkoda tylko, że większość zdjęć zżarło. Mam taką nieśmiałą prośbę, czy może będzie Wam się chciało te zdjęcia uzupełnić? Oczywiście w miarę ochoty i możliwości :mrgreen: W planie oczywiście kolejne wędrówki, więc z chęcią zobaczyłabym Wasze zdjęcia.

Póki co, wrzucam małą opowieść o moim debiucie na tatrzańskich szlakach :D

Pomysł wyjazdu w Tatry kiełkował się w mojej głowie już ze 3 lata, ale ciągle coś... i tak zleciało. W tym roku już stanowczo zakomunikowałam mężowi, że zostawiamy dzieciaki na weekend z dziadkami, a my jedziemy sami, bo z dzieciakami to jedynie jakieś krótsze traski wchodziłyby w grę. Zrobiliśmy 26km jednego dnia, więc dla dzieciaków zdecydowanie byłoby za dużo. Mieli dołączyć do nas znajomi, ale terminy nam się nie zgrały i oni byli 2 weekendy wcześniej. Zazdroszczę tym, którzy mieszkają bliżej Tatr, że mogą w każdej chwili zrobić sobie wypad na szlak. U nas to jest całe przedsięwzięcie logistyczne, więc i tak się cieszę, że się udało.

W piątek wyjechaliśmy z domu ku południu, niestety korki nas nieźle przytrzymały i dopiero o 21.40 meldujemy się w Małym Cichym, gdzie 3 godziny wcześniej zarezerwowaliśmy telefonicznie nocleg. Numer mieliśmy od kolegi, który pod koniec sierpnia razem z kolegą wybrał się rowerem do Małego Cichego, z Kielc. Jechali 2 dni, 3-go dnia wleźli na Rysy 8O 8O
Tutaj jest ich krótki film o tej wyprawie.

Ok, szybkie rozpakowanie, płacenie (35zł za osobę za noc :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: - cena super i warunki jak dla dwójki bardzo dobre) i lecimy coś zjeść do jedynej otwartej o tej porze w tej miejscowości restauracjo-pizzeri. Średnio dobre jedzenie, ale nie będziemy wybrzydzać. Dobrze, że w ogóle udało nam się coś zjeść. Wznosimy mały toast piwkiem, że udało nam się dzieciaki sprzedać i od razu poczuliśmy się dziwnie... Jak to w restauracji jesteśmy bez dzieci??? Jak to nie słyszymy "mamo, a mogę to...", "tato, siku...", "kiedy będzie to jedzenie..." Cisza, spokój i tak właśnie zaczyna się nasz weekend :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nie pomyślcie, że my jacyś wyrodni rodzice, ale już dawno nie mieliśmy chwili tylko dla siebie...

Wybaczcie za długi wstęp, ale nie potrafię inaczej. Muszę Wam wszystko wyjaśnić co i jak... :oops: :wink:

19.09.20 Łysa Polana --> Wodogrzmoty Mickiewicza --> Dolina Pięciu Stawów Polskich --> Szpiglasowa Przełęcz --> Morskie Oko --> Łysa Polana.

Rano budzimy się o 7. Planowo miało być o 6, ale stwierdziliśmy, że godzinka w tą czy w tą nie zrobi różnicy, więc dopiero o 7 zaczynamy pakowanie klamotów na wyjście. O 8 meldujemy się już na parkingu na Łysej Polanie, a w zasadzie, to już po słowackiej stronie za mostkiem. W tym roku, żeby zarezerwować bilet na Palenicy Białczańskiej lub Łysej Polanie, trzeba było to robić z wyprzedzeniem. W środę już biletów nie było, jak chciałam zarezerwować przez internet.

Mamy szczęście, bo jesteśmy ostatnim samochodem, który wpuszczają na parking. Za nami niestety już samochody są odsyłane. Płacimy 25zł i w drogę. Do Wodogrzmotów wiadomo, trasa asfaltem. Szybko dochodzimy do punktu:
IMG_20200919_084812.jpg


Za momencik widzimy już znak prowadzący do 5-tki:
IMG_20200919_085115.jpg


Zaczyna się nareszcie szlak, o którym marzyłam tyle czasu :hearts: :hearts: :hearts: :
1600665555909.jpg


Z tego odcinka niestety zdjęć nie mam zbyt wiele.
Drogę do doliny urozmaicamy sobie przejściem obok wodospadu Wielka Siklawa
IMG_20200919_102936.jpg
IMG_20200919_103257.jpg


Trochę odpoczywamy, jemy drugie śniadanie i wspinamy się dalej:
1600665556166.jpg


Do Doliny Pięciu Stawów już blisko, więc za parę chwil jesteśmy już obok Wielkiego Stawu Polskiego:
IMG_20200919_105705.jpg


Tu również chwilę przystajemy, żeby ostatecznie ułożyć naszą dalszą trasę. Zastanawialiśmy się, czy może jednak nie wybrać krótszej trasy przez Świstówkę Roztocką, bo mąż trochę zwątpił w moje siły i pytał czy jestem pewna, że wejdę tak wysoko i nie sparaliżuje mnie lęk wysokości. Trochę go mam, ale nie! Muszę tam wejść choćby za przeproszeniem skały srały (moja mama tak mówi), to wlezę tam! Nie ma żadnych wymówek!
Mąż tylko przytakuje i stwierdza, że znosił mnie stamtąd nie będzie :roll: :roll: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :x

