Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mandat na granicy - jak się wita turystów!

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
aquavita
Croentuzjasta
Posty: 137
Dołączył(a): 20.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) aquavita » 31.08.2016 21:03

anakin napisał(a):
aquavita napisał(a):dwóch mundurowych zaczyna robić zdjęcia..

Ale kto?
Policja, Straż Miejska czy Leśna?
SOK-istów tam raczej nie było...


na mandacie jest Grad Novalja ,, więc chyba straż miejska
pyton
Cromaniak
Posty: 1539
Dołączył(a): 09.04.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) pyton » 31.08.2016 22:37

anakin napisał(a):
zmichal napisał(a):Na przejściu granicznym słoweńsko-chorwackim spotkała nas bardzo nieprzyjemna sytuacja, kiedy do wlepiono nam karę 2100 Kuna za posiadanie w aucie gazu pieprzowego...
Pani tłumaczyła nawet, że w Polsce i na Słowenii posiadanie takiego gazu jest legalne, ale w Chorwacji już nie. Niestety gaz nam skonfiskowano i żądano zapłaty w gotówce 2100 Kuna lub jako mandat kredytowy ale już 3100 Kuna.

Rozumiem rozgoryczenie, bo portfel boli.
Nie rozumiem zdziwienia, że wyegzekwowano w stosunku do Ciebie przepisy prawa.
Generalnie potraktuj to jak Twój osobisty wkład w nasze wyjazdy do Cro, bo generalnie mało kto słyszał, że takich przedmiotów nie wolno tam wwozić.
Dzięki Tobie kilka osób uniknie pewnie takiego drenażu kieszeni.
Winkelried.cro.pl. :wink:
Dziękujemy.... :D
zmichal napisał(a):Czy orientuje się ktoś czy w Chorwacji istnieje jakaś izba turystyki czy stowarzyszenie odpowiadające za turystykę? 7 raz jestem z cro, zostawiam co roku tam worek pieniędzy, a na granicy okradziono mnie za posiadanie gazu do obrony siebie i swojej rodziny... :(

A po co Ci ona?
Ta izba, znaczy się?
Twoje worki pieniędzy zostawiane tam co roku nie są na pewno żadnym argumentem w rozmowie z nikim, a już na pewno z Izbą Turystyki.
Mam przeczucie (graniczące z pewnością), że tamtejszej Służby Celnej czy Policji to też nie wzruszy...
Weź na klatę i tyle w temacie.


Jeden z niewielu wpisów odnoszących się do tematu :wink:

Z jednym stwierdzeniem się nie zgadzam " o egzekwowaniu przepisów prawa ".
Jeżeli byłbym normalnym celnikiem i widziałbym, że do kraju wjeżdża turysta to pojemnik z gazem wyrzuciłbym do kosza i pomachał na dowidzenia. Gdybym był służbistą to bym dowalił na maksa. Być może Chorwat musiał się wykazać. Jeżeli autor wątku wwoził tak niebezpieczny przedmiot to taka kara to pikuś, dziwne że zadymiarza wpuścili na swój teren ...

Rozmowy jednej osoby z Izbą Turystyki itp. na pewno nic nie zmienią. Jak będzie ich więcej to kto wie ?
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 31065
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 01.09.2016 08:10

pyton napisał(a):Z jednym stwierdzeniem się nie zgadzam " o egzekwowaniu przepisów prawa ".
Jeżeli byłbym normalnym celnikiem i widziałbym, że do kraju wjeżdża turysta to pojemnik z gazem wyrzuciłbym do kosza i pomachał na dowidzenia. Gdybym był służbistą to bym dowalił na maksa. Być może Chorwat musiał się wykazać. Jeżeli autor wątku wwoził tak niebezpieczny przedmiot to taka kara to pikuś, dziwne że zadymiarza wpuścili na swój teren ...

Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że bardzo dużo w takim przypadku zależy od osoby kontrolowanej (wbrew pozorom).
Nie wiemy jaka była reakcja autora tematu na to całe wydarzenie i jak wyglądała rozmowa z celnikiem.
I tego tak naprawdę się nie dowiemy, bo przecież celnik tu nie zagląda.. :wink:
A może po prostu trafił się służbista....

Co do przepisów.
Chorwat na pewno działał na podstawie ichniejszych kwitów, więc jakby na to nie patrzeć po prostu je egzekwował.
Czy mógł pouczyć?
Nie wiem jak to wygląda w Chorwacji.
Może mógł, może nie mógł, albo "nie mógł"......teoretycznie możliwości jest sporo.
zmichal
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 77
Dołączył(a): 22.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) zmichal » 01.09.2016 08:16

Belvoir napisał(a):
zmichal napisał(a):gaz leżał w boczku w drzwiach. Pogranicznik ze Słowenii, jak zobaczył auto, od razu kazał otworzyć drzwi, bo chciał sprawdzić naklejkę z numerem VIN i zobaczył gaz. Natomiast mandat wlepiła już strona chorwacka.
Przy okazji strasznie zaczęli sprawdzać wszystkie miejsca z numerem VIN, jakbym jechał kradzionym autem...


Po co zabieracie ze sobą gaz pieprzowy do Chorwacji :?:

Czy wcześniej ktoś was pobił, okradł, zwyzywał do najgorszych, itd. :?:
Jak się coś takiego zabiera, to się wcześniej sprawdza, czy jest w danym kraju dozwolone.

Musicie budzić wielką nieufność służb mundurowych, skoro Słoweńcy, którzy w 99 przypadkach na 100 niczego u nikogo nie sprawdzają akurat was zatrzymali, żeby sprawdzić numer VIN 8)
Chorwaci też są bardzo tolerancyjni i jak się do czegoś przyczepią, to jest ostatnia ostateczność.
Może była wielka awantura na granicy z powodu tego gazu, pyskówka ze służbami, itp. :?:
No i skończyło się,jak się skończyło.
Rzuciłem okiem na twoje posty na forum i łączy je jedno: agresja, jeśli rzeczywistość tobie nie pasuje 8)

Na forum jest dużo ludzi dobrodusznych, co każdemu wierzą.
Był tu na forum taki jeden, co twierdził, że dostał mandat za niewinność w Austrii, bo przekroczył prędkość o 11 km/h
na autostradzie przed ograniczeniem i że fotoradar był źle ustawiony :wink:
A potem się okazało, że grzał 62 km/h w centrum wioski
Gaz pieprzowy wożę zawsze w samochodzie ze względu na charakter pracy wykonywanej w PL (często jeżdżę z drogim sprzętem i gotówką).
Nie wiem o jakiej agresji mówisz - w tym roku 2100Kn na granicy, potem bora, coraz wyższe ceny w cro, wszechobecne palenie w miejscu publicznym oraz pedalstwo na plażach FKK trochę mnie zirytowały, więc nie będę tylko słodził jak większość na tym forum...
I wyobraź sobie, że żadnej pyskówki nie było - i to mnie najbardziej dziwi! Grzecznie i pokornie wykonywaliśmy polecenia pograniczników, i jedynie raz spytałem czy nie mogą zabrać sobie gazu i pouczyć nas.
Szkoda, że nie znając mnie osobiście od razu wyciągasz pochopne wnioski :(

piekara114 napisał(a):Z ciekawości napisz czemu pograniczników zainteresował numer VIN Waszego auta?
Jechałeś ze znajomymi czy rodziną z dziećmi i jakim autem (to już ciekawość)?
Czarny Mercedes + młodo wyglądający ludzie w środku z ... gazem pieprzowym :mrgreen: jak widać budzą podejrzenia.

walp napisał(a):
Belvoir napisał(a):Rzuciłem okiem na twoje posty na forum i łączy je jedno: agresja, jeśli rzeczywistość tobie nie pasuje 8)

