napisał(a) klopot » 07.02.2007 14:11
Bogdan Wenta, trener naszych piłkarzy ręcznych, którzy w Niemczech wywalczyli srebrny medal mistrzostw świata, pokazał podczas finałowego meczu z gospodarzami imprezy, że wie na czym polega gra fair play - czytamy w Trybunie.
"Nienawidzić przeciwnika sportowo jest logiczne, ale… W finale kontuzji nabawił się bramkarz Fritz. Wybiegło trzech ludzi do pomocy, a przepisy mówią że może dwóch, bo inaczej sędziowie dają kare dwóch minut. Stolik zareagował, niemiecki trener zaczął się tłumaczyć. Ja też zareagowałem. Powiedziałem że jeśli dostaną karę, wycofuję swojego zawodnika. Stolik machnął ręką, że nic nie widział. Musimy wiedzieć, gdzie są granice nienawiści" - powiedział Wenta.
Wiadomość z Onet.pl
Właśnie na tym polega sport.