Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Powrót na Kretę, 2015 (Chania, Akrotiri, Sfakia )

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 29.01.2016 21:11

W przerwie na przygotowanie wspomnień z kolejnego upalnego dnia we Frangokastello, kąpiółka morsowa z minionej niedzieli :) .

P1230389.JPG
Ostatnio edytowano 06.02.2020 12:05 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3508
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 29.01.2016 21:40

dangol napisał(a):W przerwie na przygotowanie wspomnień z kolejnego upalnego dnia we Frangokastello,kąpiółka morsowa z minionej niedzieli :)

Musiało być baaaaardzo chłodno :) albo Grześkowi było bardzo gorąco. Długo siedział w tej dziurze? Potem sauna czy inna gorąca rozgrzewka ?
Danusiu, też skorzystałaś z morsowej przyjemności?
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 29.01.2016 22:06

Cudowny zachód słońca, na pewno przepyszne papryczki i ta niesamowita kąpiel 8O . Szacunek dla Grzesia, bo zdrowia mu na pewno nie brakuje :!:
pzdr. :wink:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.01.2016 16:11

Lidia K napisał(a): też skorzystałaś z morsowej przyjemności?

Oczywiście, że NIE. Brrrrrrrrr :oczko_usmiech: … Zresztą, to był wypad facetowy, więc nawet nie miałam możliwości :lol: .

tiwa napisał(a): zdrowia mu na pewno nie brakuje

Hmmm… Wersja jest taka, że to :idea: właśnie dla naprawy tego, co się w człowieku zepsuło… Taka krioterapia za darmochę :wink: . Tyle, że kriokomorę trzeba sobie :roll: samemu przygotować, czyli w tym przypadku zrobić przerębel, przy grubości tafli lodu mniej więcej 15 cm.

Lidia K napisał(a): Długo siedział w tej dziurze? Potem sauna czy inna gorąca rozgrzewka ?

Jakieś 3 -4 miniuty, jak to w kriokomorze :) . Sauny nad jeziorem nie było, ale grzane piwko :P można było sobie w przyczepie przygotować. No i posiedzieć w ciepełku :) (w ogrzewanej przyczepie jakieś +10, gdy na dworze około zera; jakieś 1,5 doby wcześniej było -17).
Ostatnio edytowano 06.02.2020 12:05 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.01.2016 20:38

Piątek, 9 października

1-IMG_4045.JPG


2-IMG_4042.JPG


3-IMG_4044.JPG


Dziś pogoda kąpielowa 8) . Smaży jednak tak mocno, że jak ma się już dość wody, to da się wytrzymać tylko w cieniu tamaryszka :) .

Plażowanie zaczynamy pod Stavrisem.

4-IMG_4047.JPG


5-IMG_4050.JPG
Ostatnio edytowano 06.02.2020 12:18 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.01.2016 20:41

1-PA090207.JPG


Już w środę przekonaliśmy się, że miejsce jest fajne „rybkowo” :) , toteż tu właśnie zacznie się ich płoszenie.

Doctor Wu napisał(a): Po założeniu maski do nurkowania / okularów pływackich otwiera się cudowny świat. Wprawdzie roślinność podwodna jest dość skąpa, ale podwodne formy skał dobijają. Skały w tej okolicy wyglądają jak beton zrobiony z bardzo grubego żwiru, i są podatne na erozję. Formy skalne, jakie sfotografowałem na brzegu, równie często występują pod wodą. Takie nawisy to codzienność. Skalne dno pod wodą jest delikatnie przysypane piaskiem. Co chwilę pod wodą sterczą kamienie i głazy, albo na odwrót : w płaskiej skale pojawia się półmetrowa dziura wypełniona piaskiem. Woda czysta jak w Chorwacji. Jeżowców nie ma, natomiast kręcą się pod wodą fajne rybki. Najczęściej występują wielkości dłoni, zabarwione na perłowo biało, z czarną plamką na nasadzie ogona, oraz mniejsze, o cudnym seledynowym zabarwieniu i jaguarowym wzorze z lazurowymi wstawkami. Trochę głębiej pojawiają się większe, o czerniawym zabarwieniu. Kręcą się kilkanaście centymetrów od dłoni i nóg pływaka.


Nic dodać, nic ująć :) . Co najwyżej, trochę pokazać, :wink: zwłaszcza ciekawskie rybki kręcące się przy nogach ( nawet moich „niepływających”, a więc całkiem blisko brzegu).

2-PA090210.JPG


3-PA090216.JPG


4-PA090221.JPG


5-PA090222.JPG


6-PA090227.JPG


7-PA090231.JPG


8-PA090232.JPG


9-PA090233.JPG


10-PA090246.JPG


11-PA090248.JPG


12-PA090251.JPG


13-PA090254.JPG
Ostatnio edytowano 06.02.2020 12:33 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 31.01.2016 22:42

Rybki na naszych filmikach ( po przerzuceniu do youtube jakość niestety mocno spadła w porównaniu z oryginałem na naszym dysku, ale i tak widać, że kręci się ich sporo :) ) :arrow:

filmik 1
filmik 2
filmik 3
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47818
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.01.2016 23:54

dangol napisał(a):Obrazek

Wspaniałe pustkowia.

Pozdrawiam,
Wojtek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.02.2016 21:10

Franz napisał(a):
Wspaniałe pustkowia.


