Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Podgora i okolice 2013, czyli pierwszy raz w Cro...

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kleeberg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8030
Dołączył(a): 08.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kleeberg » 28.07.2013 22:42

sernikowy napisał(a):Vaclav - jesli to nie tajemnica - jakim aparatem focisz? bardzo ładne zdjęcia.


No przecież trochę wcześniej napisał. :idea:

:arrow:
vaclav napisał(a):
Jeżeli chodzi o sprzęt, którym fotografuję, to jest to Canon 600D wraz z Tamronem 17-50/2.8 (jak słusznie zauważył kolega wyżej :) ) oraz klasycznymi obiektywami pod M-42 (kto focił Zenitem lub podobnymi sprzętami, ten wie ;) ) i kompletem wspomagających filtrów.
mallgola
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 370
Dołączył(a): 01.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mallgola » 29.07.2013 13:24

Piękna jest Chorwacja uchwycona w Twoim obiektywie!!
Agulek777
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 582
Dołączył(a): 06.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Agulek777 » 29.07.2013 14:11

Pięknie!!!
My w tym roku też jedziemy do Podgory, właśnie ze względu na kompromis, który daję: nie za duża, nie za mała, można i poszaleć i odpocząć w spokoju.
Czekam na dalszy ciąg relacji :papa:
adamcmar
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 51
Dołączył(a): 08.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamcmar » 29.07.2013 19:06



to jest flagowy kawałek z Tucepi - już za 2 tygodnie :)
vaclav
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 15
Dołączył(a): 12.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) vaclav » 29.07.2013 23:31

Ufff, z lekkim opóźnieniem, ale udało mi się wrócić z kolejną porcją zdjęć :) Na wstępie chciałem podziękować za ogrom miłych słów z Waszej strony, udało się połechtać mi ego, dziękuję za to ;) Wybaczcie jednocześnie za kilkudniowy obsuw - duża przeprowadzka to jednak strategiczne i wymagające czasu przedsięwzięcie...

Jak obiecałem ostatnio, dziś zabiorę Was na krótką wycieczkę do Tucepi, gdzie oczywiście udaliśmy się pieszo w godzinach późno-przedpołudniowych (co potem zemściło się okrutnie, ale nie uprzedzajmy faktów). To było nasze pierwsze wyjście w końcowe fragmenty tej części Podgory. Na początku zauważyliśmy sporych rozmiarów statek Makarski Jadran, o którym w fish-piknikowych wątkach pisaliście już niejednokrotnie na forum ;) Rzeczywiście, do najcichszych on nie należał. Dodatkowo okazało się, że nie jest to nasze ostatnie z nim spotkanie ;)

Obrazek

Tutaj trudny kadr (bo pod słońce) na marinę...

Obrazek

...i próba ujęcia jakże uroczych domków.

Obrazek

Stopniowo zbliżamy się do końca Podgory, jednocześnie zaczynając żałować, że to właśnie tę porę wybraliśmy na pieszą wycieczkę. To był chyba najgorętszy dzień całego pobytu, a temperatura odczuwalna rosła - zdawałoby się - z minuty na minutę. Zabezpieczeni nakryciami głowy, smarowidłem z filtrem i butelką wody nie daliśmy się jednak trudnym warunkom i ochoczo ruszyliśmy dalej. Największym chyba dyskomfortem okazała się jednak przyciężkawa torba z aparatem i obiektywami, ale czego nie zrobi się dla fotografii ;)

Obrazek

Wybrzeże pomiędzy Podgorą a Tucepi urzekło nas momentalnie i zwaliło z nóg, oferując przepiękne widoki. Polecam również ten kierunek tym, którym na plaży cenią sobie większą ilość cienia i mniejszy tłok - na pewno znajdziecie tu - parafrazując znany hit - swój kawałek plaży.

Obrazek

Nie samą wodą żyje człowiek w Chorwacji, dlatego nasze obiektywy często kierowane były również w drugą stronę - często były to kadry wykonane szybko, gdyż bezlitosna pogoda dawała się we znaki coraz bardziej, a morska bryza jakby na złość zniknęła tego dnia niemal zupełnie.

