klerjeser napisał(a):na Chorwacji świat się nie kończy....
Gdzieś napisałem, że się kończy?
.png)
klerjeser napisał(a):W Turcji są też skały/kamienie i wiele wspaniałych miejsc do zobaczenia. Lot paralotnią ze szczytu 2000 m do samego morza jest czymś niezapomnianym, podobnie jak wschód słońca w Kapadocji wdziany z balonu.
na Chorwacji świat się nie kończy....
.png)
Ryszard_K napisał(a):Czy orientujecie się którędy przechodzą "pielgrzymki" imigrantów przez teren Chorwacji?
Czi istnieje (wątpliwa) przyjemność spotkania się z nimi jadąc (w lipcu) autostradą z Letenye w stronę Rijeki?

.png)
.png)
Lednice napisał(a):W lipcu przyszłego roku to może być albo koniec świata ...
.png)
walp napisał(a):Pytając dzisiaj o sytuację w lipcu, to tak samo, jak zapytać, czy będzie 100% słońca w miejscu naszego wypoczynku.
Bea.ta napisał(a):klerjeser napisał(a):W Turcji są też skały/kamienie i wiele wspaniałych miejsc do zobaczenia. Lot paralotnią ze szczytu 2000 m do samego morza jest czymś niezapomnianym, podobnie jak wschód słońca w Kapadocji wdziany z balonu.
na Chorwacji świat się nie kończy....
Tak na oko mam tam dwa razy dalej niż do tej Chorwacji, na której świat się nie kończy, dodatkowo mam trasę przez bardzo interesujące kraje![]()
![]()
Dodam, że interesuje mnie jazda samochodem a nie przelot samolotem
.png)
.png)
klerjeser napisał(a):Najlepiej jakby się miało destynację wakacyjną za rogiem![]()
klerjeser napisał(a):Upieranie się że tylko samochodem, nie samolotem to też przejaw zbetonienia, tylko w drugą stronę.
klerjeser napisał(a):A kraje po drodze są bardzo interesujące i malownicze - Fogarasze i siedmogrodzkie miasteczka w Rumunii, Rilski Monastir w Bułgarii, klimatyczne uliczki w Belgradzie i wiele wiele więcej...
klerjeser napisał(a):Nie wspominając o Stambule, który jest jedną wielką Historią przez duże H.
Za rogiem?klerjeser napisał(a):Najlepiej jakby się miało destynację wakacyjną za rogiem
Nooo... szczególnie z wysokości 10 kilometrów.klerjeser napisał(a):Upieranie się że tylko samochodem, nie samolotem to też przejaw zbetonienia, tylko w drugą stronę.
A kraje po drodze są bardzo interesujące i malownicze (...)
Bea.ta napisał(a):klerjeser napisał(a):Najlepiej jakby się miało destynację wakacyjną za rogiem![]()
I mam, coś około 800km od chałupy. Na dodatek mieszkam cały rok w mocno wakacyjnym miejscu więc nie jest to dla mnie dziwne.klerjeser napisał(a):Upieranie się że tylko samochodem, nie samolotem to też przejaw zbetonienia, tylko w drugą stronę.
Coś czuję, że gdybym to ja użyła określenia zbetonienia - to zaraz krzyk by się podniósł, jak się odzywam do współforumowiczów, więc oszczędź sobie takich określeń bardzo proszę.
Lęku wysokości nie mam, bo trochę czasu w powietrzu spędziłam w szybowcu i w większych samolotach.
Nie upieram się, ale podchodzę do tego logistycznie.
Bardziej mnie stać na wyjazd z rodziną samochodem, czy kamperem niż samolotem. Nie jestem typem turysty hotelowego, któremu pod nos się podstawia, jestem i chcę być zależna od samej siebie.klerjeser napisał(a):A kraje po drodze są bardzo interesujące i malownicze - Fogarasze i siedmogrodzkie miasteczka w Rumunii, Rilski Monastir w Bułgarii, klimatyczne uliczki w Belgradzie i wiele wiele więcej...
Pod warunkiem, że masz ochotę, czas i kasę na zwiedzanie krajów po drodze a nie szybki dojazd na miejsce i wejście do wody na dwa tygodnie.
Moim dzieciom wystarczy woda i skały do skakania, jak im się to znudzi, zmienię sposób odpoczynku.klerjeser napisał(a):Nie wspominając o Stambule, który jest jedną wielką Historią przez duże H.
Nie musisz mi tego tłumaczyć, broniłam sie z Historii Sztuki, nawet z architektury muzułmańskiej.
boboo napisał(a):Za rogiem?klerjeser napisał(a):Najlepiej jakby się miało destynację wakacyjną za rogiemNie lepiej napisać "za cornerem"?
Nooo... szczególnie z wysokości 10 kilometrów.klerjeser napisał(a):Upieranie się że tylko samochodem, nie samolotem to też przejaw zbetonienia, tylko w drugą stronę.
A kraje po drodze są bardzo interesujące i malownicze (...)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
