Re: Chorwacja... nie dziękuję
napisał(a) walp » 19.08.2013 21:42
Przed chwilą zacząłem czytać tę relację. Na chwilę człowiek wyjdzie z pokoju i już walą się po pyskach.
Tadeusz, niepotrzebnie doprowadziłeś do tego zatargu.
Napisałeś wcześniej:
jak czytam relacje z podróży, to chcę się czegoś fajnego dowiedzieć i nastawić się pozytywnie do naszego świata.
Chciałbyś, aby wszystko na świecie było wyidealizowane, aby każdy miał takie same poglądy, odczucia i odbierał wszystko pozytywnie?
To byłoby monotonne. Nie można wymagać, aby każdy postrzegał otaczającą nas rzeczywistość jednakowo.
Był taki mądry filozof, który twierdził, że tylko to, co dobre, jest naprawdę pożyteczne, ale to nie oznacza, że jeśli ktoś odnosi się do pewnych faktów krytycznie, czy wręcz opisuje je negatywnie, musi być eliminowany jako propagator zła.
Jak fale ucichną, poprosimy autora wątku o kontynuację.