Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Podróże RobaCRO - Lutalicy iz Novogardu

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 10.09.2007 19:57

RobCRO napisał(a):...60 den to 1 euro (+/-)...widać bracia Macedończycy Cię przekręcili...

Wiedziałem, że coś tam śmierdziało od momentu kiedy na granicy zobaczyłem znak z przekreślonym kałachem :evil: :lol:
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 11.09.2007 17:28

Leszek, ubiegłeś mnie...ja miałem dać "suplement"...a tak nie mam pojęcia jak nazwać dzisiejszy odcinek... :cry:

OBRAZY :wink:

Obrazek

Obrazek

PS z Ohridu pływają łodzie do Sv. Neum, sądzę, że to dobry pomysł na rejs po jeziorze z możliwością zwiedzenia Sv. Neum. Cena za bilet to bodajże 300-350 den. Nie wiem, czy w tej cenie jest słynna macedońska rakija, ale...zawsze można wziąć coś swojego :wink:

Obrazek

Obrazek

FOTOSESJA (bez zezwolenia...)

Obrazek
Lubię to zdjęcie, tylko żałuję, że mi jakieś inne osoby weszły w kadr...

A te dwa, to moje "pocztówki":

Obrazek

PS jeśli Pani rozpoznaje się na zdjęciu...będę wypłacał tantiemy... :wink:

PS wczoraj zapomniałem dodać, że chodząc po Ohrid, natrafiłem na Pepików, których spotkałem na Pelisterze. To potwierdza fakt, iż Macedonia to jak wioska, łatwo trafić ponownie na te same osoby... :D
Ostatnio edytowano 28.02.2012 19:02 przez RobCRO, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 12.09.2007 10:07

Robert piękne te obrazy :D
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 15.09.2007 12:24

ŻEGLUJŻE ŻEGLARZU...

Po kolejnej krótkiej nocy, wiedziałem, co czeka mnie kolejnego dnia. Na to czekałem od chwili, gdy dowiedziałem się, co będzie - czyli rejs łodzią po jeziorze Ohrid :lol: . Rano z uśmiechem zjadłem typowe moje macedońskie śniadanie (chleb, pomidor, owoce) a później stawiłem się w porcie. Tam do wyboru były dwie łodzie:

Obrazek

Obrazek

...mnie zaokrętowano na tą pierwszą. Trochę mnie to zasmuciło, no ale...szybko się rozchmurzyłem. Na początek dopłynęliśmy pod hotel Biser - całkiem przyjemny rejsik. Tam, trochę czekaliśmy na drugą ekipę pod dowództwem Bojana. Oni akurat szli na "żaglach", więc im więcej czasu zabrało niż nam na silniku. Na brzegu całą grupą obsadziliśmy bar Gocy. Widoki były niezłe, tego dnia wieczorem miały odbyć się wybory "letniej" Miss Macedonii. Kręciło się sporo ładnych dziewczyn...a okazało się, że kilka z nich ze swoimi chłopakami "wynajęło" nasze łajby i większą grupą ruszyliśmy na jezioro. Tym razem trafiłem już na żaglówkę, z czego się bardzo ucieszyłem...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
w tle Hotel Biser

Obrazek
Goran i Violetta..Goran był kilka razy w Polsce. Dobrze zna Szczecin...było o czym porozmawiać...

Najbardziej w pamięci utkwiła mi chwila, gdy Zoran spytał się o moją ulubioną piosenkę z Bałkanów - a wiedział, że to Lipe Cvatu Białego Guzika. Nagle wszyscy zaczęli to śpiewać...normalnie mnie zamurowało. Kilka gardeł odśpiewujących tą piosenkę...Ljeto ide, kako si mi te, gdje ti, s kim si, da mi je znati...NIEZAPOMNIANE WRAŻENIE, NIEZAPOMNIANE UCZUCIE. Aż żałuję, że nie nagrałem sobie tego wykonania na aparat...

