Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Metajna na wyspie Pag, a to było tak . . . . .

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 14:37

No to nawijam .......

Szukamy dalej.
Czas mija, więc postanawiamy podzielić się na dwie grupy.
Co dwie grupy to nie jedna. Szanse zwiększają się dwukrotnie.
Po jakimś czasie spotkanie i narada:
Jest jedna kwaterka po 11E od osoby plus jakieś tam klimatyczne.
Tłumaczą że jest klima i muszą tyle wziąć.
Może byśmy tam zostali, ale jeden pokój trzeba by opuścić po tygodniu.
Sami gospodarze mówią, że nie musimy się decydować.
Jak znajdziemy coś taniej to dobrze. Ok.
Druga grupa znajduje coś zupełnie innego.
Coś jakby hotel.
Warunki niezłe, ale pokoje bez kuchni i trzeba by do całego tego zestawu wziąć jeden tzw apartament z kuchnią.
Wszystko po 12E .

Wśród całej naszej grupy jest co najmniej pięć niewiast, a każda lubi mieć swoją kuchnię? :wink:

Co począć? :?:
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 02.11.2012 14:57

Darkos napisał(a):P.S. Jakby ktoś to czytał to dajcie znać. Będzie milej się pisało.
Można nawet komentować. :)

Daję znać ! ... 8)


... a komentarze może później ... jak kwaterę znajdziesz ! ;)

Pozdrawiam.
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 15:14

A znajdę, znajdę żebyś wiedział.
Postaram się znaleźć jeszcze dziś. :lol:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 15:25

Nagle olśnienie.
:!:
Czy my musimy szukać kwater nad samym morzem? :?:
Spójrzcie. Przecież jeżeli znajdziemy nocleg gdzieś dalej, ale wyżej to też będzie widoczek na Jadrana.
Ok. Ruszamy w górę.

Docieramy do tego domku
Obrazek

Czas leci i coraz więcej uczestników wycieczki włącza się [nie włancza]
Włącza się w poszukiwanie kwaterki.

Tu spotykamy starszą panią, która oprowadza nas po włościach, czym nas zachęca do zabiegania o ten apartman's
ale tłumaczy, że wszystko musimy ustalić z jej synem który teraz jest na połowach.
Zaraz wróci i wtedy pogadamy [m.in o cenie].

Widoki są zachęcające:

Obrazek

i jeszcze jeden:

Obrazek


Mamy czekać???????????
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 02.11.2012 15:31

umiesz dozować napięcie.......

my tez w tym roku na Pagu ( w Mandre), chętnie powspominam :D
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 15:35

Jak myślicie: czy tu się uda ?

Fiolek: nawet nie pytam skąd ten awatarek.
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28096
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 02.11.2012 16:18

Darkos napisał(a):Wypowiada też znane na całym świecie słowo "MAFIA".


Potwierdzam.
Wszystkie maty pozostawiona na plaży "miejskiej" są mafijne.
Nie daj buk ruszyć.
W knajpach piwo po 15 ojro, z czego 5 idzie na konto bossa.
Panienek co prawda nie widziałem, ale to pewnie (z racji klimatu) mało opłacany biznes.
:D
Barany też "rodzinne", więc żeby komuś nie przyszło do głowy w doopę takiego kopnąć.
Straszna kara go spotkać bowiem może. :?
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 16:31

Do Tomka mówię:
Tomek, niech inni tu poczekają na rybaka, a my chodźmy o tam jeszcze trochę wyżej [na południe].
Dobrze, idziemy.
Zaczynamy od samej góry, [jak się później okazało] przy drodze do Rucicy[plaża].

Jeden dom. Zamknięte. Nikt nie wychodzi.o.K.

Drugi. Starszy pan. Jak usłyszał: 20 osób, jego krew się zmroziła.
Na twarzy jakby lekki paraliż.
Przepraszamy, my nie chcemy panu nic zrobić. My dobre ludzie są.
Spokojni w nocy, nie pijemy alkoholu, STOP
Przepraszam: pijemy, ale mało, bez przesady, bez awantur itd, itp...
Pan na to, że zapyta syna.
O.k.
Nadziei dużej nam nie dał. Ale jak nie znajdziemy nic to wrócimy.

Idziemy dalej, w dół.
Będzie chyba już 19-ta.
Po prawej stronie ładny duży budynek z ładnymi balkonami.
Tu na zdjęciu w środeczku, taki pomarańczowy,może beżowy [jestem facetem i podobno się na kolorach nie znam]

Obrazek



Wygląda jakby każdy apartman miał swój balkonik.
Mały, ciasny, ale własny.
Zapytamy? Zapytamy.
:hut:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 16:51

Na spotkanie wychodzi nam pani.
Łi lukfor akomodejszyn for tłenty pipuls.
Ok.
Pani prowadzi nas do apartamentu, który właśnie jest sprzątany i pokazuje nam jak on wygląda.
Minęła już 24 godzina od wyruszenia z domciu.
Nasze oczy nie rejestrowały już chyba wszystkiego, ale kwaterki na pierwszy rzut oka niczego sobie.
Nam się podoba, ale czy cena też?
Pytamy o nią.
Pani z kolei pyta: na jak długo?
Podstępnie odpowiadam: Jeśli będzie dobra cena to na dwa tjaden.

Zgadzamy się na 10 E. Jest supper.
Ale. Jest jedno "ale". Zawsze musi być?
Pani ma cztery wolne kwatery od poniedziałku[jest sobota], a piątą od wtorku.
Dobrze.Na wszystko się zgadzamy.
Ale mam prośbę: Pani tu zna mieszkańców. Niech pani nam znajdzie nocleg na te dwie nocki do poniedziałku.

