Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Przez Słowenie na Istrię

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7890
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 08.01.2013 12:09

he, he Wurzenpass faktycznie jest ostry: min 2:08 wymiękło Audi Q7


choć z drugiej strony widać jak autobus tam nieźle pomyka...

A w temacie, gdyby ktoś szukał tego wątku: to na Istrię przez Słowenię tylko z winietą, chyba że ktoś planuje siedzieć tylko w jednym miejscu na Istrii; jak z wycieczkami do Postojnej, Skocjanskiej, Wenecji czy Bled to z winietą łatwiej, szybciej i przyjemniej.
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 08.01.2013 12:17

Oj, nowe autokary mają takie dieslowskie silniki, że wiele benzynowych osobówek na takich górach przy nich wymięka! :D :D

Gorzej w drugą stronę - mają co prawda retarder, ale to i tak zbyt duże ryzyko, bo może się skończyć jak na Przełęczy Napoleona kilka lat temu.
Mosqito
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 845
Dołączył(a): 28.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mosqito » 08.01.2013 15:36

.
Ostatnio edytowano 13.01.2014 01:12 przez Mosqito, łącznie edytowano 1 raz
Azmadan
Globtroter
Posty: 33
Dołączył(a): 08.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Azmadan » 08.01.2013 15:46

a ja dodam od siebie... że w PL też widuje się ludzi z przegrzanymi hamulcami... i problemami...
jak ktoś z nizin przyjedzie do nas w góry ;-)
bez doświadczenia czasami jest dramat - w górach hamulca się prawie nie używa ;-) - wystarczy hamowanie silnikiem :-P
a co do tras... to na motocykl wymarzone ;-)
tomcioooo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 160
Dołączył(a): 18.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tomcioooo » 08.01.2013 17:54

W Chorwacji hamownie silnikiem to obowiązek na krętych stromych zjazdach :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 92954
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 08.01.2013 17:57

Daniel DJR napisał(a):Witam
Dziękuję za pamięć. Plany wakacyjne z przyczepą są jak niekończąca się opowieść.
W zeszłym roku postawiłem na Mazury

No i całkiem inna bajka :oczko_usmiech: :papa:
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 08.01.2013 21:18

Azmadan napisał(a):w górach hamulca się prawie nie używa ;-) - wystarczy hamowanie silnikiem :-P


No właśnie na Wurzenpass nie wystarczy...
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6210
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 09.01.2013 23:00

Właśnie. Nie zapomnę jak jadąc drugi raz (ale z górki) też myślałem, że silnikiem (Diesla) się da, ale przypuszczałem że tylko na krótkim odcinku. Zjeżdżałem pomalutku z dwójki.
No i szybko stało się tak, że silnik zaczął wyć a auto zasuwać własnym ciężarem i pędem na dół i to tak, że za chwilę z dwójki zrobiła się trójka...
Także dobrą metodą jest na przemian- niski bieg i hamulce. Dawkować rozsądnie.
Najgorsze jest pozwolić się tam rozpędzić autu.

P.S. Janusz- nie szkodzi, że kolega dawno pisał. Kolejni pojadą i niech poczytają zanim pojadą... :wink:
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 10.01.2013 22:11

Fatamorgana napisał(a):Właśnie. Nie zapomnę jak jadąc drugi raz...


Masz zdrowie (ty i twój samochód), żeby drugi raz tamtędy się pchać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ja od tamtej pory z Planicy tylko przez Tarvisio. :lol:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6210
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 11.01.2013 10:48

Wiesz...po pierwszym doświadczeniu -podjazd (ale dieslem koniecznie) chciałem przeżyć to jeszcze raz.
Ale w dół. (to już było innym wozem). W mojej sporej kolekcji alpejskich przełęczy Wurzenpass liczyło się nie ze względu na wysokość, ale stromiznę. Zaliczyłem kilka takich stromych tras w Alpach- bo gdzieś się przecież trzeba nauczyć i nabrać wprawy w jeździe takimi drogami- a najlepiej tam u nich. :wink:
Jakby nie patrzeć- tam codziennie sporo aut podjeżdża i jakoś dalej żyją... :)
cronaturki
zbanowany
Posty: 2196
Dołączył(a): 10.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) cronaturki » 11.01.2013 17:32

dla nas niezwykłym wyzwaniem był wjazd na Grossglock er w połowie lipca 2012 w czssie gdy wyjezdzajac na szczyt zaczał padac snieg a z gory bylismy wraz z innymi autami niejako eskortowani przez pług ktory odgarniał z drogi snieg. Niesamowite przezycie ;) opisane w naszej relacji i tamze udokumentowane zdjeciami.

Po zjezdzie do Heiliegenblut po raz pierwszy w zyciu w przyadku naszego auta i kilku innych widziałem dymiace hamulce.


Strasznie kusi by w tym roku ponownie zmierzyc sie z Grossglocknerem i Edelweiss ;)
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6210
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 12.01.2013 02:26

cronaturki napisał(a):dla nas niezwykłym wyzwaniem był wjazd na Grossglockner
... Niesamowite przezycie.

WHAT???!!!
Autem na szczyt??? 8O 8O 8O 8O :lol: :lol: :lol:
Auto miało raki czy to był ratrak? :lol: :wink:
Strasznie kusi by w tym roku ponownie zmierzyc sie z Grossglocknerem ...