Ponadto, muszę przyznać, że część zdjęć z tego rejsu nie nadaje się do publikacji...trochę działo na statku :wink: . Dużo osób na środku jeziora pływało, ja niestety ubolewałem nad faktem, iż kiepsko pływam. Nawet nie odważyłem się skoczyć do wody w kapoku. Choć przecież rok temu w Makarskiej z banana zrzucono mnie na środku Jadrana. I wtedy też byłem w kapoku - ale nawet ci, co dobrze pływali zakładali kapok, np Stefan, kiedyś pływał na poziomie różnych reprezentacji Macedonii. Kontuzja nogi przerwała jego karierę...ze środka jeziora można było też podziwiać piękne widoki, najbardziej spodobał mi się widok na Galicicę:

Obrazek

Pod wieczór przybiliśmy do brzegu...wreszcie, trzeba było coś zjeść, napić się np piwa. Choć ja wtedy więcej biegałem z aparatem, bo powoli zaczęło zachodzić słońce:

Obrazek

...zaczeliśmy się też zbierać do powrotu do Strugi. Wszak po ciemku trudno byłoby trafić we właściwe miejsce. Na koniec ekipa stopniała do kilku osób i ten wieczorny rejs bardzo mi się podobał, a widoki były cudowne:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aż nie chciało się schodzić z pokładu...tego dnia, już nigdzie nie wychodziliśmy. Posiedziałem trochę z gospodarzami, oczywiście przy rakiji. Tematów jak zwykle nie brakowało, a rakija dobra jest na wszystko...

PS konkursu Miss nie oglądaliśmy, ale później w gazecie widziałem, że jedna z dziewczyn z żaglówki "załapała się" na jakiś tytuł, to chyba była II vicemiss czy coś takiego...na pewno była wśród finalistek :D

PS 2 wczoraj dostałem sms od Zorana, że dziś również wybierają się na rejs, beze mnie :( a tu na Pomorzu jakby byli, to mają dziś niezły wiaterek...
Ostatnio edytowano 28.02.2012 19:05 przez RobCRO, łącznie edytowano 1 raz
caal
Croentuzjasta
Posty: 432
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) caal » 15.09.2007 12:44

Super :) Dobrzy ludzie (Janusz) dali mi link i baaardzo jestem usatyskacjonowana. Ehh będę Cię molestować, ale już po powrocie do cywilizacji, jutro wracam do roboty, a tam internet.... no nie mówmy o rzeczach nie istniejących :(
Na przyszły rok zaplanowałam podobną trasę. Wybrane fragmenty Serbii, Macedonia i Macedonia grecka - śladami Filipa II. Myślałam też o Epirze (w hołdzie Olimpias),ale nie wiem czy się uda za jednym zamachem, zobaczymy. Trasę zacznę planować gdzieś w początkach grudnia, a wyjazd wstępnie - od połowy kwietnia do połowy maja.
Do poczytania :)
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 15.09.2007 12:46

super :!: A widoczki...w taką pogodę szczególnie dobrze robią :lol:
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3458
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 15.09.2007 13:25

Rob, wreszcie doczytalem i jestem na biezaco, gratuluje wyjazdu, fotek i opisow!

RobCRO napisał(a):PS dziś dostałem wiadomość od Konrada...weszli na Korab, nie udało im się wejść na Musałę. Jak napisał "polegli" na najbardziej komercyjnej górce...

Wcale nie musi byc taka komercyjna :) Ale jestem pelen podziwu ze z dzieciakiem im sie chce... maja zdrowie. I malego tez podziwiac ze daje rade!

RobCRO napisał(a):...od tego momentu, przy każdym postoju pojawia się "ona" - rakija. Smakuje jak nigdzie indziej...

Tez cos o tym wiem :lol:

Dzieki za pisarski trud!
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101361
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 15.09.2007 13:49

Suplement muzyczny Lipe cvatu
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 15.09.2007 17:06

Janusz Bajcer napisał(a):Suplement muzyczny Lipe cvatu


Janusz, to warto jeszcze to przypomnieć...

