napisał(a) Absolut » 11.05.2017 16:45
A propos Bonacy, jeżeli dobrze pamiętam, to żona zamówiła kalmary, frytki, mangold (myślę, że dużo osób, które jadły w Chorwacji wie co to jest, ale jeśli nie, powiem, że coś na kształt szpinaku, rewelacja, jeśli lubi się szpinak

) , córka krewetki, frytki, ja czarne risotto, każde z dań kosztowało 65 kun, porcje duże, do tego lampka swojskiego białego wina, 200 ml ( na lampce jest podziałka ) za 14 kun, Pan kelner przyniósł do tego gratis pieczywo oraz oliwę własnego wyrobu, najpierw doradził co można zjeść, na koniec dyskretnie położył rachunek i sobie poszedł. Co do wina, trzeba przyznać, że w Podacy miejscowi mają świetne wino, butelkę 0,7 kupowałem za około 20 kun, ale wino w Bonacy to inna liga, chociaż jakimś extra znawcą nie jestem. Na koniec powiem tylko, że jeśli Bóg da, to 24 lipca znów będę popijał to winko w Bonacy

.
p.s. Jeśli ktoś jadł w już w Bonacy i chciałby coś powiedzieć, jak mu smakowało lub nie to chętnie poznam inne opinie.
Pozdrawiam wszystkich Podacomaniaków