Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Zivogosce Blato 2024, niekoloryzowane

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
salad107
Globtroter
Posty: 38
Dołączył(a): 19.02.2024
Zivogosce Blato 2024, niekoloryzowane

Nieprzeczytany postnapisał(a) salad107 » 31.01.2026 11:20

Dzień dobry, witam po dłuższej nieobecności.

Jak zawsze w styczniu każdego roku, jak bumerang wraca do mnie marzenie o Chorwacji. Niektórzy zaczynają swoje noworoczne postanowienia, idą na siłownię, zmieniają dietę, a ja jak zwykle, odpływam myślami w stronę Jadranu... :mg:

Zapraszam na relację, w której zobaczycie moją lipcową podróż do południowej Dalmacji. Będzie to wyjątkowy wątek, oczywiście dla mnie, ponieważ pierwszy raz ujrzałam na własne oczy półwysep Peljesac i...zakochałam się już tak na zawsze. Taką miłością, która nigdy się nie kończy i na każde wspomnienie sprawia, że serce bije dwa razy szybciej.

Kiedyś przeczytałam taki piękny, nostagiczny cytat o powrocie do domu rodzinnego i przytoczę go tu:

"Czasem po deszczu ogród tak pachnie, że można zemdleć od wspomnień".

Tak właśnie mam, jak przypomnę sobię zapach dalmatyńskiego powietrza i w głowie zabrzęczy dźwięk cykady...

Wstęp już był, szkoda zamulać, wjeżdżam ze zdjęciami.

---

W pierwszym poście wrzucę kilka fotek z drogi, bo kto nie lubi trasy do Chorwacji? Do tej pory zawsze jeździliśmy przez SK i HU, a tym razem przejechaliśmy przez kraj braci pepików, a potem wjechaliśmy do państwa, gdzie zajadają się wiedeńskimi sznycelkami. Muszę przyznać, że Czechy troszkę mnie nudziły, ale Austria już bardzo zainteresowała!

Tutaj w tle jakaś czeska fabryka i złote łany zboża

20240706_055908_IMG_2003-EDIT.jpg


Kirchenstrasse - jesteśmy w Austrii i zamiast jechać ciągle autosradą, zjeżdżamy częściowo na landy, bo ja tak chcę - zobaczyć jak żyją nasi niemieckojęzyczni, znacznie bogatsi koledzy

kirchenstrasse.jpg


Jedno z moich ulubionych zdjęć z trasy - po prostu piękne, zółtciutko złote słoneczniki. Aż czuję zapach lata, gdy na to patrzę. Pola tych oleistych roślin były znacznie piękniejsze niż winorośla, które też zdobią austriackie wzgórza w dużej ilości...

sloneczniki.jpg

slo2.jpg


Jeszcze jest dość płasko, ale oglądamy austriackie, wiejskie zabudowania.

domy.jpg


Trafiliśmy nawet na jakieś jeziorko po drodze. W tym uroczym zagajniku wdepnęłam w niewiadomego pochodzenia odchody, które doprowadziły mnie do płaczu, ale partner widząć, że zaraz nie wytrzymam, ogarnął mi z auta klapeczki w zastępstwie.

jez1.jpg

jez2.jpg



Przejazd przez miejscowość Enns
enns.jpg


Zaczyna się robić górzyście!
graz.jpg


Na horyzoncie malują się austriackie góry
widok.jpg


Jest naprawdę ładnie i zielono!
ladnie.jpg

lad1.jpg

ziel.jpg



Tu urocza miejscowość Windischgarsten (trudniej się nie dało), zatrzymaliśmy się na kawkę z naszej osobistej kawiarki. Wyciągneliśmy kuchenkę gazową i na parkingu delektowaliśmy się widoczkami. Nawet jakiś "szmeterling" załapał się na zdjęciu!