PS przy okazji pozdrav dla Ciebie Jola, mam nadzieję, że Ty też nadal mnie czytasz... :D

PS 2 caal, bardzo chętnie pomogę w kwestii Macedonii, jak nie ja, to będę "molestował" tak jak Ty zamierzasz mnie :wink: moich znajomych Macedończyków...tu na forum też Macedonia się pojawia, nie tak często jak CRO, ale zawsze...pozdrav
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 15.09.2007 20:28

Rob... kurde :!: Nie dość, że zdobywasz najwyższe szczyty, to jeszcze pływasz na jachtach... ehhh... napijemy się jeszcze ... i po góralsku i po żeglarsku ... mam nadzieję :D

Pozdrav :papa:

P.S. Naprawdę czyta się z zapartym tchem :D
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 16.09.2007 18:08

STRUGA - Plażowanie i...

Kolejny dzień pobytu w Strudze miał być przeznaczony w całości na plażowanie, miał...i tak było z rana. Wybrałem się na część plaży zwanej "męska". Ta bardziej mi pasowała, choćby z tego powodu, że szybciej robiło się głębiej, choć aby nie mieć gruntu pod nogami, to pewnie trzeba by było wyjść na środek jeziora (ogólnie, jednak jezioro Ohrid do płytkich nie należy...). :D W porównaniu do plaży "źeńskiej" na tej pełno leżaków. Tak naprawdę to nie wiem jednak czy były one płatne czy bezpłatne...ja i tak rozłożyłem się na piasku przy samym brzegu. Towarzystwo w większości albańskie - sporo ładnych dziewczyn o ciemnej karnacji :wink: , było na co popatrzeć...ale ogólnie nie jest tłoczno, kąpiących się w rosądnych ilościach - może z tego powodu, że ci lepsi pływacy szukają większej głębokości...każdy znajdzie kąt dla siebie. Woda czysta i ciepła...przyjmne kąpiele...jednak w największe słońce nie chciałem zostawać na plaży, więc na obiad wróciłem do siebie z nastawieniem, że popołudniu wrócę na dalsze plażowanie. Po drodze do obiadu kupiłem sobie dobre wino - macedoński Tikves. Do obiadu na lepsze trawienie...po obiedze zaczęłem sobie odpoczywać i już miałem zbierać się na plażę, gdy wychylony z okna dojrzałem Zorana w jego ogrodzie. Zoran zawołał mnie do siebie na herbatę - ja kawy nie pijam...podał mi jakieś swoje ziółka. A później chciał się pochwalić swoim ogrodem. Nazw roślin nie pamiętam, ale niektóre podobne do naszych, jak choćby pomidory czy gruszki. Ale były też jakieś inne...w pewnej chwili Zoran pokazał mi roślinkę, którą dodaje się do rakiji, aby ta miała lepszy smak i nieco inne zabarwienie. Oczywiście w ślad za tym na stole pojawiła się...ta właśnie rakija. Były też ogórki i pomidory "zoranowego" chowu...a jak zaczeliśmy ok. 14 to zakończyliśmy o 21. W międzyczasie przyszedł Bojan i zaczeliśmy przeglądać moje fotki z rejsu. Kilka się spodobało :wink: A o plażowaniu to już zapomniałem, choć kilka razy niby cos przebąkiwałem, że mam zamiar iść na plaży, ale po solidnej dawce rakiji, to już nie było możliwe...Już nawet nie pamiętam, o czym rozmawialiśmy, ale pewnie dużo o historii, bo na wypalonej płytce, Zoran napisał mi, że dla Roberta, co nie lubi historii...a ja historię lubię.
Pewnie też trochę o polityce...Teraz Macedończykom nie jest łatwo, niemal wszędzie muszą mieć wizy - oprócz b. Jugosławii (z wyjątkiem SLO), Turcji bodajże i jak się śmieją oprócz Tajwanu...zgaduję, że Macedonia uznała Tajwan a ci w podzięce uczynili ruch bezwizowy dla Macedończyków. Dużo Macedończyków tęskni za Jugosławią...stąd też pewnie jak pisałem, różne takie relikty jak Titov Veles czy Titov Vrv...z efektu tych rozmów z Zoranem było też to, że ciężko było mi wstać od stołu a rano obudziłem się z bólem uda. Już nawet nie wiem, w co uderzyłem...na szczęście długo nie bolało i był to też w sumie ostatni kontakt z rakiją w czasie tej wyprawy...a następnego dnia czekał mnie wyjazd do Skopje...

