Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Żona, dziecko i Baśka............Voda:

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
fidosanok
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 247
Dołączył(a): 27.05.2010
Żona, dziecko i Baśka............Voda:

Nieprzeczytany postnapisał(a) fidosanok » 02.07.2011 13:37

czyli jak zmęczyć się na stacjonarnych wakacjach 8)


W związku ze zbliżającym się kolejnym wyjazdem postanowiłem opisać swój poprzedni pobyt w Cro. Jest to spowodowane tym, że nie mogę się już doczekać urlopu i jestem łasy na cokolwiek co Chorwacji dotyczy, do tego stopnia, że mogę nawet napisać i przeczytać własną relację ;).
Forum obserwuję od dość dawna, mimo iż nie aktywizuję się zbytnio. Pozwala mi to cieszyć się słońcem przez cały rok :). Boję się tylko tego, że z mojego wrodzonego lenistwa nie dokończę relacji przed wyjazdem... No chyba, że ktoś to będzie czytał ;)
Nie będzie to porywająca opowieść na jakie można natknąć się na forum, ponieważ nastawiliśmy się raczej na stacjonarne wakacje. Nie jestem pisarzem, więc odstaję od forumowej "braci", w cudownym przedstawnianiu odwiedzonych miejsc. Rozmaitości na moich zdjęciach także nie należy się spodziewać, bo zazwyczaj, jak szedłem z dzieckiem to nie chciało mi się tachać aparatu (błąd), a jak sam szedłem popływać, to wiadomo... . Zwiedzania w planie nie było dużo, co zresztą opiszę. Na zdjęciach (jeśli ktoś wyrazi zainteresowanie to wstawię) jest głownie rodzinka, w cała reszta w tle :). Myślę, że w tym roku nadrobię jeśli chodzi o zdjęcia.

Czuję się w obowiązku uprzedzić osoby ewentualnie czytające ;), że relacja nie jest romantyczna i sielankowa, więc mam nadzieję, że nikt nie będzie czuł się zniesmaczony :)

Mój pierwszy raz miał miejsce pod koniec sierpnia 2008 r. :D Jak się potem okazało były to jedne z najlepszych i męczących jednocześnie wakacji. Miejsce wybraliśmy po lekturze forum. Miała to być Brela. I dla nas była... (przynajmniej tak nam się wydawało przez pierwsze 4 dni :) ) pojechaliśmy w ciemno nastawiając się, że raczej nie będzie problemu ze znalezieniem kwatery.
Spakowaliśmy furacza i koło godziny 17 zaplanowaliśmy wyjazd z Tarnowa. Załoga składała się z żony, 2 letniego syna i mnie - kierownikowca ;). Acha... jeszcze pasażera na gapę - córy (kto oglądał Obcy - 8 pasażer Nostromo ten wie ;) :D ) Wiedząc, że dzień wcześniej z Cro wróciła moja kuzynka z mężem podjechaliśmy do nich, bo chciałem pożyczyć "sprzęt snoorkowy" . Przy okazji dostałem też winietkę na autostradę w Słowacji, którą mieliśmy ominąć, a mój szwagier (umowny, bo to mąż kuzynki) zapomniał nakleić na szybę nalepki.
Ruszyliśmy w końcu ok. 18.
CROissanty
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 12
Dołączył(a): 27.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROissanty » 02.07.2011 13:48

Czujemy to samo... cokolwiek czytamy, oglądamy a związane jest z Chorwacją, przybliża nas do wyjazdu i nakręca emocje !

Nowa relacja to jak świeża dostawa upragnionego towaru...

Meldujemy się w pierwszym rzędzie! Dawaj! :D :lol:
e-lka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 243
Dołączył(a): 07.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) e-lka » 02.07.2011 14:05

I ja chętnie poczytam nową relację.
Tym bardziej, że będzie to relacja ziomka :) Pozdrawiam

Pisz i wklejaj fotki koniecznie! :papa:
PiotrekS
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 159
Dołączył(a): 29.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) PiotrekS » 02.07.2011 14:07

Dajesz, będziemy męczyć się razem. :D
Leszek W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 550
Dołączył(a): 14.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek W » 02.07.2011 14:52

Pisz pisz a my czytamy czytamy :D
Melka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 112
Dołączył(a): 20.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melka » 02.07.2011 14:59

To i ja przycupnę i poczytam i pooglądam 8)
fidosanok
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 247
Dołączył(a): 27.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) fidosanok » 02.07.2011 15:07

8O Odzwew na tym forum zawsze mnie zadziwiał :D NA innych forach kiedy próbowałem się czegoś dowiedzieć musiałem czekać po kilka dni...a tu już czworo czytelników 8O :D

Witajcie CROissanty, e-lka (joł ziom 8) :lol: ), Piotrku, Leszku i Melko. Niezmiernie mi miło :)


