Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Powrót po latach ;)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12769
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.02.2019 19:24

grypserek napisał(a):Bardzo dużą pomocą są zdjęcia ;) Stąd wiem np. że pierwszy spacer po Ninie zajął nam około 3 godzin ;) Mam daty i godziny, więc z tym nie mam problemu. Ze szczegółami bywa różnie ...

Ze zdjęć (data, godzina), rzeczywiście dużo można "wyciągnąć". Poza tym, mam zawsze zapiski z podróży, bo piszę od wielu lat dziennik, ale nigdy nie jest on tak bogaty w szczegóły jak relacje na forum. :D
grypserek napisał(a):Po południu wybieramy się do Zadaru.

Zadar bardzo nam się spodobał. Też zaczęliśmy zwiedzanie starego miasta, wchodząc przez Bramę Lądową.

Z zabytków zwrócił naszą uwagę właśnie kościół św. Donata, który jest jednym z symboli miasta. Kościół jest jedyny w swoim rodzaju i to w skali europejskiej. Od dawna nie pełni funkcji religijnej, a ze względu na wyjątkową akustykę, jest miejscem licznych wydarzeń muzycznych.

Śledzę dalej Wasze wspomnienia. :wink:
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 06.02.2019 21:00

beatabm napisał(a):Zadar pięknie prezentuje sie na Twoich zdjęciach.
Ileż to już lat minęło kiedy ostatni raz tam byłam.
W tym roku powrót - może będzie chwila czasu żeby odwiedzić organy bo tez nigdy ich nie widziałam :papa:


Dziękuję.
A za odwiedziny trzymam kciuki, bo podobno warto ;)

walp napisał(a):Z zabytków zwrócił naszą uwagę właśnie kościół św. Donata, który jest jednym z symboli miasta. Kościół jest jedyny w swoim rodzaju i to w skali europejskiej. Od dawna nie pełni funkcji religijnej, a ze względu na wyjątkową akustykę, jest miejscem licznych wydarzeń muzycznych.

Śledzę dalej Wasze wspomnienia. :wink:

Dokładnie tak jak piszesz, na pewno nie bez znaczenia jest też otwarta przestrzeń, zupełnie inaczej wtedy taka budowla wygląda.
Zapraszam.

Do uzupełnienia relacji zabrakło jeszcze kilku panoram.
Zadar - Panorama 2a.jpg

Zadar - Panorama 2b.jpg

Zadar - Panorama 2c.jpg

Zadar - Panorama 2d.jpg
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 769
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 08.02.2019 12:06

grypserek napisał(a):
pomorzanka zachodnia napisał(a):Takie odświeżenie wspomnień na pewno jest dla Was wielką frajdą, ale też wyzwaniem. Bardzo chętnie będę czytać i oglądać, zwłaszcza że w zeszłym roku byłam w podobnych rejonach. :D :papa:

Będzie nam niezmiernie miło. Co do Twojej relacji - oczywiście czytałem ;) Mieliśmy bardzo podobne plany wycieczkowe ;)

[


O, bardzo się cieszę. :D
Widok Zadaru mnie roztkliwia :roll: :D :wink: Wy nie doszliście do Organów, a my pomimo kilku porządnych spacerów po starówce ani razu nie przeszliśmy przez Bramę Lądową. :wink:
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15144
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.02.2019 13:40

Wspominanie wyjazdów , przeglądanie zdjęć i filmików to czysta przyjemność , szczególnie gdy można to robić razem , uruchamiając dwie ( lub więcej ) pamięci mózgowych :oczko_usmiech: Zdjęcia , a czasem bardziej wiadomości dodatkowe bardzo w tym pomagają .

