Re: Pięć kierunków - pięć historii. Historia pierwsza - Edyn
napisał(a) wiola2012 » 24.02.2026 19:07
piekara114 napisał(a):Nie mam specjalnego patentu. Takie bombki zawsze dostaję w malym plastikowym pudełeczku z wieczkiem wypełnionym "trocinami" z bibuły i w to wkładają bombkę.
Często lecimy tylko z bagażem podręcznym i nie ukrywam, że nieraz ledwo dopinam na powrocie walizeczkę czy plecak. Dlatego choć mnie korci, to zawsze rezygnuję. A widziałam wiele naprawdę pięknych bombek, które chętnie bym kupiła
megidh napisał(a):W listopadzie zeszłego roku byłam na wystawie bombek choinkowych "BOMBkOWA historia Częstochowy".
Świetne bombki można było tam obejrzeć.
No powiem, że świetne. Ludzie to jednak mają fantazję

. Nie dość, że tworzą małe cudeńka, to jeszcze organizują nietypowe wystawy

.