Okrążamy więc sobie Wielki Staw:
IMG_20200919_110236.jpg

1600665556240.jpg
1600665556380.jpg

IMG_20200919_110720.jpg


I dochodzimy do drogowskazu prowadzącym na Szpiglasową Przełęcz:
IMG_20200919_111858.jpg


Poczatkowo szlak łagodny, ale po chwili zaczynamy nabierać już wysokości:
IMG_20200919_112933.jpg
IMG_20200919_114058.jpg


Zakosami co raz wyżej. Momentami stromo, ale generalnie szlak jak na pierwszy raz dość łatwy. Bałam się trochę tych łańcuchów, które przed nami już się powoli ukazywały, ale jak staliśmy w kolejce do nich (jakieś 20 minut chyba), to moje lęki zostały rozwiane.
IMG_20200919_123630.jpg


Mimo kolejki jest przepięknie!
IMG_20200919_123538.jpg


Ostatnia chwila przed wejściem z łańcuchami:
IMG_20200919_125211.jpg


I już się wspinamy:
1600665555086.jpg
1600665555378.jpg
IMG_20200919_130742.jpg
IMG_20200919_130745.jpg


Na przełęczy:
IMG_20200919_130906.jpg

1600665554884.jpg


Jak widać ludzi sporo, ale miejsca dla wszystkich wystarczy.

Widoki w stronę Doliny Pięciu Stawów Polskich:
IMG_20200919_131835.jpg


W stronę Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami:
IMG_20200919_131907.jpg


Planowaliśmy jeszcze wspiąć się na Szpiglasowy Wierch, ale już nam się póki co nie chciało wchodzić wyżej. Troszkę się tym podejściem zmęczyliśmy, ale byliśmy mega zadowoleni. Piękne widoki i piękna pogoda wtedy ze sobą mega współgrały! Trafiło nam się genialnie!

Na przełęczy odpoczynek i jedzonko, uzupełnienie płynów. Kiedy już troszkę wypoczęliśmy, rozpoczynamy zejście do Morskiego Oka. Piękna trasa, ale po nacieszeniu oczy widokami, robi się troszkę nużąca. Oczywiście nam i tak się podoba, bo wygodnymi głazami idziemy cały czas w dół, zatem nie męczymy się tak jak przy podejściu na przełęcz.

IMG_20200919_143039.jpg


W schronisku przy M.Oku kupujemy po piwku i rozkładamy się na wygodnych kamieniach:
IMG_20200919_152143.jpg

IMG_20200919_152304.jpg


Żeby Was nie zmyliły pustki na tych zdjęciach, bo mam i takie:
IMG_20200919_152301.jpg


Po zregenerowaniu sił zaczyna się jeszcze bardziej mozolne zejście asfaltem do Łysej Polany. Myślałam, że ten asfalt nigdy się nie skończy. Do auta wsiadamy około godziny 17.

I tak kończy się moja pierwsza wizyta w Tatrach. Teraz na zimowe wypady raczej się nie nadaję, ale wiosną pojedziemy znów :D Zaszczepiłam się górami i już planuję kolejne eskapady. Dlatego jeśli bylibyście na tyle mili, to proszę w miarę możliwości o uzupełnienie Waszych zdjęć. Bardzo mi pomogą w planowaniu spacerów :D

W niedzielę nogi trochę bolały, ale to dobrze, znaczy że wycieczka udana. Znów koło 7 wstajemy, bo musieliśmy jeszcze załatwić pewną sprawę w Wiśle. Przy okazji zaglądamy na skocznię:
IMG_20200920_101812.jpg


Weekend udany i chcemy więcej! Oczywiście z dzieciakami też będziemy się w miarę możliwości gdzieś po szlakach kręcić. Teraz już trochę podrosły (5 i 8 lat) więc jakieś spacery jak najbardziej wchodzą w grę. Planujemy zdobyć Koronę Gór Polski i zapisać się oficjalnie do klubu. Pierwszą z nich i zarazem najniższą mamy "pod nosem". Mieszkamy u stóp Łysicy w pasmie Gór Świętokrzyskich, więc jesteśmy tam częstymi gośćmi. Dzieciaki bez problemu ten krótki szlak pokonują, więc z nieco dłuższym też sobie poradzą:

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na szlaku! :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 29.10.2020 21:11

Agata,
za to masz bliżej w Góry Świętokrzyskie czy nad nasze Morze :mrgreen: ....

A co do trasy z dziećmi, my w niedzielę ze Szwagrem i jego dzieciakami (8 i 5 lat) zrobiliśmy 12 km (fakt 5latek trochę na barana) :D Jękoliły jak szło się po płaskim, a jak kamienienie i stromizna to już nudno nie było i do przodu szybko szły...
A rok temu zrobili jednego dnia 18 km, a nie należą do tych mocno biegających....

Szpiglasowa Przełęcz na pierwszy raz....no, no.....

Dużo ludzi :roll: :roll: W tym roku to są straszne tłumy na szlakach, jak nigdy.... My dopiero teraz się na szlaki ruszymy....

:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
TATRY - Przygoda w plecaku...z małolatem na szlaku... - strona 41
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022