Będę śledził

Pozdrawiam
Piotr
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3512
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 11.02.2019 11:25

Super, że zdecydowałeś się na relację po tak długim czasie. My też pierwszy raz w Chorwacji byliśmy właśnie w 2012 roku i też na campie we wrześniu ale na Bijela Uvala na Istrii. Na szczęście od tamtego czasu jeździmy co roku ;) Byliśmy też na campie Solaris koło Szybenika i na Belvedere w okolicach Trogiru. Później już apartamenty. Mąż bardzo chciałby wrócić na jakiś camp, ale niestety ceny w sezonie dla nas za wysokie, a we wrześniu syn idzie do pierwszej klasy, więc chciałabym, żeby zaczął równo z kolegami. Może w kolejnych latach przedłużymy mu trochę wakacje, ale póki co tym roku jedziemy na przełomie czerwca i lipca ;)
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 26.03.2019 12:27

Coś długo mnie nie było ;) Ale ferie i potem nadganianie w pracy mocno mnie zajęło... Ale już nadrabiam ;)

agata26061 napisał(a):Super, że zdecydowałeś się na relację po tak długim czasie. My też pierwszy raz w Chorwacji byliśmy właśnie w 2012 roku i też na campie we wrześniu ale na Bijela Uvala na Istrii. Na szczęście od tamtego czasu jeździmy co roku ;) Byliśmy też na campie Solaris koło Szybenika i na Belvedere w okolicach Trogiru. Później już apartamenty. Mąż bardzo chciałby wrócić na jakiś camp, ale niestety ceny w sezonie dla nas za wysokie,

Moja żona nie przepada za namiotem czy przyczepą, camp z apartamentami - ok ;) Ale tak jak mówisz, ceny w sezonie są okrutne ;)

agata26061 napisał(a): a we wrześniu syn idzie do pierwszej klasy, więc chciałabym, żeby zaczął równo z kolegami. Może w kolejnych latach przedłużymy mu trochę wakacje, ale póki co tym roku jedziemy na przełomie czerwca i lipca ;)

Znam ten ból, Starszy w tym roku 4 klasa, niestety drugiej połówki też nie mogę przekonać żeby skrócić rok szkolny, bądź wydłużyć wakacje... ;)
W tym roku kwaterę mamy od 1 lipca, ale pewnie wyjedziemy 28 lub 29 czerwca i zatrzymamy się w okolicach Plitvic.

Wracamy do relacji.
DZIEŃ 4 - 11 września
Po zwiedzaniu standardowo dzień odpoczynku ;)
P1030756.JPG

P1030761.JPG

P1030776.JPG

P1030811.JPG

P1030816.JPG


Typowy dzień bez historii, a nawet jak jakaś była to została już zapomniana ;)

DZIEŃ 5 - 12 września
Jedziemy na południe! Najdalsza nasza wycieczka w tym kierunku. Po drodze zatrzymujemy się żeby popodziwiać widoki.
P1030832.JPG
Uwielbiam chorwackie mosty ;)

P1030834.JPG

P1030841.JPG

P1030851.JPG
Ten widok skojarzył mi się ze ścieżką nad morze ;)

P1030853.JPG

P1030858.JPG
Po drugiej stronie też się ktoś zatrzymał ;)

P1030871.JPG
Taaaak, na pewno tu wrócimy

P1030887.JPG
Parkingi dla dzieci - rewelacja!

P1030889.JPG
Ostatnie studiowanie i w drogę!


Półtorej godziny jazdy od parkingu i jesteśmy na miejscu, czyli w SPLICIE.
Szybkie dwie foty na orientację ;)
P1030892.JPG

P1030893.JPG

I możemy ruszać! Namiary na parking na pewno przeczytane na forum ;)
P1030894.JPG

P1030896.JPG
Starszy jak zwykle gania gołębie

P1030899.JPG
A my idziemy promenadą

P1030900.JPG

P1030903.JPG
Rzut okiem na Wzgórze Marjan, które mieliśmy w planie zwiedzić później.

P1030906.JPG
Krótki postój na zaciągnięcie języka w informacji turystycznej ;)


Czas podzielić post na mniejsze kawałki, bo coś muli mi internet przy dodawaniu zdjęć i podpisy przestawia ;) Lepiej zapisywać niż kilka razy robić ;)
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 26.03.2019 13:32

Uzbrojeni w mapę ruszamy zwiedzać stare miasto.
P1030914.JPG
Na pierwszy rzut idzie Wieża Wenecka

P1030924.JPG
wraz z Vocni Trg

P1030917.JPG
i pomnikiem Marko Marulica

P1030921.JPG
wokół którego ze Starszym chwilę się ganiamy

P1030938.JPG

P1030942.JPG
Synagogi chyba nie udało mi się uwiecznić, albo pominąłem zdjęcie przy szybkiej selekcji ;)

