Ja zareagowałam na Lożę Szyderców - inaczej już bym się tam nie odzywała.
A sama planując nie pytam nikogo czy dobrze zaplanowałam
Bawmy się i wypoczywajmy bo wakacje są raz w roku - przeważnie
.png)
.png)
elka21 napisał(a):Mikromir napisał(a):Krzychooo napisał(a): ...
Mądry z Ciebie facet, Krzychooo...
Ale jeśli mam mieć w ,,dupie,, głosy innych, to po cholerę się ich pytać![]()
![]()
Krzychooo napisał(a):Nie pierwszy raz Kaeres prosi o pomoc. Poprzednie jego plany były o wiele ambitniejsze, a wracali zadowoleni. Poza tym przecież dopuszcza możliwość modyfikacji planu.
Wiem, że masz pojęcie. Ale ja też mam. Kaeres również nie jedzie do Cro po raz pierwszy. Ciebie taki aktywny wypoczynek męczy (choć zwiedzanie dwóch miast w ciągu tygodnia trudno nawet takim nazwać), mnie nie. Może Kaeres lubić planować, może nie lubi improwizacji. Czy to znaczy, że błądzi? Co ma teraz zrobić? Samokrytykę złożyć? Dajcie spokój.
Ja nad Jadran jadę 3-4 dni, bo tak lubię. Czy mój sposób dojazdu jest lepszy niż tych, co jadą "na raz". Skądże. I nie szydzę z tych, którzy robią inaczej, wmawiając im, że moja racja jest mojsza. Wakacje są m.in. po to, by robić coś po swojemu i mieć w dupie głosy tych, co wiedzą lepiej
kaeres napisał(a): Co sądzicie, co byście zmienili ?
Głównie co poradzicie w sprawie Zadaru ?
Co można jeszcze robić w Rogoźnicy (plaże, fajne miejsca do zwiedzenia) ?
.png)
Lednice napisał(a):Ja bym twoją i Krzycha wypowiedź streścił tak :
Nie wolno nikogo i nic skrytykować, nie wolno dyskutować na forum dyskusyjnym![]()
![]()
![]()
Najmniejszą krytyka, każde zwrócenie uwagi
jest uznane
za zbrodnię śmiertelną i niewybaczalną,
jest traktowane z absolutną powagą, bez cienia poczucia humoru![]()
![]()
![]()
Wolno tylko chwalić, każdego i za wszystko![]()
![]()

.png)
Mikromir napisał(a):Ta plaża przy marinie w Rogoźnicy to ma być Miline? Bo Miline jest trochę bez sensu. Szczególnie po Pagu. Tu marina, tam port... Auta przy głowie jeżdżą no i wogle...Nie ten level. W ogóle mi się nie podobała.
http://www.visit-rogoznica.com/pl/galer ... 5%BEa.aspx
http://loverogoznica.eu/pl/plaza-miline/
Wyspę sobie można obejść dokoła - fajny spacerek deptakiem nad wodą za starówką w stronę Kopary, potem do Gornji Muli (masa jeżowców tam kiedyś była) dokoła tego zielonego wzgórza (był na nim jakiś stary, zapomniany cmentarz...), a potem na skróty w kierunku plaży Racice (ciekawe, czy jest tam jeszcze zjeżdżalnia do wody?...) i dalej albo prosto do starówki górą albo lepiej dokoła brzegiem w kierunku grobli.
http://loverogoznica.eu/pl/plaze/
Skozanje, jeśli już masz zamiar trzaskać się po szutrówkach, sugeruję rano.
Bea.ta napisał(a):Przeczytałam Twój plan uważnie i się zmęczyłam, zwłaszcza, że przez ostatnie 11 lat bywałam w tych miejscach ale nie w czasie jednego wyjazdu.
Jak Ci się plan z jakichś powodów zmieni, to odpuszczasz dany punkt programu, czy realizujesz mimo wszystko ucinając dni na końcu???;)
anakin napisał(a):kaeres napisał(a):Cześć.
Chyba zrobię z tego coroczny cykl bo to już 3 z rzędu wątek w którym planuję swoje wakacje.
No nie wiem.......ja naliczyłem przynajmniej pięć.
Osobiście gdybym miał w ten sposób planować wakacje, to bym chyba pierd....dostał.
No ale to Twoje przecież.
Ja bym to jeszcze podzielił.
Np. 17.07 - do południa i 17.07 - po południu.....no i koniecznie wieczór.
I analogicznie każdy następny w ten sam sposób.
W przeciwnym razie może się wkraść zbyt dużo chaosu, czy jak to dzisiejsza młodzież mówi- spontanu, i co wtedy?