Rzuciłem okiem na Twoje posty. Oczywiście nie dostrzegam w nich ani odrobiny agresji :wink:, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ...
Tadeusz :roll: powrócił pod nowym nickiem. :oczko_usmiech:
Jaki znowu Tadeusz??

anakin napisał(a):
pyton napisał(a):Z jednym stwierdzeniem się nie zgadzam " o egzekwowaniu przepisów prawa ".
Jeżeli byłbym normalnym celnikiem i widziałbym, że do kraju wjeżdża turysta to pojemnik z gazem wyrzuciłbym do kosza i pomachał na dowidzenia. Gdybym był służbistą to bym dowalił na maksa. Być może Chorwat musiał się wykazać. Jeżeli autor wątku wwoził tak niebezpieczny przedmiot to taka kara to pikuś, dziwne że zadymiarza wpuścili na swój teren ...

Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że bardzo dużo w takim przypadku zależy od osoby kontrolowanej (wbrew pozorom).
Nie wiemy jaka była reakcja autora tematu na to całe wydarzenie i jak wyglądała rozmowa z celnikiem.
I tego tak naprawdę się nie dowiemy, bo przecież celnik tu nie zagląda.. :wink:
A może po prostu trafił się służbista....

Co do przepisów.
Chorwat na pewno działał na podstawie ichniejszych kwitów, więc jakby na to nie patrzeć po prostu je egzekwował.
Czy mógł pouczyć?
Nie wiem jak to wygląda w Chorwacji.
Może mógł, może nie mógł, albo "nie mógł"......teoretycznie możliwości jest sporo.
anakin, wierz mi, że z natury jestem człowiekiem opanowanym i spokojnym, a na granicy - głównie ze względu na barierę językową nie mogliśmy nawet grzecznie prosić o nie-wlepianie kary, poza tym czy 2 ludzi z 10-letnim dzieckiem i całym bagażnikiem tobołów wyglądają na osobników, których należy potraktować jak bandytów?
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 31065
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 01.09.2016 08:22

zmichal napisał(a):anakin, wierz mi, że z natury jestem człowiekiem opanowanym i spokojnym, a na granicy - głównie ze względu na barierę językową nie mogliśmy nawet grzecznie prosić o nie-wlepianie kary, poza tym czy 2 ludzi z 10-letnim dzieckiem i całym bagażnikiem tobołów wyglądają na osobników, których należy potraktować jak bandytów?

W takim razie musieliście trafić na służbistę i tak czysto po ludzku to słabo to wygląda ze strony Chorwatów.
Ze strony prawnej pewnie ok, ale.........
zmichal
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 77
Dołączył(a): 22.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) zmichal » 01.09.2016 08:34

anakin, myślę, że pani z chorwackiej strony by nas puściła, ale to właśnie gość ze strony słoweńskiej był naburmuszony i bardzo nieprzyjemny.
Trudno, nauczkę mamy, kasy przecież nie odzyskam, ale chciałbym napisać gdzieś do izby turystyki, aby przynajmniej mieli sygnał, że trochę nie fer w naszym odczuciu nas potraktowano.
Czy ktoś może dać namiar na taką organizację?
Venom555
Cromaniak
Posty: 523
Dołączył(a): 02.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Venom555 » 01.09.2016 08:51

Nic nowego - na granicy słoweńskiej dwukrotnie przetrzepali mi schowek w drzwiach ale nr VIN ?! 8O

