.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
Późną nocą, krótko po godzinie trzeciej nad ranem miejscowego czasu, okazało się, że Mariusz Pudzianowski przypłacił walkę z Timem Sylvią nie tylko przegraną, ale także złamaną nogą.
- Jesteśmy w tej chwili w szpitalu. Okazuje się, że Mariusz walczył od połowy rundy ze złamaną nogą - mówi Corey Fischer, promotor imprezy, która przyciągnęła do Worcester ponad 7 tysięcy widzów.
- Mariusz narzekał trochę na ból nogi podczas konferencji prasowej, ale nikt z nas nie przypuszczał, że jest tak źle. Wyniki prześwietlenia wykazały złamanie. Nie wiemy jeszcze jak skomplikowane
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
