.png)
.png)
Marlowe1994 napisał(a):Na wszystkich wyjazdach korzystam z bankomatów i zazwyczaj kurs jest do przyjęcia. A bywał i bardzo dobry. Teraz praktycznie wszędzie płaci się za użycie ATM ale nie ma tragedii. Po prostu trzeba wziąć raz a więcej niż cykać po 100 ojro. Wszędzie gdzie można używam karty, nie pamiętam restauracji gdzie nie można było zapłacić kartą. Tak samo pekara czy pekarnica. Gotówką to bazarki itp.
.png)
Marlowe1994 napisał(a):...Dla mnie takie składanie gotówki od każdego, wyliczanie kto ile ma dać to słabe jest.
.png)
piotrulex napisał(a):599 napisał(a):ja pitolę,
smakosze wody się znaleźli,
ja pitolę,
smakosze komentowania smakoszy wody się znaleźli,
![]()
![]()
"599 napisał(a):chleb w Cro nie jest taki drogi,to znaczy cena jest "normalna",
inna sprawa że chleb (pieczywo)w Cro jest beznadziejny/e,
Ten, tego, jedni pitolą o wodzie, inni o chlebie, takie życie![]()
![]()
[/quote]romuald22 napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):...Dla mnie takie składanie gotówki od każdego, wyliczanie kto ile ma dać to słabe jest.
Też nigdy tak nie robiłem. Nazwę to nieco inaczej - żenujące w knajpie. Bez względu na to gdzie się jest. Czy to w Chorwacji, czy w Polsce. I potem faktycznie dyskretnie robi się rozliczenia w czterech ścianach gdzie nikt nie widzi.
.png)
SebastianM napisał(a):piotrulex napisał(a):599 napisał(a):ja pitolę,
smakosze wody się znaleźli,
ja pitolę,
smakosze komentowania smakoszy wody się znaleźli,
![]()
![]()
"599 napisał(a):chleb w Cro nie jest taki drogi,to znaczy cena jest "normalna",
inna sprawa że chleb (pieczywo)w Cro jest beznadziejny/e,
Ten, tego, jedni pitolą o wodzie, inni o chlebie, takie życie![]()
![]()
Moja żona i szwagierka nie przepadają za wodą w Chorwacji, dlatego zabieramy z Polski....ale.....dorzucę od siebie, nie przepadam za piwem chorwackiej produkcji, ale z Polski czy Niemiec piwa ze sobą nie zabieram...
Raz do roku można przemęczyć się z tą wodą, piwem czy chlebem (chleb to chyba za duże słowo).romuald22 napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):...Dla mnie takie składanie gotówki od każdego, wyliczanie kto ile ma dać to słabe jest.
Też nigdy tak nie robiłem. Nazwę to nieco inaczej - żenujące w knajpie. Bez względu na to gdzie się jest. Czy to w Chorwacji, czy w Polsce. I potem faktycznie dyskretnie robi się rozliczenia w czterech ścianach gdzie nikt nie widzi.
.png)
to za 20 euro to najwyzej starczy na pizze czy hamburgera z napojem.
7 km taksowka 20 euro 6 przystankow autobusem 5 euro od osoby. Az strach pomyslec co sie tam musi dziac w sezonie pozatym moge smialo napisac ze Majorka jest delikatnie przereklamowana.Bylem w wielu miejscach w europie ale takiego nacisku na dojenie klienta nie bylo nigdzie. Czekadelko doliczone 3 euro dania glowne bez ziemiakow czy frytek jak chcesz fryteczki dodatkowo 6 euro czy 5. Tragedia..png)
nenek napisał(a):Bylem w listopadzie na Majorce to tez Hiszpaniato za 20 euro to najwyzej starczy na pizze czy hamburgera z napojem.
190 ,230 ,360 187, to ceny w restauracjach w ktorych jedlismy z napojem jedno danie na 2 osoby z dolnej pólki7 km taksowka 20 euro 6 przystankow autobusem 5 euro od osoby. Az strach pomyslec co sie tam musi dziac w sezonie pozatym moge smialo napisac ze Majorka jest delikatnie przereklamowana.Bylem w wielu miejscach w europie ale takiego nacisku na dojenie klienta nie bylo nigdzie. Czekadelko doliczone 3 euro dania glowne bez ziemiakow czy frytek jak chcesz fryteczki dodatkowo 6 euro czy 5. Tragedia.
.png)
nenek napisał(a):Bylem w listopadzie na Majorce to tez Hiszpaniato za 20 euro to najwyzej starczy na pizze czy hamburgera z napojem.l.
Byłam w listopadzie na Kanarach, to też Hiszpania. W cenie do 40 EUR na 2 os mieliśmy owoce morza i napoje, w tym duży kieliszek sangrii. Na taxi czy autobus nawet nie patrzyłam i za 140 EUR miałam auto na 8 dni z full ubezpieczeniem. Są tańsze i droższe regiony, podobnie jak w Chorwacji (tani Pag)..png)
piekara114 napisał(a): Są tańsze i droższe regiony, podobnie jak w Chorwacji (tani Pag).
.png)
.png)
nenek napisał(a):Bylem w listopadzie na Majorce to tez Hiszpaniato za 20 euro to najwyzej starczy na pizze czy hamburgera z napojem.
190 ,230 ,360 187, to ceny w restauracjach w ktorych jedlismy z napojem jedno danie na 2 osoby z dolnej pólki7 km taksowka 20 euro 6 przystankow autobusem 5 euro od osoby. Az strach pomyslec co sie tam musi dziac w sezonie pozatym moge smialo napisac ze Majorka jest delikatnie przereklamowana.Bylem w wielu miejscach w europie ale takiego nacisku na dojenie klienta nie bylo nigdzie. Czekadelko doliczone 3 euro dania glowne bez ziemiakow czy frytek jak chcesz fryteczki dodatkowo 6 euro czy 5. Tragedia.
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