zmichal napisał(a):Gaz pieprzowy wożę zawsze w samochodzie


Oj widac mało jeździsz poza granicę naszego kraju lub jeździsz bezwiednie nie mając pojęcia co może Cie spotkać.
Tutaj byłes potraktowany bardzo łagodnie.
Wjeżdżając do Niemiec ( przypadek znajomego nie mój ) zatrzymali go do wyrywkowej ( a jak wiadomo Nimecy szczególnie Ci wschodni odkąd jesteśmy w Schengen szaleją za nami ) i znaleźli krótką antenę samochodową gdzie jej końcówka owinieta była gruba taśma izolacyjna - co ten chłop miał przez to kłopotów to sie w pale nie mieści. Suma sumarum - wylądował w areszcie (!) - tam mu sprowadzili tłumacza i powiedzieli, ze albo zapłaci karę 420€ albo dostanie zakaz wjazdu na teren Niemiec. Był z żona i synem. Żona wynajeła hotel a on siedział w pace do rana. To nie jest kit.
Kwit do zapłaty przyszedł pocztą z terminem do zapłaty 10 dni.

Teraz coś z życia wzięte. Na granicy DE-CH - zwykła kontrola ( nie winiety ) , gdzie i po co jedziemy normalka - bagażnik i moje zdziwienie do czego sie doczepili...do statywu z aparatu fotograficznego. Kazali wyjąć go z pokrowca i oglądali sama końcówkę /mocowanie. Na tym nie koniec - nakazali pokazanie aparatu fotograficznego - pokazałem i było ok. Jechałem dalej.

Wracając do meritum sprawy - to co u nas jest może norma w autach typu klucze do kół po siedzeniem, maczety, kije jak na tym filmie poniżej z jutuba czy gazy lub kije bejsbolowe w innych krajach jest traktowane jako niebezpieczne narzędzie, którego użycie może zagrozić zdrowiu lub życiu innego człowieka. Więc nie dziw się, że dostałeś działe za to bo nie wiem do czego i do jakiej obrony ten gaz miałby Ci byc potrzebny. W Chorwacji nie kradna aut tak jak u nas. Więc luzik a tych Co stoją na granicy raczej nie należy się czepiać bo robią swoja robotę i dla kogoś takiego szarego w temacie jak my może sie to wydawać złośliwe a oni maja takie wytyczne od przełożonych i musza to robić.


PS kiedyś wpadłem na pomysł aby wozić przy sobie w aucie nóż do przecięcia pasów bezpieczeństwa w trakcie kolizji czy zakleszczenia - jednak olałem to bo mógłbym po prostu zapomniec go wyjąc z auta podczas kontroli za granicą czy na granicy. Po co ich drażnić.

Polecam film :D



Poz
nowotarżanin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1057
Dołączył(a): 21.12.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) nowotarżanin » 01.09.2016 09:11

zmichal napisał(a): Trudno, nauczkę mamy, kasy przecież nie odzyskam, ale chciałbym napisać gdzieś do izby turystyki, aby przynajmniej mieli sygnał, że trochę nie fer w naszym odczuciu nas potraktowano.
Czy ktoś może dać namiar na taką organizację?

Tak czytam Twoje posty i niestety muszę to stwierdzić, prezentujesz takie typowo polskie pieniactwo. Zostałeś ukarany bo złamałeś prawo więc jakie potraktowanie "nie fair". Zastanów się bez emocji co da pisanie do izby turystyki, przecież takie instytucje nie maja żadnego wpływu na służby swojego kraju, to tak jakbyś w Polsce pisał skargę na policjanta do PTTK, jaki to ma sens? Nawet jeżeli napiszesz otrzymasz uprzejmą odpowiedź typu: funkcjonariusz postąpił zgodnie z obowiązującymi przepisami, a Ty jako turysta masz obowiązek do tych przepisów się stosować. Tak na marginesie, jeżeli posiadanie przy sobie gazu pieprzowego daje ci poczucie złudnego bezpieczeństwa to przecież przekraczając granicę mogłeś pojemnik z gazem włożyć do bagażu lub kieszeni spodni, nie byłoby problemu na granicy, czy wsiadając do samolotu masz przy sobie ten pojemnik - oczywiście, że nie bo nie zostałbyś wpuszczony na pokład. Przykre, że poniosłeś dość dotkliwe finansowe konsekwencje swojego postępowania, jak sam napisałeś "masz nauczkę", ale pisanie teraz jakiś elaboratów do izb turystyki czy innych instytucji to bezsens. Mam nadzieję, że nie poczujesz się obrażony moim postem, nie jest moim zamiarem krytykowanie Twojego postępowania, czy obrażanie Cię, było naruszenie prawa - była kara i tyle w temacie.
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6484
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 01.09.2016 09:21

