Półwysep Akrotiri - 24.07.2016Na Półwyspie Akrotiri, gdzie położone jest lotnisko nazywane Chania Airport można spokojnie spędzić kilka dni - naprawdę wiele tam atrakcji
Dziś zobaczymy / spróbujemy posmakować kilka z nich, zapraszam na niedzielną wycieczkę.
Piszę niedzielną, bo wtedy też była niedziela, a LUD PRACUJĄCY Chanii uznał chyba, że czas zasiedlić plaże w Marathi, które były naszym drugim celem na tym ciekawym Półwyspie. Mieści się na nim, oprócz lotniska, mnóstwo monastyrów, baza NATO i kilka miłych miasteczek ze słynną z "Greka Zorby" plażą w Stavros.
Pierwszym jednakże celem były groby Eleftheriosa Wenizelosa na wzgórzu Profitis Ilias i jego syna na wzgórzu nad Chanią.

Wstęp jest darmowy, jest tam bardzo zielono i wieje przyjemny wiatr, można tam tez darmowo jak to na Krecie zaparkować auto

Kilka słów o samym bohaterze zarówno Krety, jak i całej Grecji.
W styczniu 1897 roku ponad setka Kreteńskich rewolucjonistów pod dowództwem Eleftheriosa Venizelosa sprzeciwiała się okupacji tureckiej i walczyła o uzyskanie wolności. Powstanie, na którego czele stał Venizelos doprowadziło ostatecznie do odzyskania przez Kretę niepodległości, a następnie, po 15 latach, połączenia z Grecją. EV byl 8!!! krotnym premierem Grecji, także jego syn Sofoklis, który leży tutaj obok ojca był premierem tego pięknego kraju

Nawet jeśli ktoś nie interesuje się historią kraju, do którego jedzie, polecam to miejsce ponieważ jest stamtąd spektakularny widok na Zatokę Chania i samo miasto...

... oraz "naszą" wysepkę Agios Teodoris

Odległą stąd o jakieś 10 km

Tadą

Znajduje sie tutaj jeszcze pomnik kolejnego greckiego bohatera Spirosa Kayalesa. Od 9 lutego 1897 roku międzynarodowa flota morska ostrzeliwała wzgórze, na którym swój obóz utworzyli rewolucjoniści. Podczas bombardowań dwa razy łamał się maszt z flagą Grecji, wywieszony tu przez współtowarzyszy walki Venizelosa. Gdy złamał się on po raz trzeci, jeden z rewolucjonistów - Spiros Kayales, podniósł go i sam stanął na wzgórzu, trzymając w rękach powiewającą flagę Grecji. Przeciwnicy, widząc odwagę i poświęcenie owego bohatera, zaprzestali ataków.

Miał Spiros swoje 5 minut, teraz wszyscy podziwiają jego pomnik w tym pięknym miejscu

Jest tutaj też mały kościółek

Jak zwykle w takich miejscach

Jak Kreta to wszechobecne koty

Trochę Dzikiego Zachodu

Jak wspominałem, zieleń była tam piękna, nie wszędzie tak jest na Krecie uwierzcie

CIAO