Obrazek

Po drodze skusiło nas wejście do gajów oliwnych. Ściółka wokół nich była sucha i wystarczyło wziąć jej nieco do ręki, aby dało się zetrzeć ją w pył. Moją wielką miłością są pustynie wszelkiego rodzaju, więc czułem się momentami bardzo swojsko :) Amatorów zagłębiania się w takie miejsce lojalnie ostrzegam - panują tam bardzo trudne warunki ze względu na specyficzny mikroklimat. Myślę, że średnia temperatura wśród oliwnych drzewek może być nawet o 5 stopni wyższa!

Obrazek

Obrazek

Przechodząc dalej, w kierunku wybrzeża, zauważyliśmy charakterystyczne, znane z wielu chorwackich pocztówek drzewka na skale. Urocze, ale nie schodziliśmy do nich niżej, bo...

Obrazek

...kawałek dalej zaczęło wyłaniać się Tucepi, do którego zmierzaliśmy.

Obrazek

Zanim jednak tam dotarliśmy, wykonałem "pstryka dokumentacyjnego" ;)

Obrazek

Jakie pierwsze wrażenie sprawiło na nas Tucepi? Deptak wzdłuż morza zdecydowanie w innym klimacie. Także ze względu na jego długość nie przeszliśmy go całego. Ciężko mi w zasadzie określić czy czułem się tam lepiej, niż w Podgorze. Raczej nie - dużo więcej ludzi, większe zagęszczenie na plaży, średnia wieku podobna jak w Podgorze i jakby mniej cichych zakątków. Ma się wrażenie, że jest to miejscowość młodsza, przynajmniej sądząc po budynkach, które w niemal 100% są domami, nie uświadczy się tu zbytnio hoteli.

Obrazek

Udaliśmy się wyżej, aby zobaczyć jak wygląda sama miejscowość. Najpierw jednak zahaczyliśmy o kościółek na pobliskim cmentarzu.

Obrazek

Samo Tucepi przy magistrali nie robi pozytywnego wrażenia. Bardzo zwyczajna zabudowa i jakby brakuje tego charakterystycznego dla Podgory klimatu swojskości. Dużo lepiej na szczęście jest wówczas, gdy zapuścimy się w boczne i mało uczęszczane uliczki - można momentami pocieszyć oko :)

Obrazek

Czy gdybyśmy byli postawieni przed wyborem "Podgora czy Tucepi", to wybralibyśmy to drugie miejsce? Zdecydowanie nie. Nie jest złe - jest po prostu inne i jakby nie pasujące klimatem do naszego charakteru :) Na szczęście nie żałujemy tej pieszej wycieczki - po drodze można podziwiać mnóstwo wspaniałych krajobrazów i każdemu taką wycieczkę z czystym sumieniem polecam! Nieważne skąd dokąd.

Obrazek

Po powrocie do Podgory raczyliśmy się lokalnymi trunkami i z balkonu fotografowaliśmy kolejny - oczywiście wpsaniały - zachód słońca...

Obrazek
kawam1
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 43
Dołączył(a): 13.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kawam1 » 29.07.2013 23:45

Super relacja i rewelacyjne fotki :)
Byliśmy w Podgorze w tym samym czasie i przeżyliśmy ten sam "brak prądu".
Jednak co do Podgory mam zupełnie inne odczucia .
Po dziesięciu wizytach w Cro było to najgorsze miejsce w jakim byłem.
Zgiełk , tłum , wieczorny lans , to nie moja Chorwacja .
Zdjęcia super !!
agus78
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agus78 » 30.07.2013 08:36

