Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Nasz siódmy raz - Živogošće Blato

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005
Nasz siódmy raz - Živogošće Blato

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.08.2007 12:15

Decyzja o wyjeździe zapadła praktycznie na dwa tygodnie przed urlopem, bo wcześniej w planach na ten rok Chorwacji nie było z dwóch powodów - wakacje mieliśmy w tym roku w lutym , co oczywiście znacznie odbiło się na domowym budżecie,a w dodatku na początku roku dość mocno były zaawansowane działania w kierunku zmiany mieszkania i wydawało nam się, że nie wydolimy finansowo.Ze zmiany adresu niestety wyszły nici, zatem okazało się, że możemy uszczknąć trochę z oszczędności i jechać już siódmy raz nad Jadran.
Wybór padł na Živogošće Blato.Byliśmy tam wracając w zeszłym roku z Hvaru i już wtedy stwierdziliśmy,że może to być miejsce naszego kolejnego pobytu w Chorwacji.

Jedziemy jak zwykle w ciemno, chociaż Alinek mówi, że chciała by choć raz oszczędzić sobie adrenaliny w czasie szukania miejsca do spania - no ale jak ja miałem coś zarezerwować, przecież wyjazd nie był planowany, a poza tym nigdy nie jest tak żeby nic nie można było znaleźć, czasami tylko trzeba dłużej poszukać.

Wyjeżdżamy w sobotę rano trasą doskonale nam już znaną, bo pokonywaną co roku : Barwinek - Preszów - Koszyce - Miszkolc - Budapeszt - Balaton - Letenye.Nie będę się o niej za dużo rozpisywał, bo pięknie opisała ją w swojej relacji Meeg .
Na granicę w Barwinku dojeżdżamy za siostrą bliźniaczką naszej Vectry na krakowskich numerach,ale z naklejką lubelskiego dilera Opla na szybie.Czuję przez skórę,że lublinianie też jadą do Chorwacji. (Przyznam się,że zaczynając czytać relację Meeg od razu sprawdziłem w kalendarzu wyjazdowym kiedy i jakim samochodem jechała do Chorwacji :D )
Jedziemy razem do Preszowa - tam niestety gubimy bliźniaczkę na jednym z rozjazdów i szybciutko jedziemy w kierunku Koszyc i granicy węgierskiej.
Do kraju dziwnych billboardów , nazw miejscowości i jeszcze dziwniejszych rejestracji
Obrazek

wjeżdżamu po ok.czterech godzinach od wyjazdu z Przemyśla.Droga od granicy do Miszkolca jest wyremontowana - w zeszłym roku trwały na niej jeszcze prace budowlane więc jedzie się w dobrze ,tym bardziej, że ruch nie jest wielki. W trosce o prawidłowe miejsce pobytu naszych dusz i popcorn AndrzejaJ czyli nauczeni zeszłorocznymi doświadczeniami, winietę na węgierskie autostrady kupujemy na jedynej stacji benzynowej między granicą a wjazdem na "autopalję" przed miejscowością Forro (krótka nazwa to zapamiętałem).

Kilka kilometrów za Miszkolcem doganiamy na autostradzie naszą bliźniaczkę spotkaną w Barwinku :D .Przez szyby wymieniamy uśmiechy ,machamy rękami na powitanie i do Budapesztu jedziemy znowu razem.A w Budapeszcie jak to w Budapeszcie -tłok,dziury,remonty,czerwone światła itd. itp.Lubelska Vectra zostaje za nami na kolejnych światłach i już jej więcej nie zobaczymy,chociaż przez cały pobyt w Chorwacji na widok oliwkowego samochodu spotkanego na drodze mamy nadzieję,że to "nasza bliźniaczka"

Nad Balatonem spotykamy się z moją siostrą i szwagrem, którzy właśnie wracają z Poreca.Są zachwyceni.Byli w Chorwacji pierwszy raz i widzę,że połknęli bakcyla. :D :D

Do Letenye dojeżdżamy bez większych problemów wieczorkiem.Od razu kierujemy się do motelu przy samej granicy.Mamy nadzieję,że już jest otwarty, bo w zeszłym roku trwały tam prace remontowe.Motel w tym roku ma zapraszająco otwarte drzwi,jest już po remoncie i ma wolne pokoje o standardzie trochę lepszym, bo jest zamontowana klimatyzacja.Za to jest drożej niż to było dwa lata temu, bo za czteroosobowy pokój trzeba zapłacić 14500 forintów.Jako,że nasze ciała domagają się prysznica i odpoczynku nie marudzimy,bierzemy pokój ,jemy kolację, pijemy piwko i idziemy spać.

Niedzielny ranek wita nas bezchmurnym niebem.Wyspani i wypoczęci ruszamy w dalszą drogę.Chorwackie autostrady pokonujemy unikając korków na bramkach i przed tunelami.Odcinek z Gorican do Šestanovaca zajmuje nam jakieś pięć godzin.Zjazd z autostrady do Jadranki ma nowiutką ,równą jak stół nawierzchnię

Obrazek Obrazek
Obrazek

Po przejechaniu Górnej Breli naszym oczom ukazują się widoki, które jak zwykle zapierają mi dech w piersiach (kto zjeżdżał tamtędy to pewnie wie o co mi chodzi :D )

