.png)
gusia-s napisał(a):No to najprawdziwsza prawda ... Szumy na Tanwi i uchodzący duch z Tomabeatabm napisał(a):Szumy na Tanwi to są na drugi dzień jak przesadzisz z "uduchowieniem"![]()
![]()
po uprzednim "uduchowieniu" poprzedniego wieczora
żeby nam na pokładzie taki bunt się nie wywiązał
.png)
słoma79 napisał(a):uduchowienie występuje w różnych miejscach![]()
.png)
słoma79 napisał(a):w Bieszczadach to normalne
.png)
słoma79 napisał(a):jest gdzie pożeglować
.png)
.png)
.png)
Abakus68 napisał(a):Wpada człowiek po trudach pisania swojej relacji, żeby coś skomentować i musi się przez ptasie grypy, dziwne szpilki, poświaty i cuda wianki przekopać, żeby się do huśtawek, łódek i przestawiania komuś leżaków dokopać. No ja widzę, że cyc nie wietrzał ani minuty. Szalone rozrabiaki!!! Brawo Wy!!!
Powrót do Nasze relacje z podróży