Mamy dobre info dla grupy. Idziemy szczęśliwi.

A co z panem rybakiem?

Obrazek

:oczko_usmiech:
evil
Croentuzjasta
Posty: 317
Dołączył(a): 18.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) evil » 02.11.2012 17:42

Dawaj, dawaj bo się niecierpliwie :D , a czytam dzisiaj w pracy i zaglądam kiedy wrzucisz kolejny odcinek .
plessant
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 436
Dołączył(a): 13.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) plessant » 02.11.2012 18:12

no masz urwał :evil:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 18:21

plessant napisał(a):no masz urwał :evil:

Jeśli to do mnie, to jeszcze nie :arrow:

Dochodzimy do wyżej pokazanego domku. Trzeba to powiedzieć, że warunki tam były bardzo dobre.
Rozmawiamy z reszta ekipy. Pytamy jak?
No pan rybak przyszedł i czeka, nic nie mówi.
My informujemy grupę, że jest fajna kwaterka. Będzie po ok 10 E.
Ale co z rybakiem? Czy warto z nim rozmawiać skoro z panią już się umówiliśmy?
I nawet poprosiliśmy, żeby poszukała nam kwater na te dwa dni.

Dla "świętego spokoju" podchodzimy do pana rybaka i pytamy o cenę.
15 E ! i nic taniej.
No to super. Tym razem taka wysoka cena nas ucieszyła.
Hvala i dowidźienia.

Wracamy do pani z tego pięknego apartmanowca:

Obrazek

Pani [prawie] znalazła nam już kwaterki na te dwa dni.
U jej ujka [chyba tu chodzi o wujka] mamy nocleg dla 13-tu osób.
Na powyższym zdjęciu, budynek na pierwszym planie.
Ujek jeszcze załatwi u sąsiadki i będzie ok.

Na marginesie dodam, że w tej chwili jest nas 18 osób.
Dwóch emigrantów z Polski ma przylecieć do Zadaru z Anglii we czwartek 30.08.2012
[ale o tym po tym]

Ujek pani Julji [albo Dżordzi] różnie ją nazywali, miał knajpkę nad samym morzem.

To chyba należało do niego.
Obrazek

Ławki poprzewracane bo zdjęcie było robione po burzy.

Wujek rozmawia z sąsiadka, ale ta nie chce się na coś zgodzić.
Podchodzę i pytam czy będzie ok?
Ujek kiwa, że będzie dobrze, za chwilę.
Sąsiadka jakby trochę nie w sosie, jakby o coś miała żal, po kilku minutach wstaje i idzie po schodach na górę.
Nie jest zadowolona, ale w końcu pokazuje nam apartman.
Warunki niezłe. Trochę mało sztućców i takie tam drobiazgi - odkryte dopiero później.
Ogólnie ok.
Teraz cena. Ujek stwierdził, że mamy sobie sami wynegocjować.
Kobieta nie chce spuścić poniżej 15 E.
Z pomocą przychodzi Tomek. Trochę o tym, trochę o tamtym i udaje się dojść do 12 E.
Rozumiemy że niżej się nie da.
Chodzi o dwa dni. Ujek mógł cenę opuścić dla Dżordzi, ale sąsiadka ujka już nie.
Niech będzie 12 E. Dla pięciu osób.
Dwie sypialnie z podwójnymi łóżkami i jedno pojedyncze w dużej kuchni.
Bierzemy. :D
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 02.11.2012 19:30

Zbliża się błoga chwila, każdy z nas o niej marzył, a szczególnie kierowcy.

Wnosimy tylko niezbędne bagaże. Na resztę przyjdzie czas jutro.
Pytamy ujka o bir.
Ujek mówi, żeby nasz najmłodszy syn z nim gdzieś pojechał.
Jadą do jego baru. Tam bir 0,5l = 4 E
Nieźle. :smo:
Niektórzy wzięli zapasy z kraju. Ja wolę w Chorwacji pić chorwackie.
Są też nienasyceni inaczej i oni idą nad morze. Jedni się kąpią inni spacerują, a jeszcze inni idą spać.

Idziemy spać [w Chorwacji]. Jutro będę nadawał dalej.

P.S. Aktualnie w Polsce:za chwilę wychodzę na 19 tą na siatkówkę.
Nie wolno dopuścić, żeby krew zgęstniała.Trzeba się ruszać.Do jutra. :papa:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 03.11.2012 18:29

Nie wiem co się działo, ale żaba nie chciała mi dziś kumkać, a ja koniecznie chcę Was raczyć fotkami. :)

Mamy niedzielę 26 sierpnia 2012
Trzeci dzień od wyjazdu, a prawdziwie pierwszy na Pagu.
Rano po przebudzeniu możemy wzrokiem ogarnąć kwaterkę i okolicę.
Widok z mieszkania u sąsiadki ujka jest następujący.

Patrząc na wprost:

Obrazek

A teraz w dół:

Obrazek

Widać nasze cztery mustangi.
Pierwszy, czwarty, szósty i szósty "b" [tzw "biała strzała"].

Patrząc w lewo:

Obrazek

Jeszcze bardziej w lewo:
To jest droga prowadząca do Rucicy.

Obrazek

Widok lekko na prawo:

Obrazek

I jeszcze szerzej w prawo:

Obrazek
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 03.11.2012 19:12

Teraz zobaczmy jakie były widoki z kwatery u ujka.

Na wprost:

Obrazek

Na lewo:

Obrazek

I w prawo:

Obrazek

Bardzo fajne kwaterki.
U ujka mieszkało kilka rodzin i bardzo sobie chwaliły.
Mimo, że domy stały przy samej uliczce miały swój klimacik.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Metajna na wyspie Pag, a to było tak . . . . . - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018