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Po kilkudziesięciu minutach jazdy Jadranką zauważamy drogowskaz - Živogošće Blato - jesteśmy na miejscu.Wąską,stromą uliczką zjeżdżam w dół i parkuję pod Mr.Olimpia.Na tarasie widzę Zuzę, a za chwilę pojawia się uśmiechnięta Ania Plumkowa.Widzimy się pierwszy raz ,ale od razu wiadomo kto jest kto i witamy się jak starzy znajomi.Dzieci zostają pod opieką dziewczyn,a my z Alinkiem idziemy szukać spania.Zaliczamy jakąś godzinkę dreptania i pukania od drzwi do drzwi i w końcu znajdujemy przyzwoity apartamencik za 55 euro -kuchnia,dwie sypialnie,dwie łazienki- blisko na plażę,do sklepu,do Mr.Olimpia,zresztą wszędzie blisko, bo Blato to mała mieścinka :D .Gospodyni jakaś taka mało sympatyczna,bo prawie się do nas nie odzywa tylko mruczy cos pod nosem z niezbyt wesołą miną 8O . Ale nic to, przecież nie będzie z nami mieszkać,a apartamencik czysty,nowy,parking pod domem- więc się humorami pani domu nie przejmujemy.
Po wypakowaniu bagaży biegniemy na plażę aby przywitać się z Jadranem,a tam niestety tłumy.Jest niedziela i plaża zapełniona weekendowymi turystami z Bośni co poznajemy po dużej ilości samochodów na bośniackich numerach.Zaliczamy pierwszą tegoroczną kąpiel,łapiemy pierwsze słoneczne promyki i wieczorkiem idziemy do Mr.Olimpia na zielone piwo i nie tylko.....

Obrazek Obrazek
arekwroc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 715
Dołączył(a): 19.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) arekwroc » 12.08.2007 13:12

wojan fajnie sie czyta, czekam na ciąg dalszy......

Wiecej fotek :D
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 12.08.2007 13:28

Wojan :) fajna relacja :) :!:

mam takie pytanie mógłbyś opisać :) dokładniej :) ten zjazd z Sestanovac do G.Breli jak wygląda? :)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.08.2007 13:48

Adasiu kilka ujęć ze zajazdu do Breli masz w relacji wyżej - zgadzam się -nie oddają one tego co tam widać na żywo.A ja jako mierny literat nie podejmuję sie opisu :D Mam nadzieję,że kiedyś będziesz tamtędy przejedżał i zobaczysz te widoki na własne oczy :D :D
Pozdrav.
Danka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 730
Dołączył(a): 16.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Danka » 12.08.2007 15:05

ja również czekam na ciąg dalszy :D

dwa ostatnie zdjęcia , jakies , takie znajome :wink:

dopiero wczoraj na "śląskim spotkaniu" zastanawiałam się , kiedy wojan zacznie pisać relację :?:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96565
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 12.08.2007 15:14

No Andrzeju - dałeś mi "kopa", muszę i ja zaczynać swoją relację. :wink: :lol:
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 12.08.2007 15:38

wojan napisał(a):Adasiu kilka ujęć ze zajazdu do Breli masz w relacji wyżej - zgadzam się -nie oddają one tego co tam widać na żywo.A ja jako mierny literat nie podejmuję sie opisu :D Mam nadzieję,że kiedyś będziesz tamtędy przejedżał i zobaczysz te widoki na własne oczy :D :D
Pozdrav.


Jak na mój gust, relacja dobra. Ktoś inny napisze- wspaniała ( ja takich określeń nie używam). Nie lubię czytać zbyt "rozlazłego" tekstu, (potok słów a nic nie wnosi). U Ciebie przynajmniej jest konkretny opis a przecież chyba o to mam chodzi. Pozdrawiam.
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 12.08.2007 17:00

Wojan :) no to rozumiem że zjazd nie jest taki zły ( niebezpieczny ) ? bo znajomi mówili .. że naprawdę.. tragedia..
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.08.2007 17:02

Danusiu - to sie nazywa telepatia :D Do pisania zbierałem sie juz od dawna,a Twoje mysli tylko przyspieszyły sprawę :D

Janusz - pisz,pisz ,bo na pewno będzie co poczytać w nadchodzące długie jesienne wieczory :D :D

Woka - dzięki za słowa uznania :D Po prostu taki konkretny ze mnie facet :wink: :D

:papa: :papa:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.08.2007 17:04

adam11 napisał(a):Wojan :) no to rozumiem że zjazd nie jest taki zły ( niebezpieczny ) ? bo znajomi mówili .. że naprawdę.. tragedia..


Jeżeli sie jedzie 30km/h to nie ma najmniejszego niebezpieczeństwa - można nawet podziwiać widoki :D :D :papa:
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 12.08.2007 17:37

;) a jaka jest odległość między Sestanovac a Brelą ? :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 12.08.2007 18:02

adam11 napisał(a):;) a jaka jest odległość między Sestanovac a Brelą ? :)

:wink: mała :lol:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.08.2007 18:05

Piotrek_B napisał(a):
adam11 napisał(a):;) a jaka jest odległość między Sestanovac a Brelą ? :)

:wink: mała :lol:


Kilkanaście minut spokojnej jazdy :D :D
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7909
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 13.08.2007 22:39

Poszliście na zielone piwko i nie tylko .................i co? Gdzie ciąg dalszy :?: :D Usypiasz dziś czy piszesz? :)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 13.08.2007 23:10

krakuscity napisał(a):Poszliście na zielone piwko i nie tylko .................i co? Gdzie ciąg dalszy :?: :D Usypiasz dziś czy piszesz? :)


Usypiam, tzn.zasypiam przy boku osobistej małżonki :D :papa:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Nasz siódmy raz - Živogošće Blato
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019