Czym tym razem tam pojedziecie? Nartami chyba... :lol:

Oczywiście chodziło o Grossglockner Hochalpenstrasse.
Najciekawszym odcinkiem jest wjazd schodkowymi serpentynami na ten Edelweisspitze.
Ale nie jest na tej trasie jakoś bardzo stromo.

Jak ktoś lubi zapach pieczonych hamulców albo chce zobaczyć jak świecą na czerwono tarcze auta :lol: to polecam mało znaną trasę z Altaussee do Hallstatt przez podjazd o nachyleniu 30%, 27% stok prowadzący do Doliny Vrata w Alpach Julijskich lub wjazd 29 stopniową drogą na przełęcz Wrynose Pass i 31 stopniową wspinaczkę na jedynce na Honister Pass w angielskim Lake District. Albo zjazd z pirenejskiej przełęczy Bonaigua na południowy wschód do dol. rzeki Ria Noguera Pallaresa.

Gwarantuję wiele wrażeń- dla kierowcy i..dla pojazdu! :lol: :o 8O :wink:
cronaturki
zbanowany
Posty: 2196
Dołączył(a): 10.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) cronaturki » 12.01.2013 18:04

Fatamorgana napisał(a):
cronaturki napisał(a):dla nas niezwykłym wyzwaniem był wjazd na Grossglockner
... Niesamowite przezycie.

WHAT???!!!
Autem na szczyt??? 8O 8O 8O 8O :lol: :lol: :lol:
Auto miało raki czy to był ratrak? :lol: :wink:
Strasznie kusi by w tym roku ponownie zmierzyc sie z Grossglocknerem ...

Czym tym razem tam pojedziecie? Nartami chyba... :lol:

Oczywiście chodziło o Grossglockner Hochalpenstrasse.
Najciekawszym odcinkiem jest wjazd schodkowymi serpentynami na ten Edelweisspitze.
Ale nie jest na tej trasie jakoś bardzo stromo.

Jak ktoś lubi zapach pieczonych hamulców albo chce zobaczyć jak świecą na czerwono tarcze auta :lol: to polecam mało znaną trasę z Altaussee do Hallstatt przez podjazd o nachyleniu 30%, 27% stok prowadzący do Doliny Vrata w Alpach Julijskich lub wjazd 29 stopniową drogą na przełęcz Wrynose Pass i 31 stopniową wspinaczkę na jedynce na Honister Pass w angielskim Lake District. Albo zjazd z pirenejskiej przełęczy Bonaigua na południowy wschód do dol. rzeki Ria Noguera Pallaresa.

Gwarantuję wiele wrażeń- dla kierowcy i..dla pojazdu! :lol: :o 8O :wink:



wówczas nie było to ani auto z rakami ani ratrak tylko najnormalniejszy Polski Ursus C360.

Tym razem zmieniliśmy na Zetora - podobno lepiej sie sprawuje na stromych podjazdach. Mylimy tez nad Vario 900 z tej wesrsji

Obrazek

ale moze byc za szeroki jak na górskie trakty.

Pozdrawiamy
Jan 123
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 50
Dołączył(a): 22.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jan 123 » 18.01.2013 00:45

Wracając do górek to spoko - trochę się już pojezdziło :D i jak uszczelka nie pierdnie to motoru nie zajadę i hamulców nie spalę a żeby oleju nie zagotować to stare triki są najpewniejsze : wyłączyć klimę , włączyć na maxa ogrzewanie i wentylator - w porę zredukować biegi i nie dusić . Kiedyś w zamierzchłych czasach objezdziliśmy maluchem :D większość rumuńskich górek i też się dało :D Generalnie solówką to jest pikuś gorzej jest z przyczepą z najazdem w dół , przy ciągłym nacisku suwadła jest bardzo duże prawdopodobieństwo , że polecą łożyska w przyczepie . Co do uwag , że nie przygotowałem trasy to zupełnie się zgadzam :oops: ; trochę się zagadaliśmy i nie zauważyłem zjazdu na Maribor i nie chciało się zawracać :lol: Generalnie jazda zwłaszcza po górkach z ogonkiem uczy pokory ; kiedyś w Rumunii fajnie mi się jechało po serpentynkach do momentu aż trafiłem na ograniczenie do 30 i pojechałem około 50 a co tam tyle ich już było i spoko a tu u..ps pełna agrafka o przeciwnym ostrym pochyleniu i 8O 8O 8O już w ułamku sekundy widziałem wszystko - nawet jak wyrobię autem to może przyczepa się wywrócić i jak się nie zerwie z haka to i tak pociągnie zestaw w przepaść ; na szczęście się udało ale co się nasłuchałem od mojej kochanej to moje i nikomu tego nie życzę :lol: Nauka nie poszła w las tylko w praktykę i naukę ; już wiem , że tak jak na śliskim nie ma mocnych i w górach jest tak samo ( a już się czułem taki mocny :oops: ) W pewnym stopniu na nieznanej trasie w górach pomocna jest nawigacja bo przynajmniej widzimy z wyprzedzeniem jakiego typu zakręty mamy przed sobą ; no ale koniec przynudzania :papa:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6210
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 18.01.2013 01:26

Wszyscy się uczymy. Całe życie. :) :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



Przez Słowenie na Istrię - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018