Lednice napisał(a):Ja bym dodał dokładne godziny z minutami, szczególnie minuty są ważne![]()
![]()
Czas to pieniądz![]()
No i trzeba wprowadzić surowe kary dla członków rodziny łamiących taką rozpiskę![]()
JackDaniels;) napisał(a):Ty tak na poważniecały urlop z kartką w ręku z planem wakacyjnym
![]()
![]()
a jak np. nie będzie po przyjeździe obiecanych największych deserów w restauracji EIS CAFFE RIVA , bo będzie zamknięta![]()
to co? cały plan w doope wziął
Mikromir napisał(a):Aleście się rzucili jak sępy.Jeden lubi spontan, a drugi chce mieć wszystko zaplanowane - bo tak i już.
Też nie planuję wszystkiego tak dokładnie, ale jak ktoś tak chce sobie uporządkować czas na prawie 3 tygodnie, to kto bogatemu zabroni?
Bardziej merytorycznie do autora:
Nie wiem, czy chciałoby mi się jechać specjalnie do Zadaru z Pagu - chyba tylko po to, żeby zostać wieczorem na zachodzie słońca i zobaczyć migoczący Pozdrav Suncu. Jeśli tego nie ma w planach, wolałabym już pojeździć po samej wyspie Pag i poplażować na niej, albo też odwiedzić NP Paklenica - ale Ty chyba nie lubisz górskich wędrówek
Mikromir napisał(a):Zavratnica też IMO zbędna. Ale jeśli autor wątku ma takie marzenia, to co? Se pojedzie, i już.
BTW, jak się tak dokładniej przyjrzeć planowi, to wcale aż tak napchany nie jest. Większość dni to po prostu jedna plaża i tyle, tylko za każdym razem inna. Jakbym stacjonowała w Pagu czy Jelsie, to też wolałabym na fajniejsze plaże pojechać i spędzić na nich cały dzień. Na relaksie. A nawet jak w planie pojawia się zwiedzanie jakiegoś miasta, np. Primošten, to w komplecie z wypoczynkiem na pobliskiej plaży. (A propos, w Szybeniku jest plaża Banj na relaks po zwiedzaniu - taka inna, dobrze zagospodarowana, z fajnym widokiem na stare miasto.) Więc nie ma co łez wylewać nad wywalonymi jęzorami rodziny autora, bo nie wygląda to wcale dramatycznie. No, może z wyjątkiem tej Zavratnicy.Coraz bardziej mi się ten pomysł nie podoba.
Krzychooo napisał(a):Zerknijcie, proszę, krytykujący, raz jeszcze na plan. Tak naprawdę wcale nie jest szczególnie ambitny. Tydzień na Pagu zakłada plażing, urozmaicony wycieczką na Rab i Zavratnicę. Podobnie jest z tygodniem w Rogoznicy: plaże, dodatkowo Szybenik i Primosten. Tydzień na Hvarze: praktycznie wyłącznie plaże. Serio uważacie, że to przeginka?
Dlaczego sądzicie, że Kaeres będzie kurczowo trzymał się planu? Przecież można pokombinować na miejscu. Zmienić kolejność, z czegoś zrezygnować, coś dodać.
Według mnie plan jest ok. Zupełnie inaczej zaplanowałbym Hvar, ale tam już byłeś i pewnie odwiedziłeś miasteczka oraz zatunelową stronę. Jeśli nie, koniecznie Stari Grad, przejazd drogą Sveta Nedelja - Dubovica, Sveti Nikola. Warto też rzucić okiem na Wyspy Piekielne z twierdzy Napoleona.
Według mnie Zadar, w porównaniu z Hvarem, Trogirem czy Splitem, nie jest szczególnie atrakcyjny, odwiedziłbym go po drodze. Z Rogoznicy wybrałbym się do Trogiru, to blisko.
.png)
kaeres napisał(a):...
PAG 7 dni - plaże Dubrava, Sv. Marija, Rucica, Rab i Zavratnica.
Rogoźnica - Szybenik, Primosten, plaże w Rogoźnicy
Hvar - kilka plaż, wycieczka do Hvar.
KONIEC.
Jak to teraz wygląda ?
A ja mu odmówię bo mam na jutro "plan"? Myślę, że pomyślałby, że zwariowałem. .png)
kaeres napisał(a):Skozanje - jeżeli można tam dojechać samochodem pod samą plażę to jadę.
kaeres napisał(a):Why Zavratnica zbędna ?

.png)
kaeres napisał(a):Dzięki za rady co do Zadaru. Wezmę go w drodze do Rogoźnicy.
Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne
