Re: Malachitowe łąki wysp. Solta, Dugi Otok-relacja na żywo
napisał(a) Malvka » 23.06.2018 23:12
Ponieważ wczorajsza podróż nieco nas zmęczyła, budzimy się około 10:00 wypoczęci

Zbieramy się i ruszamy do pobliskiej wioski Rastoke. Z naszego apartamentu w miasteczku Slunj, spacer trwa około 15 minut. Po drodze kupujemy pierwszego w tym roku Burka

Jest ciepły i pyszny. Zjadamy go w pobliskim parku i po krótkim posiedzeniu ruszamy dalej.
Nagle naszym oczom okazuje się piękny widok

Turkusowa woda przeplata się z soczystą zielenią. Na górze widzimy jakieś ruiny.
W informacji turystycznej dowiadujemy się że wejście do wioski jest darmowe, a płatne tylko dla grup zorganizowanych. Pomału schodzimy w dół. Przechodzimy pod nowoczesnym mostem i już jesteśmy
Polecamy przejść dalej i zatrzymać się w uroczej kawiarni (Vodena Ovna)nad wodospadem. Kawa jest pyszna, widoki cudowne - Żyć nie umierać.
Popijamy jeszcze winko i ruszamy dalej.
Rastoke jest wioską młynów wodnych i miejscem w którym łączą się dwie rzeki -Slunčica i Koran. Jedna z nich swój początek bierze w Plitwickich Jeziorach. W koło widzimy dużo drewnianych domków ustawionych na wysokich fundamentach, a co jakiś czas spod nich spływa wodospad

Widok jest naprawdę jak z bajki.

- odbicie w wodzie

- (POD) wodny widok
Jeśli chodzi o porównanie do Plitwickich Jezior to jest ono bardzo ciężkie, ponieważ są to dwa zupełnie inne dary natury. Oba piękne i wyjątkowe, ale na pewno warte zobaczenia. Dalej spotykamy dom, w którym można kupić mąkę prosto z "Rastockiego" młyna. Kupujemy więc jedną i zrobimy w domu Rastockie ciasto

- Można kupić :)
Pomimo moich obaw, pogoda nam dopisuje. Kiedy słońce zachodzi za chmury robi się rześko, ale kiedy ich nie ma przypala lekko skórę. Wracamy do domu na krótką przerwę i mecz, a wieczorem jedziemy na kolację do pobliskiej restauracji Pino. Możemy ją śmiało polecić. Ceny są przystępne, a jakość bardzo dobra.
Jutro czeka nas kolejna część podróży - już docelowo na Šoltę. Nie mogę się doczekać
