napisał(a) fido2001 » 23.02.2007 12:53
Ta dziewczynka to najmłodszy członek tej wielkiej - 3-pokoleniowej rodziny. Bez krępacji, i owijania, wdarła sie w drugi dzień pobytu na śniadanie do naszego apartamentu. Bardzo smakowały jej nasze paluszki "Lajkonik"

)) i pierniczki; te klasyczne Toruńskie w polewie lukrowej, które zabraliśmy na drogę, a nie zdązyliśmy zjeść...