Skierowaliśmy się na Nowy Sącz, i dalej w stronę przejścia w Mniszku. Ponieważ od obiadu minęło trochę czasu postanowiliśmy, że zatrzymamy się w "makdonaldzie". Po krótkich poszukiwaniach znaleźliśmy "przyczynę amerykańskiej otyłości". Ponieważ mieliśmy w planach jeszcze jeden krótki postój przed granicą (żeby młody rozprostował kości przed snem) nie wchodziliśmy do środka tylko wzięliśmy na wynos - przez szybkę i szybko zjedliśmy w aucie.
Ja jestem masakrycznym przykładem niezdecydowania, więc standardowo po długim zastanawianiu się (zawsze mam wrażenie, że ta pani z okienka ma ochotę w końcu czymś we mnie rzucić) i poganianiu mojej "żoninio" walnąłem: "fishmac" - czy jakoś tak. Ona tortillę, a Filipowi zapodaliśmy frytki... Od tej pory nienawidzę "MC'a" w N. Sączu ... ;)
Po pochłonięciu tych paru kalorii ruszyliśmy dalej. Nim doczłapaliśmy się po naszych zaj....e...fajnych drogach, wiecznie remontowanych i zakorkowanych, do Piwnicznej, słonko zaczęło chylić się ku zachodowi. ( Nie wiem dlaczego wtedy na tamtym odcinku był koreczek, chyba dlatego że zdjęli parę metrów asfaltu i organizację ruchu szlag trafił. Wiadomo ... przecież w takiej sytuacji nic nie da się zrobić. Kierowcy muszą czekać aż asfalt sam się "zagoi", bo ekipy nie wiedzą jak się do tego zabrać...)
Jak wspomniałem zatrzymaliśmy się by młody rozprostował nogi.
Myślałem, że ta Piwniczna musi być fajna, bo w końcu to chyba jakieś uzdrowisko, więc, może jest co pozwiedzać. Taaa... okazało się, że nic ciekawego tam nie ma (znaczy dla mnie to dziura zabita dechami). Wkurzałem się, bo chciałem jeszcze coś zjeść (nie najadłem się badziewiem w "Macu") przed dłuższą jazdą. Żeby nie wdawać się w szczegóły: była otwarta jakaś knajpka, gdzie kupiłem sobie zimnego hamburgera w celu ponownego "zapchania". Połaziliśmy z młodym dookoła samochodu (bo nie było gdzie tak naprawdę :) ) i padło hasło "do wozu"... ( "zdieńć" na razie brak ;) - w tym roku na pewno będą. Nawet z przygotowań )
marko350
Cromaniak
Posty: 1297
Dołączył(a): 14.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) marko350 » 02.07.2011 16:37

To i ja poczytam, czekam na cdn. :D :D :D :D :D
kamil1929
Cromaniak
Posty: 826
Dołączył(a): 27.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1929 » 02.07.2011 16:43

Poczeka sie :wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 02.07.2011 16:49

Już nie mogę doczekać się swojego wyjazdu, relacja jeszcze bardziej mnie nakręci, ale co tam ;)

Jestem i czytam :)
brokers7
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 303
Dołączył(a): 24.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) brokers7 » 02.07.2011 17:30

Jak Baska Voda to nie może mnie zabraknąć :-)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 92984
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 02.07.2011 17:49

fidosanok napisał(a): Od tej pory nienawidzę "MC'a" w N. Sączu ... ;)


Nie ma problemu :wink: ja tam nie chodzę :!:
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3529
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 02.07.2011 18:38

fidosanok napisał(a): ... szybko zjedliśmy w aucie. Ja jestem masakrycznym przykładem niezdecydowania, więc standardowo po długim zastanawianiu się (zawsze mam wrażenie, że ta pani z okienka ma ochotę w końcu czymś we mnie rzucić) i poganianiu mojej "żoninio" walnąłem: "fishmac" - czy jakoś tak. Ona tortillę, a Filipowi zapodaliśmy frytki... Od tej pory nienawidzę "MC'a"...


... niestety nie jesteś w tym odosobniony, albowiem większość rozsądnych ludzi nienawidzi fast foodów, generalnie reprezentujących dość wysoką wartość kaloryczną przy totalnym niedoborze innych substancji... Cóż choroba cywilizacyjna...

...czekam na c.d. :papa:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 02.07.2011 18:45

majeczka napisał(a):... większość rozsądnych ludzi nienawidzi fast foodów ...

Sam nie wiem, czy to miłe, czy przykre, ale koło mnie autokarami tam podwożą całe masy nierozsądnych :lol:


Melduję się ... :D
minimartini
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 26.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) minimartini » 02.07.2011 19:15

I ja się melduję! :D
Czyta się super :) tak szybciutko i lekko :)
... a co do tego fishmaca - to tej fish mało co się w nim uświadczy :lol: niemniej... o zgrozo! Czasami lubię tam wpaść ;)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Żona, dziecko i Baśka............Voda:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018