PS dziś bez zdjęć...
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4521
Dołączył(a): 02.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 16.09.2007 18:45

RobCRO napisał(a):PS przy okazji pozdrav dla Ciebie Jola, mam nadzieję, że Ty też nadal mnie czytasz... :D

Dzięki!!! :D
Oczywiście, że czytam, i to z wielką przyjemnością. :)

Fajnie, że przy okazji przypomniałeś "Lipe cvatu" i akademickie tłumaczenia.
Z nutką nostalgii do tego wróciłam... :)

Pozdrav
Jola
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 17.09.2007 08:05

RobCRO napisał(a):...ciężko było mi wstać od stołu a rano obudziłem się z bólem uda. Już nawet nie wiem, w co uderzyłem...na szczęście długo nie bolało...

Jak widać rakija dobrze znieczula :D

Pozdrav :papa:
zbyszekm
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 19.09.2007
Macedonia Ohrid

Nieprzeczytany postnapisał(a) zbyszekm » 19.09.2007 09:58

Witam RobCro,
Wreszcie znalazłem trochę czasu aby odszukać Cię na forum, dobrze że umieściłeś zdjęcie z twierdzy, bo po loginie nie poznałbym. Mój stary login chyba wyleciał, od 2001 nie logowałem się. Zdjęcia są świetne, nie będę powielał tematu swoimi, a pewnie coś dodam. Co do rakiji to jest to pewna nieścisłość, w Macedonii większość tego napitku jest robiona z winogron i nosi nazwę Łozowoja (u Serbów Łozowacz), jest dużo łagodniejsza od klasycznej rakiji ze śliw, co prawda potrafi nieźle sponiewierać bez względu na nazwę - jak to miało miejsce u Ciebie :-))).

pozdrawiam
Zbyszek
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006
Re: Macedonia Ohrid

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 19.09.2007 16:41

zbyszekm napisał(a):Witam RobCro,
Wreszcie znalazłem trochę czasu aby odszukać Cię na forum, dobrze że umieściłeś zdjęcie z twierdzy, bo po loginie nie poznałbym. Mój stary login chyba wyleciał, od 2001 nie logowałem się. Zdjęcia są świetne, nie będę powielał tematu swoimi, a pewnie coś dodam. Co do rakiji to jest to pewna nieścisłość, w Macedonii większość tego napitku jest robiona z winogron i nosi nazwę Łozowoja (u Serbów Łozowacz), jest dużo łagodniejsza od klasycznej rakiji ze śliw, co prawda potrafi nieźle sponiewierać bez względu na nazwę - jak to miało miejsce u Ciebie :-))).

pozdrawiam
Zbyszek


Cześć Zbyszek, cieszę się, że trafiłeś do tego wątku (raz jeszcze dzięki za zrobienie fotki na twierdzy w Ohrid...) :D , dzięki za miłe słowa o reszcie zdjęć...wierzę, że Twoje są nawet lepsze i śmiało wklejaj fotki, pamiętam, że miałeś jechać na przełęcz Galicicy, prawda? Byliście chyba też nad Prespą, gdzie mnie wcale nie było, widziałem je jedynie z Pelisteru...a co do rakiji, wiesz, tego słowa na "Ł", to nikt przy mnie nie wymawiał, aż muszę się skonsultować z moimi Macedończykami... :wink:
pozdrawiam
RobCRO
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Podróże RobaCRO - Lutalicy iz Novogardu - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019