napisał(a) doportu » 14.07.2014 22:50
Witam wszystkich, chciałem się podzielić spostrzeżeniem powakacyjnym..., 0d 15 lat spędzam wakacje w Chorwacji, od 12 z pontonem, oczywiście rozwojowo zaczynając od małego i słabej mocy do wersji optymalnej(na razie),teraz mam hondę 3,50 i 15 mercury, ale do brzegu...
Spędzałem urlop w Rovinji (Istria) i muszę ostrzec przed patrolami policji wodnej, szaleją..., wyposażyła ich unia w nowe łodzie patrolowe, całkiem spore i szybkie.
Po raz pierwszy to widzę, bo wiele lat pływaliśmy ostro przy nich i kończyło się tylko uśmiechem i pozdrowieniem.
W kanale Limskim robią łapanki, jeden czeka na końcu (dokąd można pływać, a drugi u wylotu przyczajony w porcie Valalty... jak tylko ktoś idzie za ostro to bez gadania 1000kun.
Obserwowaliśmy z portu i morza , czepią jak drogówka na Słowacji

,
po rozmowie ze złapanymi wiem że sprawdzają wszystkie papiery i oczywiście są mili ale konsekwentni.
Przestrzegam przed szaleństwem bliżej niż 250 metrów od brzegu, przynajmniej w okolicy miedzy portami Rovinji-Valalta-Vsar
pozdrawiam i życzę miłego urlopu
