napisał(a) krombocher » 01.10.2012 23:00
Ja radzę Brno, Mohelnice i Zabreh na razie omijać szerokim łukiem. Jechałem do CRO w piątek 23.09 i był naprawdę dramat. Grupy tirów przebijających się wioskami na południe w tym na Znojmo i grzęznących w kolejnych rozkopanych miasteczkach. Myślałem, że jak będę wracał w niedzielę po tygodniu będzie dużo lepiej, mniejszy ruch itp. Niestety nie do końca, choć zmieniłem trasę i jechałem przez Breclav. Tak więc zalecam ostrożność i wcześniejsze sprawdzenie ewentualnych utrudnień, a teraz w Czechach jest ich jakiś ponadnormatywny wysyp. Nie wiem czy akurat spłynęły jakieś środki unijne, ale Czechy rzeczywiście są "w budowie". A co do stanu wcześniejszego, to w czerwcu jechało się bezproblemowo.