@Zeluu:
Byłem w podobnej sytuacji.
Po sezonie używania pontonu przesiadłem się na RIB'a.
Nim go kupiłem, oglądałem kilka różnych Ribów, w tym chińskie.
Byłem np. u dystrybutora pod Bielskiem i widziałem te RIBy (nie Prowave, jakieś inne) w stanie, w jakim przybywają z Chin, jeszcze przed uzbrojeniem, albo raczej przed doprowadzeniem ich do stanu sprzedaży. Były to dwa RIBy, na papierze atrakcyjne cenowo i wyposazeniowo, o długościach bodajże 5 i 6 m. Dość powiedzieć, że nawet tabliczki CE z danymi technicznymi były w nich pozamieniane (większy RIB miał tabliczkę z mniejszego i odwrotnie), ale dystrybutor zapewnił, że się to "poprawi".

Ogólnie producent powinien podać maksymalną moc i wagę silnika. I teraz: im większy i cięższy silnik można założyć, tym lepiej świadczy to o konstrukcji RIB'a.
Tyle, że jak chodzi o chińskie produkty, to ja bym w te dane katalogowe nie wierzył, patrz moja przygoda z tabliczkami CE oraz cytowany przez Ciebie artykuł.
O ile nowe jeszcze wygląda, to jest pytanie, jak będzie to wyglądać po sezonie albo i po zimie.
Z racji zawodowych mam (niestety) do czynienia z chińskimi wyrobami, maszynami, min. ze stali i laminatów. Ogólnie jakość jest kiepska, trwałość jeszcze gorsza.
Polecam sprawdzoną, nie tylko przeze mnie, firmę Brig.
Robią dwie serie: Falcon (z jednym kadłubem) i Eagle (z podwójnym).
Kiedy byłem na etapie zakupu, kolega z tego forum, Jacek (Infob), przekonał mnie, że lepiej kupić używanego Eagle niż nowego chińczyka.
No i cieszę się swoim już drugi rok.
Kupiłem z drugiej ręki.
Rib ma już siedem lat, wyglada jak poniżej, pływa jeszcze lepiej, nie ma z nim żadnych problemów
Oczywiście są też inne firmy dostępne w PL, np. włoski Zar (piękne, ale drogie), ale jeśli chcesz mieć spokój i na starcie uniknąć problemów opisanych w artykule, który cytowałeś, to chyba lepiej trzymać się z daleka od Chińczyków, a może spróbować kupić coś z drugiej ręki.
Chyba jedynym godnym uwagi Chińczykiem był/jest RIB o nazwie Venus, kopia Briga Eagle.
Co do długości: od 5-ciu metrów można już spokojnie na falach popływać bez walki o życie.
Oprócz długości istotne jest rozplanowanie powierzchni użytkowej RIB'a. Ja np. chciałem mieć duży pokład słoneczny, bo zamierzaliśmy pływać tylko we dwoje i chcieliśmy się móc opalać. Ale inny Rib o takiej samej długości może mieć konsolę przesuniętą do przodu i w związku z tym mniej miejsca w przedniej części.
Musisz zastanowić się, jak będziesz go używać i pod tym kątem poszukać konkretnych modeli spełniających Twoje oczekiwania.
No bo głupio by było stwierdzić, że po załadowaniu się ekipą na wymarzoną łódkę, nie ma miejsca, żeby wygodnie spędzać czas, no nie?
Aha, i jeszcze:
uwaga na RIBy "od pierwszego właściciela" sprzedawane przez handlarzy.
To w sporej części złomy ściągane z Włoch, Anglii czy Holandii.
W sieci tego pełno i nawet znajomy się kilkaset km. przejechał do "pierwszego właściciela", któremu się papiery zgubiły, nie bardzo wiedział, co sprzedaje i okazał się handlarzem z kilkoma złomami na placu.
Rynek Ribów w Polsce jest coraz większy, a i rynek wtórny nie mały.
Poszukasz cierpliwie - na pewno znajdziesz.