napisał(a) GSM » 14.03.2014 13:56
Nie wiem czy czytaliście wydaną gdzieś tak w połowie lat 90 ,głośną książkę "Wielka Szachownica" napisaną przez jednego z jak ja to nazywam "globalnych liderów o dużych wpływach" Zbigniewa Brzezińskiego.Ukazuje on tam realizowany przecież od co najmniej kilkunastu lat plan dominacji,pełnego podboju.Oczywiście jest mowa o USA ,ale według mnie USA(razem z wszelkimi innymi instrumentami w postaci międzynarodowych instytucji,organizacji oraz państw) to tylko potężne narzędzie ,które może się nazywać jakkolwiek bo zdecydowanie nie o narodowość,patriotyzm czy tym bardziej dobro ludzkości i samych Stanów Zjednoczonych jako takich tutaj chodzi,a wręcz przeciwnie.Nieograniczona władza poprzez zwiększanie stanu posiadania.Dużą przewrotność mamy w tej książce ponieważ to co opisane jako dobre,pozytywne widzę jako zdecydowanie negatywne.Natomiast to co opisuje jako zagrożenie jest według mnie zachowaniem wielobiegunowości światowej która stanowi gwarant względnej stabilności,spokoju.
Tutaj można zobaczyć niektóre,wybrane cytaty w niej zawarte
http://pl.scribd.com/doc/165720781/Wiel ... ica-cytatyMożna też pobrać całą książkę
http://kickass.to/wielka-szachownica-zb ... 67212.htmlTo wszystko ściśle łączy się z grą o Ukrainę która jest strategicznie najważniejsza jeżeli chodzi o Rosję,tak samo jak Syria to klucz do Iranu,a Iran do Azji Centralnej.
Artykuł z czasów pierwszej próby przejęcia Ukrainy(dużo łagodniejszej niż obecnie) czyli pomarańczowej rewolucji 2004
http://www.wsws.org/de/pl/2004/dez2004/ukr1-d28.shtmlPodobne do powyższego spojrzenie na obecne wydarzenia Ukraińskie
http://wolnemedia.net/polityka/o-co-tak ... -tragedii/Plus dwa artykuły odnośnie ogółu rewolucyjnych wydarzeń jakie mają miejsce
http://www.prisonplanet.pl/polityka/syr ... p809021087http://www.prisonplanet.pl/multimedia/w ... p977431430Z góry zaznaczam,że nie napisałem tego wszystkiego aby komukolwiek narzucać podobne do mojego pojmowanie obecnych wydarzeń albo przekonywać iż rzeczywiście może coś w tym być.Tylko spojrzenia z danego punktu jako materiał do własnych rozważań każdego zainteresowanego usera osobiście
Sam kieruję się punktem wyjściowym
"Wiem,że nic nie wiem" (Żadnej możliwości nie odrzucam z góry na zasadzie nie bo...coś tam.Nie przyjmując jednocześnie jako pewnika niczego co jest z tej samej góry podawane jako na pewno takie,a nie inne)
To tyle moich smutów

Ostatnio edytowano 14.03.2014 20:40 przez
GSM, łącznie edytowano 2 razy