To intrygujące Cię zdanie napisałem z rozmysłem; miałem nadzieję wsadzić ten (mały przecież i w sumie nieobraźliwy) kijaszek w mrowisko, żeby trochę niektórych opamiętać.
Wydaje mi się, że przedmiotowy temat został założony po to, żeby wspólnie coś uradzić i w konsekwencji zapobiec nieszczęściu, a nie żeby na wyścigi tłuc pianę.
Jeśli ktoś czuje się bardzo obrażony, to przepraszam, ale mimo to proszę o zastanowienie się nad swoim zachowaniem. Dziękuję

.png)
.png)

.png)
.png)