napisał(a) maslinka » 22.02.2020 18:49
Sara76 napisał(a):Na Budapeszt to ja się piszę. Rezerwuję miejsce w pierwszym rzędzie i już nie mogę się doczekać.
Jeszcze pewnie długo jej nie zacznę

Na razie wciąż szusujemy. Dzisiaj w czeskim ośrodku Prična w Zlatych Horach. Było... śmiesznie - jeździliśmy na resztkach śniegu. Za to ludzi prawie wcale

Wybór ośrodka był podyktowany tym, żeby kanapa była osłonięta od wiatru i żeby nie było kolejek.
Dolny odcinek trasy, czyli "jęzor" śniegu

:
Humory dopisują od początku:
Przetestowałam nową kurtkę
W poprzedniej rozwalił mi się zamek.Trasa jest wąska, na początku bardziej stroma, później niestety płaska:
Gdyby jeszcze był śnieg na całej szerokości...

:
Pojeździliśmy 3 godziny i wystarczy

Mimo słabych warunków śniegowych dobrze się bawiliśmy! Praktycznie zero ludzi, słoneczko, wiatr zerwał się dopiero, jak kończyliśmy. Prawie ideał

Pozdrawiam narciarsko

I mam nadzieję, że jeszcze pojeździmy...