Leszek Skupin napisał(a):A żeście się zawzięli na porównywanie ciągnika ze ścigaczem
Śmichy - chichy. A tak na poważnie fajny sprzęt, tylko wymaga nie lada uwagi. O glebę albo przewrót na plecy nie trudno, no i kusi tymi trzystoma. Ja się jeszcze nie odważyłem. Poza tym tak do 160 można jeszcze jakąś przyjemność z jazdy odczuwać. Powyżej tylko furkot, huk i max koncentracja, co niweczy dobrą zabawę, choć przy przelotach niemieckimi autostradami pozwala je przejechać w pięć godzin.
Tak jak już wcześniej napisałem - najfajniesze jest w tym wszystkim przyspieszenie - a to moto oferuje je w kosmicznej wartości
pozdrawiam
--
damian

.png)
.png)