P1030951.JPG
Pewnie się powtarzam, ale uwielbiam klimat wąskich, chorwackich uliczek

P1030953.JPG

P1030954.JPG

P1030967.JPG

P1030970.JPG
W końcu dochodzimy do pałacowego dziedzińca, gdzie spędzamy trochę więcej czasu

P1030971.JPG

P1030972.JPG

P1030974.JPG

P1030975.JPG

P1030977.JPG
Bez zbędnych ceregieli zapraszam na podróż z nami po pałacu Dioklecjana. Na pewno kupiliśmy bilety łączone na zwiedzanie katedry, dzwonnicy itp. ale czy będzie to wszystko udokumentowane - głowy nie dam :)

P1030981.JPG

P1030982.JPG

P1030988.JPG

P1030999.JPG

P1040003.JPG

P1040006.JPG

P1040012.JPG

P1040013.JPG
To miała być inspiracja dla furtki budowanego domu, ale nastąpiło zderzenie z rzeczywistością - nie da się zrobić, albo cena wywindowana ;)

P1040019.JPG

P1040021.JPG

P1040024.JPG

P1040030.JPG

P1040041.JPG
Zaczynamy wchodzić na dzwonnicę

P1040054.JPG
Oprócz uliczek, w Chorwacji uwielbiamy też dachy, tu w fazie remontu ;)

P1040055.JPG
Tu niektórym remont by się przydał

P1040067.JPG
Wszechobecny Hajduk ;)

P1040073.JPG

P1040074.JPG

P1040083.JPG

P1040090.JPG

P1040101.JPG

P1040104.JPG
Zestaw podręczny z Kubusiem Puchatkiem zawsze się przydaje ;)

P1040116.JPG

P1040117.JPG

P1040118.JPG

P1040119.JPG
Hotel w klimatycznym miejscu ;)

P1040120.JPG
"Kolega" z Ninu

P1040125.JPG
Zdjęcie pozowane


Maksymalnie 50 zdjęć (kilka zdjęć po drodze wyrzuciłem) w jednym poście, więc czas kończyć ;)
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 26.03.2019 13:51

Kilka zdjęć uzupełniających relację.
P1040129.JPG
Jak się skończyło, tak trzeba zacząć - zdjęcie pozowane

P1040141.JPG
Zegar słoneczny przy Żelaznej Bramie

P1040147.JPG
Powoli wracamy

P1040148.JPG

I jeszcze 2 widoki panoramiczne ;)
Split - Panorama 3a.jpg

Split - Panorama 3b.jpg

Na dzisiaj wystarczy, aczkolwiek to nie koniec zwiedzania ;)
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 28.03.2019 12:55

Dzień 5 - 12 września - cd.
Po intensywnym zwiedzaniu Pałacu Dioklecjana decydujemy się odpuścić Wzgórze Marjan i wracamy na kwaterę.
Wzgórze odpuszczamy też ze względu na Starszego, który wtedy miał 4 lata, ale też miał limit chodzenia, a my limit słuchania narzekania ;)

Pakujemy się do auta i po ok. 40 minutach meldujemy się w Trogirze :)
P1040150.JPG

P1040159.JPG
Wąskimi uliczkami idziemy w kierunku obiecanych

P1040160.JPG

P1040164.JPG
lodów smerfowych, czy jak zwał tak zwał ;)

P1040167.JPG

P1040172.JPG

P1040183.JPG

P1040190.JPG
Po krótkim spacerze docieramy do Placu Jana Pawła II, tutaj widok na wieżę zegarową i loggię miejską

P1040191.JPG
Ratusz

P1040192.JPG
Oraz Katedra św. Wawrzyńca

P1040196.JPG

P1040197.JPG

P1040217.JPG
To chyba brama morska ale ręki uciąć nie dam, tym bardziej głowy ;)

P1040219.JPG
Kilka zdjęć ze spaceru promenadą

P1040220.JPG

P1040231.JPG

P1040233.JPG

P1040242.JPG
Twierdza Kamerlengo

P1040250.JPG

P1040254.JPG

P1040255.JPG

P1040258.JPG
Sama twierdza w środku nic specjalnego z tego co pamiętam trochę rusztowań było porozstawianych więc jakaś renowacja chyba się odbywała

P1040263.JPG
Za to widoki z wieży zacne ;)

P1040280.JPG
I to boisko przy samej twierdzy! Sztos!

Trogir - Panorama 4a.jpg
Trzy panoramy Trogiru

Trogir - Panorama 4c1.jpg

Trogir - Panorama 4c2.jpg

P1040291.JPG
Kościół św. Dominika

P1040292.JPG

P1040295.JPG
Ostatni rzut oka na wąskie uliczki

P1040301.JPG
Po około 40 minutach jazdy, krótki przystanek w pobliżu Primostenu na zrobienie zdjęcia i dalej już bez przystanków jedziemy do Ninu. Tak kończymy piąty dzień w Chorwacji.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3512
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 28.03.2019 15:14

grypserek napisał(a):
agata26061 napisał(a):Super, że zdecydowałeś się na relację po tak długim czasie. My też pierwszy raz w Chorwacji byliśmy właśnie w 2012 roku i też na campie we wrześniu ale na Bijela Uvala na Istrii. Na szczęście od tamtego czasu jeździmy co roku ;) Byliśmy też na campie Solaris koło Szybenika i na Belvedere w okolicach Trogiru. Później już apartamenty. Mąż bardzo chciałby wrócić na jakiś camp, ale niestety ceny w sezonie dla nas za wysokie,

Moja żona nie przepada za namiotem czy przyczepą, camp z apartamentami - ok ;) Ale tak jak mówisz, ceny w sezonie są okrutne ;)

My też nie spaliśmy nigdy w namiotach i przyczepach. Zawsze to były domki wolno stojące. To dobra opcja właśnie dla nielubiących namiotów i przyczep. Te domki to niemalże odwzorowanie "normalnego" domu, bo jest w nim wszystko co potrzeba - dwie lub 3 sypialnie, salon z kuchnią, łazienka, zadaszony taras ze stołem i krzesłami... Polecam, jeśli nie lubi żona namiotu czy przyczepy. Ale właśnie z ceną jest w sezonie tragedia.
Natomiast w apartamentach spaliśmy kilka razy u prywatnych gospodarzy już nie na campie. Są to 2 różne formy wypoczynku, ale lubimy obie ;)
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 29.03.2019 14:54

agata26061 napisał(a):My też nie spaliśmy nigdy w namiotach i przyczepach. Zawsze to były domki wolno stojące. To dobra opcja właśnie dla nielubiących namiotów i przyczep. Te domki to niemalże odwzorowanie "normalnego" domu, bo jest w nim wszystko co potrzeba - dwie lub 3 sypialnie, salon z kuchnią, łazienka, zadaszony taras ze stołem i krzesłami... Polecam, jeśli nie lubi żona namiotu czy przyczepy. Ale właśnie z ceną jest w sezonie tragedia.
Natomiast w apartamentach spaliśmy kilka razy u prywatnych gospodarzy już nie na campie. Są to 2 różne formy wypoczynku, ale lubimy obie ;)


Ja tam zawsze lubiłem za młodych lat klimat przyczep czy namiotów, a teraz to chyba za wygodny jestem :) Kilka razy przeglądaliśmy te domki, ale zawsze rezygnowaliśmy z obawy, że zdjęcia nie są realistyczne, bo na kilku stronach dot. innych campów widzieliśmy identyczne zdjęcia.