A po :mrgreen: drugiej stronie ulicy - boisko.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.02.2016 21:13

Przenosimy się pod tamaryszki między „Zorbasem” a cypelkiem „muszelkowym”…

1-IMG_4049.JPG


2-IMG_4055.JPG


3-IMG_4054.JPG


Tu były rybki głównie o „wyplutym” ubarwieniu, ale za to w dużej liczebności :)

film 1

film 2
Ostatnio edytowano 06.02.2020 12:39 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.02.2016 21:15

Na freddo poszliśmy do baru plażowego przy piaszczystym odcinku wybrzeża, kawalątek przed portem. Trzeba przyznać, że tu kawka smakowała nam najbardziej. Ogólnie jednak zgodnie uznaliśmy, że najlepsze freddo pod pod greckim słońcem to pijaliśmy jednak w Adamos na Milosie…

1-PA090257.JPG


2-PA090258.JPG


3-IMG_4057.JPG


4-PA090260.JPG


Wracamy do Stavrisa…

6-IMG_4058.JPG


7-IMG_4059.JPG


Pora na sjestę, a potem będzie spacer, dla odmiany niekoniecznie plażą.
Ostatnio edytowano 06.02.2020 14:35 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3505
Dołączył(a): 04.07.2012
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 03.02.2016 11:51

dangol napisał(a):W przerwie na przygotowanie wspomnień z kolejnego upalnego dnia we Frangokastello,kąpiółka morsowa z minionej niedzieli :) .

Obrazek

Brrrrrr... podziwiam! W życiu bym się nie zdecydowała...
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 04.02.2016 18:27

Ja też :oczko_usmiech:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 04.02.2016 22:08

Inspiracją było takie oto ogłoszenie przyjlejone na słupie przydrożnej latarni…

1-IMG_4061.JPG


Ponieważ we Frangokastello żadnego Vigles :mrgreen: nie ma, postanowiliśmy poszukać tej tawerny w podgórskich wioskach. Jeśli wieczór z owcą przypadnie nam do gustu, wrócimy po ćmoku szosą. Jeśli nie… to coś wymyślimy :wink: .

Początkowo zapoznajemy się więc z drogą ewentualnego :roll: nocnego odwrotu, popołudniową porą dającą możliwość podziwiania widoków na okolicę.

3-IMG_4063.JPG


4-IMG_4064.JPG


5-IMG_4065.JPG


6-IMG_4066.JPG


7-IMG_4067.JPG


8-IMG_4068.JPG


9-IMG_4069.JPG


Jak widać, kierunek obraliśmy właściwy :) .

10-IMG_4070.JPG
Ostatnio edytowano 06.02.2020 14:47 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9814
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Frangokastello)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2016 21:00

Te 800 m na drogowskazie to była podpucha dla naiwnych :wink: . Ale że od tego miejsca do Vigles jest prawie dwa razy dalej , przekonaliśmy się dopiero wtedy, gdy tam doszliśmy :) . Oczywiście, odpowiednia wiedza w żaden sposób nie wpłynęłaby na decyzję dotarcia do Vigles, bo to drugie tyle to przecież też niedaleko, no i mieliśmy przecież jeszcze trochę czasu do końca tego dnia. A zbliżający się wieczór był ostatnim na tych wakacjach, jaki mieliśmy spędzić na południu Krety…

Poszukiwanej tawerny nie było w pierwszej wiosce „na trasie”….

1-IMG_4079.JPG


Podziurawione tablice i znaki drogowe to na Krecie widok powszechny :oczko_usmiech: . I wcale nie są to ślady po dawno minionej wojnie, ale efekt :roll: współczesnej zabawy (ponoć Kreteńczycy posiadają około dwustu tysięcy sztuk nielegalnej broni), a w małych podgórskich miejscowościach strzelanie (fakt, przede wszystkim w powietrze :wink: ) to wręcz tradycja, bez której :mrgreen: nie może się obyć przyjęcie weselne czy inna ważna uroczystość.

Gdyby nie Vigles :wink: , pewnie obejrzelibyśmy całe Patsianos, a nie tylko to, co było przy drodze…
Wioska jest nieduża, mieszka tu około 130 osób. O najważniejszym wydarzeniu dla historii Patsianos ( sześciu braci burzących w nocy to, co w dzień wykonali Wenecjanie podczas budowy zamku) wspomniałam przy okazji spaceru po Frangokastello.

2-IMG_4071.JPG


3-IMG_4076.JPG


4-IMG_4077.JPG


5-IMG_4078.JPG


6-IMG_4081.JPG


7-IMG_4082.JPG


8-IMG_4084.JPG


Główna część wioskowej zabudowy ( w tym kościółki :) ) położona jest nieco powyżej od szosy, ale zważywszy na to, że większość podejścia od poziomu morza (najwyższe zabudowania są położone na wysokości około 120 m) była już za nami, specjalnie byśmy się nie natrudzili :wink: . Niewątpliwie na rezygnację z odkrywania zakamarków Patsianos wpłynął fakt, że :idea: marzyło nam się zimne piwko, a w wiosce nie było miejsca (a w każdym bądź razie nic na to nie wskazywało), gdzie przy takowym moglibyśmy przysiąść. Nie zostawało więc nam nic innego, jak w miarę szybkie dotarcie do jedynej tawerny w okolicy – czyli do Vigles.
Ostatnio edytowano 06.02.2020 15:03 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Powrót na Kretę, 2015 (Chania, Akrotiri, Sfakia ) - strona 25
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019