Venom555 napisał(a): czy gazy lub kije bejsbolowe w innych krajach jest traktowane jako niebezpieczne narzędzie, którego użycie może zagrozić zdrowiu lub życiu innego człowieka. Więc nie dziw się, że dostałeś działe za to bo nie wiem do czego i do jakiej obrony ten gaz miałby Ci byc potrzebny.


Jak dla mnie dziwnie piszesz ! również wożę gaz pieprzowy. Jak rozumiem jesteś H-manem S-manem itp itd i kukuryku niepotrzebne skreślić .............. chodzisz wieczorami w najczarniejsze zakamarki bez obaw.
Jesteś albo miszczem świata i okolic albo bezmyślnym i bez wyobraźni człowiekiem albo jesteś dobrym człowiekiem i poza info z gazet nie wiesz o istnieniu złych ludzi i nie miałes do czynienia.

Mnie w 99% sytuacji gaz służy do odstraszania psów, które szczególnie zajadle atakują rowerzystów ale nie zawaham się go użyć w stosunku do człowieka, który mnie czy komuś mi bliskiemu lub osobie postronnej będzie chciał zrobić krzywdę. Co do przepisów w Cro, jaki kraj takie przepisy i trzeba się dostosować. Tu będę dalej woził gaz aczkolwiek mam go miejscu trudnym do znalezienia dla "celników" (by the way śmieszy mnie nadużywanie tego słowa bo na granicy są hm. bardziej ważne służby) i nie ze względu na przepisy. Stanowi jakby element roweru, natomiast na rowerze jadąc mam go zawsze pod ręką.


nowotarżanin napisał(a): Tak na marginesie, jeżeli posiadanie przy sobie gazu pieprzowego daje ci poczucie złudnego bezpieczeństwa


Złudne powiadasz ? a to czemu ? dostałeś kiedyś w nos porcję takiego gazu ?
nowotarżanin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1057
Dołączył(a): 21.12.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) nowotarżanin » 01.09.2016 10:28

bluesman napisał(a): Złudne powiadasz ? a to czemu ? dostałeś kiedyś w nos porcję takiego gazu ?

Złudne, bo osoby, które nie potrafią posługiwać się gazem lub bronią mogą nie tylko nie obronić siebie ale wręcz zrobić sobie krzywdę. Zagazowałeś się sam kiedyś przy dużym wietrze lub w pomieszczeniu? uwierz znam takich, którzy sami siebie zagazowali :D
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6484
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 01.09.2016 10:35

nowotarżanin napisał(a):
bluesman napisał(a): Złudne powiadasz ? a to czemu ? dostałeś kiedyś w nos porcję takiego gazu ?

Złudne, bo osoby, które nie potrafią posługiwać się gazem lub bronią mogą nie tylko nie obronić siebie ale wręcz zrobić sobie krzywdę. Zagazowałeś się sam kiedyś przy dużym wietrze lub w pomieszczeniu? uwierz znam takich, którzy sami siebie zagazowali :D


Wiesz może jaki to odsetek ? Sądzę, że większość da sobie radę i wspominam tu o użyciu gazu, które jest w miarę intuicyjne, a Ty wyskakujesz z bronią. Tak się składa, że mam duże doświadczenie i z bronią i z gazem .... jak również wiem na własnej skórze jak gaz (nie pieprzowy) działa np. w pomieszczeniu co ciekawe szkolono mnie ... Użycie gazu choćby poprzez nawet pokazanie go to swego rodzaju prewencja, napastnik być moze zreflektuje się. Co do działania przeciwko psom jest bardzo skuteczny.
Jak rozumiem Twoim zdaniem najlepiej jest nie robić nic ? 8O zdumiewające podejście. Może werbalne przekonywanie do odstąpienia zwłaszcza wobec psa :mrgreen:


Czyżbyś miał podobne zdanie wobec zabiegów resuscytacyjnych ? Lepiej nic nie robić bo, a nuż zrobię krzywdę ?
nowotarżanin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1057
Dołączył(a): 21.12.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) nowotarżanin » 01.09.2016 10:48

bluesman napisał(a): Wiesz może jaki to odsetek ? Sądzę, że większość da sobie radę i wspominam tu o użyciu gazu, które jest w miarę intuicyjne, a Ty wyskakujesz z bronią. Tak się składa, że mam duże doświadczenie i z bronią i z gazem .... jak również wiem na własnej skórze jak gaz (nie pieprzowy) działa np. w pomieszczeniu co ciekawe szkolono mnie ... Użycie gazu choćby poprzez nawet pokazanie go to swego rodzaju prewencja, napastnik być moze zreflektuje się.
Jak rozumiem Twoim zdaniem najlepiej jest nie robić nic 8O zdumiewające podejście.

Jeżeli Cię szkolono to wiesz, że szkolenie to zupełnie coś innego niż realne życie, być może tak jak piszesz napastnik się zreflektuje, a być może nasili to jeszcze jego agresję tym bardziej, jeżeli broniący się nie był szkolony, a działa pod wpływem emocji i stresu. Tak na marginesie, nie będę się z Tobą licytował który z nas przeszedł więcej szkoleń i działania gazu odczuł na własnej skórze, nigdzie również nie napisałem, że najlepiej nic nie robić, uważam tylko, że jeżeli ktoś chce używać jakichkolwiek środków do obrony własnej to powinien umieć się nim posługiwać. Pozdrawiam.
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6484
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 01.09.2016 10:50

nowotarżanin napisał(a): nigdzie również nie napisałem, że najlepiej nic nie robić, uważam tylko, że jeżeli ktoś chce używać jakichkolwiek środków do obrony własnej to powinien umieć się nim posługiwać. Pozdrawiam.


Tak odebrałem to co napisałeś :) Co do umiejętności w posługiwaniu się w pełni się z Tobą zgadzam :papa:
nowotarżanin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1057
Dołączył(a): 21.12.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) nowotarżanin » 01.09.2016 10:58

bluesman napisał(a):
nowotarżanin napisał(a): nigdzie również nie napisałem, że najlepiej nic nie robić, uważam tylko, że jeżeli ktoś chce używać jakichkolwiek środków do obrony własnej to powinien umieć się nim posługiwać. Pozdrawiam.


Tak odebrałem to co napisałeś :) Co do umiejętności w posługiwaniu się w pełni się z Tobą zgadzam :papa:

No to pełna zgoda między nami :D :papa:
Venom555
Cromaniak
Posty: 523
Dołączył(a): 02.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Venom555 » 01.09.2016 11:02

bluesman napisał(a):Mnie w 99% sytuacji gaz służy do odstraszania psów


Rozumiem, ale jest jedno małe ale - pisałem o wożeniu "sprzętów" w samochodzie a nie na rowerze.
Temat jest o kontrolach na granicy w relacji ze sprawami , które mogą uczynić komuś krzywdę etc.

To co kto robi i wozi to jego sprawa - mnie to nie jest potrzebne :)

bluesman napisał(a):chodzisz wieczorami w najczarniejsze zakamarki bez obaw.


W tym dziwnym kraju poprzez obrone własna możesz sobie więcej biedy napytać niż to możliwe ale nie o tym tutaj mowa.
Ostatnio edytowano 01.09.2016 11:55 przez Venom555, łącznie edytowano 2 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko



cron
Mandat na granicy - jak się wita turystów! - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019