Dzień 6 - 13 września
Dzień w zasadzie bez historii, zdjęcia jakieś są, ale wszystko do siebie podobne więc chyba nie ma sensu ich wrzucać ;)

Dzień 7 - 14 września
W końcu nadszedł ten dzień żeby odwiedzić jeden z najbliższych celów podróży - przynajmniej do mostu - jedziemy na PAG.
P1040313.JPG
Tą fotkę gdzieś na forum na pewno widziałem ;)

P1040320.JPG
Tutaj był pierwszy przystanek i od razu go poczuliśmy - pieruński wiatr ;) Na campie była cisza, spokój ... :)

P1040324.JPG

Velebit - Panorama 12.jpg
Aczkolwiek ten widok mógł nam wcześniej lampkę w głowie zapalić ;)

P1040338.JPG
Jeszcze przed przejazdem

P1040343.JPG
Młodzież dobrze się bawi. Mnie też kilka razy "ruszyło", a do ułomków nie należę :P

P1040345.JPG

P1040352.JPG


Przejazd przez most w takich warunkach z pustym boxem na dachu nie był pewnie jakimś wielkim wyzwaniem, ale co niektórych wystraszył ;) Po drodze widzieliśmy rowerzystów, którzy prowadzili rowery, lub trzymali je żeby im nie odfrunęły - ciężko stwierdzić, bo i rower na wysokości barków prowadzącego też widzieliśmy ;)
P1040365.JPG
W Pagu, a jakże, też wiało

P1040379.JPG
Na głównym placu miasta było trochę spokojniej, można było iść pod wiatr i swobodnie oddychać ;) Tutaj zobaczyliśmy klasztor bendektyński św. Margarity lub kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - co to konkretnie jest nie mam pojęcia ;) Kościoły w meczety zmieniają, to może i tutaj klasztor w kościół się zmienił...

P1040387.JPG
Są też i koronki

P1040431.JPG
Jest i wiatr ;)

P1040448.JPG
Krótki spacer po Pag

P1040449.JPG

P1040463.JPG
Fotka w standardowym miejscu

P1040473.JPG
I ruszamy na "koniec świata"

P1040479.JPG
Po drodze jeden przystanek przy miodunkach, kilka fot i lecimy dalej

P1040484.JPG
Cel podróży osiągnięty - Lunjska Maslinada

P1040502.JPG

P1040507.JPG

P1040510.JPG

P1040516.JPG
Pozostało jeszcze zobaczyć "koniec świata" i wracamy

P1040521.JPG
Ten samochód pewnie kilka razy na forum się pojawił ;)

P1040538.JPG

P1040541.JPG
Druga próba zdjęcia, ale chyba jeszcze mocniej wiało... :)

P1040543.JPG
Mimo, że po tych zdjęciach tego tak nie widać

P1040548.JPG

I standardowo kilka panoram z tego dnia. Na Pag jeszcze wrócimy, głównie po ser ale nie uprzedzajmy faktów.
Pag - Panorama 6.jpg

Pag - Panorama 7.jpg

Pag - Panorama 8b.jpg

Pag - Panorama 9.jpg
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.03.2019 15:11

Piękny wiatr :wink: Silniki katamarana dzielnie walczą :oczko_usmiech:
grypserek
Croentuzjasta
Posty: 191
Dołączył(a): 07.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grypserek » 29.03.2019 16:00

Trzeba trochę nadrobić, póki się na opiece siedzi z Młodszym ;)
Lecimy!
Dzień 8 - 15 września
Dzień po wycieczce czyli standardowy, wg. umowy leżing, plażing, smażing. Chociaż najlepiej by pasowało łażing (za Starszym), kuping (lody, zabaweczka i najbardziej znane chceto - do tej pory nie wiem do końca co to jest bo przybiera zawsze inną formę) i pilning (coby Starszy jak kiedyś nad morzem nie wypruł za mewami - a jak wiadomo wieczorem one się nie kończą, zupełnie jak gołębie na krakowskim rynku).
P1040577.JPG
Ciepły klimat i chyba "ogólnie" brak zimna sprawia, że wszystko jest większe. U nas to wszystko jakoś pokurczone się wydaje :P

P1040583.JPG
Wiadomo, że w Zatonie trochę się pozmieniało. Nie wiem czy place zabaw na plaży się pozmieniały. Jeżeli tak, to dla potomnych - tak to wyglądało w 2012 roku :P

P1040586.JPG

P1040587.JPG

P1040660.JPG
Buźka dla czytających i lecim dalej :P

P1040693.JPG
Starszy został zapędzony w róg przez armię wroga, ale posterunku nie oddał :P


Dzień 9 - 16 września
Ten dzień miał być spędzony zupełnie inaczej... Długo się zastanawialiśmy nad rejsem. W końcu ok, możemy płynąć. Kuźwa ile ja się tych "naganiaczy" naszukałem... Dzień wcześniej jeszcze paru ich było, teraz żywej duszy. Zauważyłem też, że niektóre restauracje też już "posprzątane". No piknie... cóż drugi dzień łażing, kuping i pilning.

To też była pewna forma zwiedzania. Starszy przeważnie jak trafił w fajne dla niego miejsce to dalej się nie ruszał, a i następnym razem zawsze chciał w to samo miejsce iść. My zawsze wybieraliśmy inną drogę żeby tak naprawdę zobaczyć co jeszcze ośrodek oferuje.
P1040716.JPG
Jest i sala zabaw, mam nadzieję, że to też pozmieniali bo był to najgorszy punkt ośrodka ;) Niby fajnie, że coś jest w razie niepogody, ale coś więcej niż materace i kolorowanki by się przydały.

P1040762.JPG
Plac zabaw przy "klubie"

P1040779.JPG
Starszy i uśmiech nr 5

P1040789.JPG
Normalnie jak jakieś Malediwy - nie wiem nie byłem - tak mi się kojarzy :)

P1040799.JPG

P1040903.JPG
Trochę bujania

P1040911.JPG
Nie wiem czy jeszcze istnieje, ale lody tam były najlepsze, nie pamiętam czy coś jeszcze tam podawali, ale na pewno zdjęcie zrobione do pochwalenia w relacji. 7 lat później ale miało być to i jest ;)

P1040912.JPG
Zresztą widać po Starszym, że zadowolony ;)

P1040919.JPG
Patelnia non-stop ...

P1050172.JPG
Więc trzeba się chwilę ochłodzić


Potem krótki spacer do Ninu na pizzę i powrót na mini-golfa, którego też jakoś podczas spaceru po ośrodku wypatrzyliśmy.
P1050241.JPG

P1050324.JPG
Starszy kończy grę

P1050239.JPG
I tak się kończą 2 dni laby. Kolejny dzień intensywny ;)


Tutaj znowu krótka przerwa, trzeba uporządkować zdjęcia, bo po pierwszym odsiewie zostało ponad 120. :papa:
joanna.q
Podróżnik
Posty: 24
Dołączył(a): 10.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) joanna.q » 01.04.2019 11:45

Świetna relacja!
Właśnie zastanawiam się czy z dwójką maluchów wybrać się do tego miejsca w maju.
Czy mogę mieć kilka pytań ponieważ Zaton HR ma takie różne opinie .
Czy woda z basenach dla dzieci jest ciepła? Jadę z maluchami 1,5 i 4 lata, będzie koniec, czy przy 20-25 stopniach
będzie im przyjemnie się kąpać?
Przeglądamy domki mobilne standardowe oraz apartamenty 3* ale boję sie o standard, różnie piszą, w jakich miał Pan okazję być i czy można polecić?
Pozdrawiam i czekam na dalszą część relacji ;)
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3512
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 07.04.2019 10:57

grypserek napisał(a):Ja tam zawsze lubiłem za młodych lat klimat przyczep czy namiotów, a teraz to chyba za wygodny jestem :) Kilka razy przeglądaliśmy te domki, ale zawsze rezygnowaliśmy z obawy, że zdjęcia nie są realistyczne, bo na kilku stronach dot. innych campów widzieliśmy identyczne zdjęcia.

Dlatego te zdjęcia są identyczne, bo po prostu firma, które je wynajmuje na każdym z kempingów ma takie same domki lub bardzo podobne, więc ogólnikowo wrzucają zdjęcia swoich domków, a na poszczególnych kempingach mogą się one nieco od siebie różnić, ale to są jakieś detale, typu kolor mebli ogrodowych, czy parasola. Czasem też mogą być domki bez tarasów, ale to wszystko jest podane w opisach kempingów. My nigdy nie zawiedliśmy się jeśli chodzi o wystrój domków, czy czystość. Wszystko tak jak na zdjęciach i w opisach ;) Z czystym sercem mogę polecić. Chodzi mi plan na przyszły rok, żeby właśnie wrócić na jakiś kemping. Może się uda ;) :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Powrót po latach ;) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019