windischgarsten.jpg


Ten kościółek wyglądał pięknie u podnóża góry
kosciol.jpg


Po małej przerwie jedziemy dalej. Pojawiają się kolejne "wypierdki"...
gora.jpg

droga.jpg



Wjeżdżamy na granicę AT-SLO, nie na autostrady, Słowenię też chciałam obejrzeć ze strony landowej. Więcej ciekawych miejscowości po drodze!
atslo.jpg

atslo2.jpg


Słowenia przywitała nas chmurami, ale też ładnym, górskim widokiem!
slo1.jpg

slo3.jpg

slo4.jpg

slo5.jpg

slo6.jpg

toiti.jpg


Moja drezynka nawet załapała się w fajnym kadrze, a że jest na gaz to dzięki niej ta podróż była mocno ekonomiczna :)
dacia.jpg



Później już zaczęło się ściemniać...gdy dojechaliśmy do Chorwacji zmuliło nas do spanka i wzięliśmy nocleg w miejscowości Gospic. Wyspani ruszyliśmy dalej... ale to już w kolejnym poście, a ostatnie zdjęcie całkiem ładnej rumunki w fajnym miejscu na zachętę do śledzenia wątku... :coool:
dacka.jpg
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15595
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 31.01.2026 11:33

Cześć :) Muszę przyznać, że jechaliście bardzo nietypową :hut:, ale też ciekawą drogą. Z przerwą na spanie jest to możliwe.

W Živogošće Blato (w innych "dzielnicach" zresztą też) byliśmy 5 stycznia, więc całkiem niedawno ;):

2026-01-05-13h18m42.jpg


Mam do tej miejscowości sentyment, bo na campingu Male Čiste byliśmy aż 4 razy, w czasach kempingowych :) - w 2006, 2007, 2008 i 2009 roku 8)

Będę z przyjemnością śledzić Twoją relację :D
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13929
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 31.01.2026 12:10

Co prawda z Chorwacją pożegnałam się na dobre ale to nie znaczy, że nie będę zaglądać do relacji :oczko:
salad107
Globtroter
Posty: 38
Dołączył(a): 19.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) salad107 » 31.01.2026 13:43

Kapitańska Baba napisał(a):Co prawda z Chorwacją pożegnałam się na dobre ale to nie znaczy, że nie będę zaglądać do relacji :oczko:


Nie wiem z jakiego powodu pożegnałaś się, ale cieszę się, że zaglądasz do mojej relacji. Zapraszam i mam nadzieję, że będą wracać tylko same dobre wspomnienia :hearts:

maslinka napisał(a):Cześć :) Muszę przyznać, że jechaliście bardzo nietypową :hut:, ale też ciekawą drogą. Z przerwą na spanie jest to możliwe.

W Živogošće Blato (w innych "dzielnicach" zresztą też) byliśmy 5 stycznia, więc całkiem niedawno ;):


Tak! Trasa była nietypowa, bo chcieliśmy pooglądać piękny świat, a mieliśmy duuużo czasu :) Zivogosce są super choć Blato to bardziej taka typowa wioska, ale jeśli chce się odpocząć to właśnie o to chodzi. Zazdroszczę, że tak niedawno tam byłaś! Nasz wyjazd miał miejsce na początku lipca 2024 i w tym roku też planujemy jechać na początku lipca, bo w zeszłym czerwiec nas zaskoczył... wprawdzie byliśmy w Turanj, ale nie spodziewaliśmy się tak zimnej wody. W lipcu na szczęście na riwierze jest już woda zupa...:)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13929
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.02.2026 10:26

"salad107"]

Nie wiem z jakiego powodu pożegnałaś się, ale cieszę się, że zaglądasz do mojej relacji. Zapraszam i mam nadzieję, że będą wracać tylko same dobre wspomnienia :hearts:


Wielokrotnie wspominałam o tym w swoich bieżących relacjach :oczko: Na pewno będzie mi przyjemnie popatrzeć na Chorwację bo ona jest bardzo ładna :oczko:
yarko2000
Cromaniak
Posty: 1054
Dołączył(a): 24.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) yarko2000 » 02.02.2026 15:46

Jestem i ja, z przyjemnością przeczytam i obejrzę relację :)
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12112
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 02.02.2026 19:52

Piękne kontrastowe zdjęcia. Lubię kadry z drogi dojazdowej. O Słowenię bardzo często zahaczamy, bo to piękny kraj.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19837
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 03.02.2026 14:07

Podróże autostradami z nielicznymi wyjątkami ( potwierdzającymi regułę ) są monotonne , nudne i dlatego od dawna wybieramy ciekawsze drogi lokalne , pełne atrakcji . "Utrata" jednego czy nawet kilku dni poświęconych na zwiedzanie "po drodze" , to wartość sama w sobie , prócz atrakcji daje jeszcze czas na odpoczynek - na docelowe miejsce przyjeżdżamy wypoczęci :tak:

Będę śledził z przyjemnością


Pozdrawim
Piotr
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2944
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 03.02.2026 14:13

Jestem :spoko: Co prawda nie Szmeterling ale raczej jakieś Fliege ;) ale ok :verryhappy:
zumila
Croentuzjasta
Posty: 136
Dołączył(a): 03.01.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) zumila » 03.02.2026 22:14

Super, że powstaje nowa relacje w te zimowe dni :) Umili czas oczekiwania na ciepełko :)
Ja to już mam zimową chandrę :(
salad107
Globtroter
Posty: 38
Dołączył(a): 19.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) salad107 » 05.02.2026 17:02

Dziękuję wszystkim, którzy tu wpadli poczytać. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że są też ludzie tacy jak ja, którzy w te zimowe dni, chcą się nacieszyć zdjęciami ciepłej, zielonej, pachnącej morzem Chorwacji! :cmok:

Kapitańska Baba napisał(a):
"salad107"]

Nie wiem z jakiego powodu pożegnałaś się, ale cieszę się, że zaglądasz do mojej relacji. Zapraszam i mam nadzieję, że będą wracać tylko same dobre wspomnienia :hearts:


Wielokrotnie wspominałam o tym w swoich bieżących relacjach :oczko: Na pewno będzie mi przyjemnie popatrzeć na Chorwację bo ona jest bardzo ładna :oczko:


Udało mi się nadrobić, miło że wciąż jesteś i oglądasz :mg:

yarko2000 napisał(a):Jestem i ja, z przyjemnością przeczytam i obejrzę relację :)


Zapraszam! Najpóźniej jutro wrzucę kolejny post :)

te kiero napisał(a):Piękne kontrastowe zdjęcia. Lubię kadry z drogi dojazdowej. O Słowenię bardzo często zahaczamy, bo to piękny kraj.


Racja, Słowenia jest piękna. Zwłaszcza ta, gdzie są góry i wsie :D Słowenia tylko landem!

piotrf napisał(a):Podróże autostradami z nielicznymi wyjątkami ( potwierdzającymi regułę ) są monotonne , nudne i dlatego od dawna wybieramy ciekawsze drogi lokalne , pełne atrakcji . "Utrata" jednego czy nawet kilku dni poświęconych na zwiedzanie "po drodze" , to wartość sama w sobie , prócz atrakcji daje jeszcze czas na odpoczynek - na docelowe miejsce przyjeżdżamy wypoczęci :tak:

Będę śledził z przyjemnością


Pozdrawim
Piotr


Dziękuję za ten komentarz Piotrze, ktoś w końcu rozumie, dlaczego wolę omijać autostradę i zwiedzać, choćby wzrokowo. Może to troszkę męczące, ale jeśli ma się czas, to ja nie widzę innej opcji. Autostrada - owszem, szybko i wygodnie, ale monotonnie :)

majkik75 napisał(a):Jestem :spoko: Co prawda nie Szmeterling ale raczej jakieś Fliege ;) ale ok :verryhappy:


Oj tam, oj tam, szmeterling jest bardzo "uroczym" słowem :rotfl: zapraszam do oglądania dalszej relacji!

zumila napisał(a):Super, że powstaje nowa relacje w te zimowe dni :) Umili czas oczekiwania na ciepełko :)
Ja to już mam zimową chandrę :(


Ja też mam chandrę i to taką ogromną... naprawdę w tym roku nie mogę się doczekać słońca i cieplejszych dni. Mam nadzieję, że ta relacja troszkę rozjaśni Twój nastrój!
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 109077
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 05.02.2026 17:07

Jestem.
Trzeba odwiedzić miejsce, gdzie kiedyś byłem na kempingu.
salad107
Globtroter
Posty: 38
Dołączył(a): 19.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) salad107 » 06.02.2026 15:45

Janusz Bajcer napisał(a):Jestem.
Trzeba odwiedzić miejsce, gdzie kiedyś byłem na kempingu.


Potwierdzam, kemping nadal jest i ma się dobrze :)

---

Wjeżdżając do Chorwacji, pierwsze odcinki jedziemy przez autostrady, ale potem zazwyczaj obijamy tunel Sv Rok (tak wiem, to nie powinno tak wyglądać!). Jednak robimy to dlatego, że w okolicach Muskovci jest super przejazd między górami, ze świetnymi panoramami. Za każdym razem zatrzymujemy się tam i podziwiamy widoki na nowo. Tym razem było dość pochmurnie, ale wciąż gorąco i przyjemnie :)

1.jpg

danuta.jpg

2.jpg

3.jpg


Przy okazji przejazdu w tej okolicy, podjechaliśmy zobaczyć Kanjon Zrmanje - Winnetou. Piękne miejsce, nasze oczy były bardzo szczęśliwe i plecy w sumie też,bo za plecami rozciągał się świetny widok na szczyty Tulove Grede :jezykprosto:

5.jpg

4.jpg

7.jpg

9.jpg

10.jpg


Bardzo polecam tą miejscówkę! Za takie atrakcje właśnie kocham Chorwację i dosłownie biję się ze "starym", że chcę w tym roku znowu jechać do Chorwacji, nieważne, że już chyba 7 raz... dużo miejsc na świecie zwiedziłam i to właśnie Hrvatska jest moim numerem 1, czego wiele osób akurat nie rozumie... 8)


Jadąc dalej, złapałam kadr z miejscowości Rovanjska - bardzo fajnie prezentowała się ta rozlana odnoga Adriatyku, tuż u podnóża gór.

11.jpg



Przyznam szczerze, że potem wskoczyliśmy na autostradę, żeby nie tracić dnia i jeszcze tego samego wieczoru potaplać się w Zivogoscach. Zjechaliśmy na land dopiero gdzieś koło Zagvozdu, żeby troszkę przejechać się Jadranką i przez ostatnie kilometry podziwiać widoki. W Krvavicy dało się zauważyć piękną, turkusową plażę... takie chorwackie Malediwy...z widokiem na Brac i Hvar :rotfl:

12.jpg


A jak się odkręciło głowę jeszcze bardziej to można było patrzeć na góry wpadające do morza...

13.jpg


Przy tym samym "vidokovacu" zobaczyliśmy drzewo oliwne - jeszcze niedojrzałe owoce oliwek, w oczekiwaniu aż chmury znikną a słońce upraży ich twardą jeszcze skórkę...

15.jpg


Muszę przyznać, że Krvavica jest niesamowicie urocza z tymi swoimi potężnymi górami na wjeździe i wyjeździe...
16.jpg

17.jpg


Ostatnia prosta przed Ziv. Blato to Igrane. Prezentowało się naprawdę super z tym kościołem na tle morza! Chcieliśmy nawet podjechać na ichniejszą plażę, ale nie było zupełnie gdzie zostawić samochodu... (dokładnie to samo spotkało nas w późniejszym terminie w Drasnicach).