Za to ja po paru pobytach w Tucepi zdecydowanie lepiej się w nim czuję niż w Podgorze, choć jej też niczego zarzucić nie można :lol: Wiadomo, że zawsze największym sentymentem darzymy miejscowość, w której stacjonujemy. Zapewniam że Tucepi posiada niezaprzeczalny urok i klimat, który urzekł mnie od pierwszej chwili. Piszesz, że nie przeszedłeś całej promenady. Na pewno Twoje odczucia byłyby inne jakbyś dotarł do jej końca :D Okolice starego Hotelu Jadran, plaża Slatina, ul. Dracevice - to moje ulubione miejsca! 8) :wink: Piszę to z perspektywy czerwcowych wakacji, bo pewnie to również ma spory wpływ na postrzeganie danej miejscowości.
A i hotele też w Tucepi są :wink: Na szczęście nie są to jakieś wielkie turystyczne molochy (no może poza Algą) :lol:
A relacja i fotki super! Pozdrawiam autora :papa:
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2420
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 30.07.2013 09:16

Fajnie , że jedziemy dalej :wink:
Ja popieram zdanie agus78 :D w Tucepi czuję się jak w domu :) Fotki super , a woda .....ehhhhh :lol:
adamcmar
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 51
Dołączył(a): 08.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamcmar » 30.07.2013 09:32

Agnieszko masz rację :) ; Vaclav pospacerowałeś po Kamenej , dalej w stronę północną jest bardziej klimatycznie
McPiv
Globtroter
Posty: 56
Dołączył(a): 27.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) McPiv » 30.07.2013 11:46

Tak, dołączam do zakochanych w Tucepi. Za miesiąc już tam będziemy. 2 lata temy pojechaliśmy na Pag ale po tygodniu zaciągnęło nas do Tucepi, gdzie pierwszy raz bylismy w 2010 roku. Ta miejscowość ma swój niezaprzeczalny urok, co nie oznacza, że Podgora jest gorsza, wcale nie. To tam właśnie, co drugi dzień, jeździliśmy na plażę, tę bliższą Tucepi, z taką małą restauracyjką, gdzie podawali wyśmienite makrelki i lemoniadkę.
Jestem tak stęskniony Chorwacji, a w szczególności Tucepi i Podgory, że takie relacje podtrzymują mnie przy życiu, wdech, wydech, wdech, wydech... :)
rudik_a
Globtroter
Posty: 56
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) rudik_a » 30.07.2013 12:27

Ależ mi brakuje tych widoków...byliśmy dwukrotnie w Podgorze(za każdym razem bez rezerwacji kwatery) i wiem, że kolejna wyprawa też tam :)
Niestety nie w tym roku zbyt mała dzidzia w domu, ale za rok na bank kierunek Chorwacja!!

Widzę, że Podgora robi się coraz bardziej popularna, ale nie dziwi mnie to, tam jest cudownie...a te zachody słońca...rozmarzyłam się :) :) :)
Piteroo
Odkrywca
Posty: 88
Dołączył(a): 11.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piteroo » 30.07.2013 18:13

teraz ja wam zazdroszcze!! ale we wrześniu większość z was będzie już po urlopie a wtedy ja napisze relacje z tucepi wrześniowego :) :oczko_usmiech:
ania.i
Odkrywca
Posty: 110
Dołączył(a): 28.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ania.i » 31.07.2013 00:02

ach te zdjęcia... :hearts: :mrgreen:
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 31.07.2013 06:09

Dobrze że już za 29 dni zobacze te okolice na żywo :D
vaclav
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 15
Dołączył(a): 12.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) vaclav » 31.07.2013 15:20

Dziś nie mam niestety za dużo czasu, aby uzupełnić relację pod względem tekstowym, za to podzielę się jeszcze kilkoma kadrami z samej Podgory, a w następnym wpisie zabiorę Was do Makarskiej :)

Pozdrav!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tutaj lody z ekstra dużymi kawałkami ananasa ;)

Obrazek

I obowiązkowo: chorwacka sierść :) W większości nie uciekały i dawały się głaskać, co mnie bardzo cieszyło ;)

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Podgora i okolice 2013, czyli pierwszy raz w Cro... - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019