18.jpg


I w końcu, dojechaliśmy do miejsca docelowego, zachwyceni, że nawet chmury już odpuszczają i wychodzi prawdziwy, chorwacki błękit...i jak to mawiał najlepszy lektor google maps zanim zastąpiło go AI, JESTEŚ NA MIEJSCU 8)

19.jpg


Wjechaliśmy "we wnętrze" naszej wioski, w której mieliśmy spędzić najbliższe osiem dni. Chcieliśmy od razu odebrać apartament, ale niestety nie był jeszcze gotowy więc zjechaliśmy na najbliższą plażę. Muszę przyznać, że faktycznie mieścina była malutka, ale urocza. Jeden spożywczak na krzyż, może 3 restauracje, za to mini promenada i pierwsza odwiedzona przez nas plaża baaaardzo ładne. Z resztą, dla człowieka jak ja, czyli takiego, którego szczęście można mierzyć w jednostkach palmowych... :chytry: mini raj na ziemi!

ziv1.jpg

ziv2.jpg

ziv3.jpg


Pierwsze kąpiele i spojrzenia na Peljesac zaliczone! :serduszka:
bla1.jpg

bla2.jpg

bla3.jpg


Po jakichś dwóch godzinach stwierdziliśmy, że już jest nam dobrze i możemy udać się w kierunku apartemntu, który tym wczesnym wieczorem powinien już być gotowy.

bla4.jpg

bla5.jpg


Na zakończenie tego postu powiem, że apartament nas rozczarował. Mieliśmy dostać miejsce z antresolą (byliśmy we trójkę, ja z partnerem i jego siostrą), a dostaliśmy pokój z mini aneksem i łazienką, jedno duże i jedno małe łóżko. Nie usłyszeliśmy przeprosin od młodego pana, który dawał nam klucze, praktycznie zero wyjaśnień więc podejrzewamy,że omyłkowo nasz apartament został przydzielony komuś innemu... byłam zła i wkurzona, ale nie chciałam robić afery, bo ojciec tego młodego chłopaka był bardzo miłym staruszkiem, spotkaliśmy go w drodze i naprawdę mnie rozczulił... na szczęście poza tym, że dostaliśmy gorszy apartament, pojawił się olbrzymi jego plus... a mianowicie...widok z balkonu. Owszem, zamieszkaliśmy na wysokim drugim piętrze więc schody nie ułatwiały wnoszenia bagażu, ale ten taras i panoramę mogę nazwać śmiało najlepszym widokiem z apartamentu, jaki do tej pory miałam...

apt1.jpg

apt2.jpg

apt3.jpg


Widok na Hvar i Peljesac oraz góry. Bez problemu dostrzegaliśmy w oddali nowy most z Komarnej na półwysep (na zdjęciach niestety tego dobrze nie widać) oraz mogliśmy podglądać przeprawy promowe z Drvenika do Sucuraju. Ten taras uratował ten nocleg... :)

Pozdrawiam - CDN. :proszedzieki:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19837
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.02.2026 10:55

Dla nas widok z balkonu jest bardzo ważny , to tam spędza się czas odpoczywając po intensywnie spędzonym dniu przy lampce wina , kontemplując widoki jakie daje gasnący dzień , tam chłonie się i kumuluje atmosferę przed snem :tak:

Czekam na ciąg dalszy


Pozdrawiam
Piotr
kit
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 170
Dołączył(a): 06.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kit » 20.02.2026 10:31

Też z chęcią posłucham relacji,

tym bardziej że kiedyś mieszkaliśmy w domu obok widząc po zamieszczonych zdjęciach
z takimi widokami na Hvar i Pelješac w oddali :D

Super zdjęcia i miejscówka :D

pozdrawiam,
:papa:
Następna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Zivogosce Blato 2024, niekoloryzowane
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone