Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kosowo niepodległe? Nowy plan UE - wojna czy pokój?

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
censor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 295
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) censor » 19.02.2011 11:30

Jacynty napisał(a):niestety sprawdzają się czarne prognozy na temat przyszłości Kosova


Jacynty
Załączam treść artykułu z onetu ku pamięci i przestrodze bo za moment link będzie nieaktywny (za kilka tygodni czy miesięcy jak to często w necie bywa).

Wielki błąd Zachodu? "Powstało królestwo mafii i prostytucji"
dzisiaj, 01:16 Dominika Ćosić / Onet.pl

Trzy lata temu w Kosowie panowała euforia, ulice wypełniały krzyczące tłumy z albańskimi flagami, słychać było klaksony samochodów, kosowskich Albańczyków ogarnął zbiorowy entuzjazm. Także część elit europejskich jednostronną deklarację niepodległości Kosowa witała z nieproporcjonalną wręcz radością. Już następnego dnia wiele krajów unijnych uznało niepodległe Kosowo. Tylko pięć krajów (Rumunia, Słowacja, Cypr, Grecja i Hiszpania) aż do tej pory nie uznało samozwańczej republiki. I to one, jak widać z perspektywy czasu, miały rację. Bo niezależne Kosowo dalej jest królestwem mafii, dotowanym przez Europę i międzynarodowe organizacje.
O niespełna dwumilionowe Kosowo toczą spór także historycy, czy jest to terytorium rdzennie serbskie czy albańskie. Choć niektórzy historycy uważają, że pozostałe ślady wskazują na to, że Kosowo pierwotnie zamieszkiwała ludność pochodzenia ilirskiego (od którego ponoć mają się wywodzić dzisiejsi Albańczycy), faktem jest, że to właśnie tutaj powstało w IX wieku n.e. pierwsze państwo serbskie. I stąd rządzili serbscy królowie, którzy byli po śmierci chowani w licznie rozsianych po całym Kosowie klasztorach. Kosowo było też miejscem starcia potęgi tureckiej i zjednoczonych sił chrześcijańskich pod wodzą księcia Łazarza Hrebljanovicia – i choć w bitwie na Kosowym Polu w 1389 roku zginęli obaj przywódcy i sama bitwa nie została rozstrzygnięta, to od tego momentu datuje się początek końca państwowości serbskiej.
Jeszcze na początku XX wieku jednak większość mieszkańców Kosowa stanowili Serbowie. Zaczęło się to zmieniać zwłaszcza po II wojnie światowej, kiedy na pewien czas została otwarta granica z Albanią i do Kosowa przedostawali się masowo albańscy uchodźcy, a także na wskutek polityki marszałka Tity, która sprzyjała osiedlaniu się tu Albańczyków (np. Serbom, którzy w czasie wojny uciekli z Kosowa, nie pozwalano się tu z powrotem osiedlać). Z czasem proporcje między ludnością serbską a albańską zaczęły się zmieniać. Na korzyść Albańczyków działała także w dużej mierze demografia, kosowskie kobiety należą do najpłodniejszych w Europie, współczynnik dzietności wynosi tu ponad 7 dzieci na kobietę. Od lat 80. trwała jednocześnie akcja ruchu proalbańskiego (podziemny system szkolnictwa, zalążki armii kosowskiej itp.) i jej tłumienia przez serbskie siły.
Po 1989 roku i słynnym przemówieniu Slobodana Miloszevicia w 600-lecie bitwy na Kosowym Polu jasne się stało, że prędzej czy później dojdzie tu do wybuchu wojny domowej. I dekadę później dochodziło do regularnych starć między siłami serbskimi i albańskimi. Wzajemne czystki miały zakończyć naloty NATO na Jugosławię, rozpoczęte w marcu 1999 roku, wskutek których zginęło kilka tysięcy niewinnych ludzi. I owszem, po zakończeniu nalotów Serbowie przestali wyrzynać Albańczyków, za to Albańczycy zaczęli wyrzynać Serbów (z ponad 200 tys. mieszkających tu przed interwencją Serbów, zostało zaledwie kilkanaście tysięcy). I nawet obecność sił KFOR nie jest w stanie pohamować przemocy.
Czym jest obecne Kosowo? Królestwem mafii i prostytucji, utrzymywanym za zagraniczne pieniądze. Pomimo, iż już od trzech lat jest niezależne, patologie dalej istnieją i mają się dobrze. Dalej bowiem przez Kosowo przechodzi największy w Europie szlak przemytu heroiny (aż 60 proc. tych narkotyków sprzedawanych w Europie jest transportowanych przez Kosowo) i handlu żywym towarem, którego ofiarami pada rocznie kilkadziesiąt tysięcy kobiet. Paradoksalnie, obecność żołnierzy i dobrze opłacanych urzędników instytucji międzynarodowych nasila zjawisko prostytucji.
Niedawno inne ciemne oblicze kosowskiej niezależności pokazała m.in. Rada Europy, której śledztwo udowodniło, że prominentni kosowscy politycy na czele z premierem Hashim Traci zamieszani byli w handel organami ludzkimi. Już była haska prokurator, Carla del Ponte kilka lat temu pisała w swojej autobiografii, że w Kosowie gangi mafijne wyłapywały młodych Serbów, których torturowano, a części ich ciał sprzedawano (nerki, płuca itp). Swoją drogą szkoda, że wiedząc o tym del Ponte nie robiła nic, by walczyć z tym. Fakt, że o udział w zbrodni podejrzewany jest Thaci, przecież premier Kosowa, w złym świetle stawia tutejsze elity polityczne. Zresztą Hashim Thaci nigdy nie cieszył się dobrą opinią, był przecież pospolitym watażką, który wzbogacił się dzięki handlu bronią. Niezależnie od tych spekulacji, dzisiejsze Kosowo nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Pod żadnym względem. Prawie nie ma elit politycznych, a te które istnieją, są albo marginalizowane (jeśli mają zbyt demokratyczne korzenie i uczciwe cele) albo umaczane w nieczyste interesy. Społeczeństwo obywatelskie rodzi się powoli w wielkich bólach. Podobnie jak administracja, system prawny. O respektowaniu praw mniejszości (głównie serbskiej i cygańskiej) nie ma mowy. Korupcja jest wszechobecna, podobnie jak rządy mafijnych bonzów. Jakakolwiek działalność, czy to gospodarcza, czy społeczna jest kontrolowana przez mafię. W efekcie ludzie albo ulegają presji mafii i płacą haracze albo rezygnują z aktywności. A uparci są po prostu fizycznie eliminowani. Pensje i emerytury są wypłacane nieregularnie. Nasila się polaryzacja kraju na warstwę milionerów (głównie mafijnych) i coraz większą grupę ludzi, żyjących na granicy ubóstwa. Kosowo utrzymuje się niemal wyłącznie dzięki pomocy międzynarodowej.
Z politycznego punktu widzenia poza mafią kosowską jedyną stroną, która w jakimś sensie zyskała na niepodległości Kosowa są Stany Zjednoczone, które dzięki wspieraniu ludności albańskiej mają możliwość budowania baz wojskowych na Bałkanach. Może się jednak okazać, biorąc pod uwagę silną obecność i rosnące wpływy fundamentalistycznych islamistów (nota bene Osama Bin Laden kilkakrotnie odwiedzał Kosowo), że Ameryka – podobnie jak to zrobiła 30 lat temu w Afganistanie z talibami – ponownie wyhoduje sobie żmiję na własnym łonie. Europa natomiast nie dość, że finansowo ciągle dokłada do Kosowa, to w dodatku ma w postaci tej republiki tykającą bombę.
Negatywne polityczne efekty niezależności Kosowa już widać, potwierdzają się czarne przewidywania i casus Kosowa jest wykorzystywany przez kolejne separatystyczne regiony. Na ten właśnie przykład powoływały się przecież w sierpniu 2008 roku Abchazja i Osetia, chcące się oderwać od Gruzji i wspierająca je w tym Rosja, która cynicznie przypominała, że Kreml przecież uczciwie z wyprzedzeniem ostrzegał przed uznawaniem niezależności Kosowa.
Jakie jest rozwiązanie problemu kosowskiego? Patrzenie kosowskiej władzy na ręce i uzależnianie dalszych dotacji finansowych od np. respektowania praw mniejszości narodowych, ochrony miejsc historycznych i sakralnych, przeprowadzania reform. I wzmocnienie obecności międzynarodowej policji i wojska na terenie Kosowa – błędem jest wycofywanie się stamtąd sił NATO. Jak się nawarzyło piwa, to trzeba je wypić.
(TSz)
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1282
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 27.02.2011 22:37

Jacynty napisał(a):niestety sprawdzają się czarne prognozy na temat przyszłości Kosova


a nie mówiłem :!:

pozdrav. nawet dla tych co ich media ogłupiły :wink:
akkon
Croentuzjasta
Posty: 337
Dołączył(a): 23.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) akkon » 06.03.2011 15:15

censor napisał(a):Wielki błąd Zachodu? "Powstało królestwo mafii i prostytucji"
dzisiaj, 01:16 Dominika Ćosić / Onet.pl
Jak to drzewiej mawiano : zaiste jest tu dziwnej materii pomieszanie.
W tym artykule można przeczytać, że :
1. Kosowo jest "królestwem mafii i prostytucji",
2. Kosowo to "rosnące wpływy islamskich fundamentalistów".
Szkoda tylko, że autorka nie widzi, że są to sprzeczne tezy.
No ale jak się płacze za "serbskim Kosowem", to wychodzi taka tfurczość.
Chyba że - wg autorki - Kosowo stanie się "królestwem fundamentalistyczno islamskiej mafii i prostytucji".
No ale niektórzy i takie tezy łykną, czemu by nie.
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1282
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 06.03.2011 19:16

akkon napisał(a):
censor napisał(a):Wielki błąd Zachodu? "Powstało królestwo mafii i prostytucji"
dzisiaj, 01:16 Dominika Ćosić / Onet.pl
Jak to drzewiej mawiano : zaiste jest tu dziwnej materii pomieszanie.
W tym artykule można przeczytać, że :
1. Kosowo jest "królestwem mafii i prostytucji",
2. Kosowo to "rosnące wpływy islamskich fundamentalistów".
Szkoda tylko, że autorka nie widzi, że są to sprzeczne tezy.
No ale jak się płacze za "serbskim Kosowem", to wychodzi taka tfurczość.
Chyba że - wg autorki - Kosowo stanie się "królestwem fundamentalistyczno islamskiej mafii i prostytucji".
No ale niektórzy i takie tezy łykną, czemu by nie.


co w tym sprzecznego- a terroryzm i "rosnące wpływy islamskich fundamentalistów".
:?:
pozdrav.
akkon
Croentuzjasta
Posty: 337
Dołączył(a): 23.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) akkon » 07.03.2011 01:31

Chętnie poznałbym adres muzułmańskiego burdelu, podobnie jak miejsce, gdzie w muzułmańskim kraju robią narkotykowy deal.
Niestety, lubiący takie atrakcje "turyści" wybierają jednak kraje niemuzułmańskie. Ciekawe czemu.
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1282
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 07.03.2011 09:50

akkon napisał(a):Chętnie poznałbym adres muzułmańskiego burdelu, podobnie jak miejsce, gdzie w muzułmańskim kraju robią narkotykowy deal.
Niestety, lubiący takie atrakcje "turyści" wybierają jednak kraje niemuzułmańskie. Ciekawe czemu.


a był kolega kiedyś w kraju muzułmańskim?
:wink:
pozdrav.
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1282
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 27.07.2011 11:37

http://www.tvn24.pl/

NAPIĘCIE NA GRANICY

...Funkcjonariusz został ranny podczas strzelaniny niedaleko miejscowości Zubin Potok, kiedy oddziały specjalne kosowskiej policji ROSU próbowały obsadzić przejścia graniczne Brnjak i Jarinje na północy kraju, gdzie zamieszkuje mniejszość serbska.
...
Unia Europejska poinformowała, że akcja policji kosowskiej została przeprowadzona jednostronnie i nie pochwaliła tych działań. - Nie popieramy tego - oświadczyła we wtorek Maja Kocijanczicz, rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Zaznaczyła, że rozmieszczenie sił policyjnych na północy nie zostało skonsultowane ani z UE, ani ze wspólnotą międzynarodową. Jak zauważyła, "dialog jest dobrą metodą rozwiązania kwestii handlowych" między Serbią i Kosowem.
....
romuald22
zbanowany
Posty: 4865
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 27.07.2011 11:52

Po pierwsze nie przeczytałem całego wątku - (dla ewentualnych adwersarzy).
Po drugie - znam paru Kosowiaków którzy są dumni ze swojego państwa.
Po trzecie - nie dziwie się Serbom.
Kosowo dla Serbów to jak Kraków lub Gniezno dla Polaków.
Oddamy???
raffiu
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 508
Dołączył(a): 26.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) raffiu » 27.07.2011 12:06

pamiętam jak dziś (a było to w lutym parę lat temu) jak było mi wstyd za Polski rząd, który jako jeden z pierwszych uznał rozbiór Serbii i nowo powstały twór! Nigdy nie zrozumiem tej decyzji zwłaszcza, że padła z ust ministra kraju, który poświęcił bardzo wiele dla zachowania integralności swoich granic. Można lubić Serbów lub nie. Można patrzeć na nich jedynie przez pryzmat kilku zbrodniarzy wojennych (znamienne, że jedynie wzmianki o tym podają nasze "niezależne" media - poza tym na wszystkie inne wydarzenia w Serbii zasunięta jest kurtyna milczenia). Można wręcz odnieść wrażenie, że Serbia to kraj zbrodniarzy wojennych i nic więcej się tam nie dzieje ;/ :roll:
To wszystko nie zmienia faktu, że Kosovo jest Serbskie, a zgoda na utworzenie na terenie tego kraju albańskiego państewka jest niczym innym jak rozbiorem Serbii.
xpictianoc
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 71
Dołączył(a): 08.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xpictianoc » 10.10.2011 19:37

kila tygodni temu byłem na badaniach w Preševie, Bujanovcu i Medveđi czyli na wschodniej granicy Kosowa i Serbii. Badaliśmy tam relacje między etniczne i międzynarodowe. Robiliśmy ankiety z Serbami, były pytania o ich stosunek do Albańczyków (Sziptarów), do religii i o to jak postrzegają konflikt albańsko-serbski. W 2012 wyjdzie książka na ten temat i mogę uprzedzić że wyniki będą niezwykle ciekawe i runie mit biednej Serbii, rozparcelowanej przez siły zachodu. Mogę jedynie uprzedzić, że większośc Serbów tam na południu nie obwinia Albańczyków ale samych Serbów za to że byli gotowi sprzedawać swoje domostwa i uciekać za lebem na północ.
Konflikt ten też nie miał wymiaru religijnego, a ogromna większość ankietowanych obwiniała za kryzys serbski nacjonalizm.

Jak się podchodzi o problemu Kosowa naukowo a nie emocjonalny i ideologiczny wychodzą bardzo ciekawe wnioski.
Nives
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 495
Dołączył(a): 13.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nives » 10.10.2011 20:58

xpictianoc napisał(a):Konflikt ten też nie miał wymiaru religijnego, a ogromna większość ankietowanych obwiniała za kryzys serbski nacjonalizm.


to nie jest nowoscia, ani otkryciem, a wrecz rzecza znana i oczywista!
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 10.10.2011 21:26

Polecam wszystkim zainteresowanym tym tematem ...
xpictianoc
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 71
Dołączył(a): 08.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xpictianoc » 12.10.2011 23:48

ten dokument widziałem pół roku temu, ciekawe że taki sam jest puszczany po stronie albańskiej tylko jak wiadomo inaczej rozkłada się cierpienia. Podczas studiów w Belgradzie poznałem dziewczyne z Prisztiny, Serbkę która się tam urodziła. Mieszka teraz w Kruszewcu. Opowiadała mi historie przed i po zamieszkach. Serbowie traktowali Albańczyków jako gorszą kaste, mało który Serb znał albański.
Co do tego że było widome co jest winne konfliktowi to jedna sprawa powszechna wiedza a co innego naukowa próba zbadania tego.
Zjechałem praktycznie cały południowo-wschodni pas graniczny Serbii i Kosowa i jedno mogę napisać, prava je to vukojebina ale co ciekawe wioski albańskie wyglądają lepiej niż serbskie. I nigdy nie zapomne widoku z Preševa, pełno dzieci, nowych domów, ciągle coś się buduje, i to dość ładne domy. Masa dzieci, pełno kawiarni, w każdej masa ludzi. Albańczycy co przyznają sami Serbowie przez ostatnie 30 lat zrobili taki skok cywilizacyjny jak nikt w Europie. Dziś Albańczycy to z reguły dobrze wykształceni, młodzi ludzie.
Bardzo cieakwy wywiad zrobiłem z dyrektorem szkoły serbskiej w Preševie który wprost mówił że winą za konflikt ponosi Belgrad. W tymże Preševie Serbowie są mniejszością - 3% populacji, ale część z nich zna albański, był wywiad także z Serbem uczącym w-fu w szkole, który ma mase alnańskich kolegów, razem jeżdzą nad morze do Albanii, na Kosowo. Jakby pozostawić Serbów i Albańczyków samych sobie tam gdzie od lat żyli razem byłoby inaczej. Serbowie na południu mówią wprost - albanci tu su starosedioci. Polityka divide et impera Miloševića et companieros zrobiła swoje, niestety SCP nie pomagała w pomireniu. Ale wziązki SCP i nacjonalistów to już będzie inna książka ;)
pozdrawiam
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1282
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 13.10.2011 21:59

xpictianoc napisał(a):
1.
Zjechałem praktycznie cały południowo-wschodni pas graniczny Serbii i Kosowa i jedno mogę napisać, prava je to vukojebina ale co ciekawe wioski albańskie wyglądają lepiej niż serbskie.

2.
I nigdy nie zapomne widoku z Preševa, pełno dzieci, nowych domów, ciągle coś się buduje, i to dość ładne domy. Masa dzieci, pełno kawiarni, w każdej masa ludzi. Albańczycy co przyznają sami Serbowie przez ostatnie 30 lat zrobili taki skok cywilizacyjny jak nikt w Europie.

3.
Dziś Albańczycy to z reguły dobrze wykształceni, młodzi ludzie.
Bardzo cieakwy wywiad zrobiłem z dyrektorem szkoły serbskiej w Preševie który wprost mówił że winą za konflikt ponosi Belgrad. W tymże Preševie Serbowie są mniejszością - 3% populacji, ale część z nich zna albański, był wywiad także z Serbem uczącym w-fu w szkole, który ma mase alnańskich kolegów,

4.
razem jeżdzą nad morze do Albanii, na Kosowo. Jakby pozostawić Serbów i Albańczyków samych sobie tam gdzie od lat żyli razem byłoby inaczej. Serbowie na południu mówią wprost - albanci tu su starosedioci. Polityka divide et impera Miloševića et companieros zrobiła swoje, niestety SCP nie pomagała w pomireniu. Ale wziązki SCP i nacjonalistów to już będzie inna książka ;)
pozdrawiam



ad1. zjechałem w tym roku kawał Czarnogóry i Albanii - już za Ulcinij zaczyna się syf - nie mówiąc o Szkodarze, Tiranie i Dures.

ad2. W 100% zgoda - wygląda to jak Bułgaria - jednak bez planu (ZP) składu, terenu zielonego itd. - :D i myjni nigdzie nie widziałem tyle w jednym miejscu :D

ad3.
może miałem pecha ale znaleźć kogoś z ang. był problem, a
ten dyr to jakiś odmieniec albo inni słuchali z tych 97%,

ad4.
w Albanii nie widziałem 1 samochodu z rej. serbską.

pozdrav.
xpictianoc
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 71
Dołączył(a): 08.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xpictianoc » 14.10.2011 00:16

Polecam pojecha do Korczy chocby. Bawiem tydzie w Ohrydzie u rodziny wyjtkowych macedoskich nacjonalistow. razem z ekipą postanowiliśmy zrobić wypad z Ohrydu do Albanii, wzielismy syna gazdy ze sobą. Kolega był bardzo podniecony i nie przestawał komentować otoczenia. Jak wjechaliśmy do Albanii był bardzo zadowolony bo tereny przy granicy wyglądały strasznie. Mógł opiewać wyższośc Macedonii nad Albanią. Ale jak wjechaliśmy do Korczy przestał komentować. Korcza to jedno z najfajniejszych miast na Balkanach w jakich byłem a byłem we wielu. Piękna prawosławna katedra wewnątrz cudowny grewniany ikonostaz i bardzo ze smakiem wystroj. Nowe domy w fajnym kolonialnym lub greckim stylu, nowe ulicy wybrukowane, czyste ulice. Ludzie na ulicy z krzyżykami na czyi, w samochodzach czotki (brojanica) na lusterkach... podobnie czułem się w Szkodrze ale i troche w Tiranie. Co do syfu to nie trzeba wyjeżdzać z Belgradu. Raz pomyliłem autobus i zamiast na Zemus dojechałem 2km dalej do Nowego Zemunu i byłem w szoku. Teren budującego sie mostu w Belgradzie przeciez wcześniej był jednym wielkim slamsem.

Ja nie idealizuję Albańczyków, ale obraz jaki chcą Serbowie przestawić jest po prostu fałszywy. Moja koleżanka Macedonka raz mi powiedziała że Serbowie za dużo mięsa wcinają i przez to są troszkę dzicy :) Może trzeba by im troszkę dietę urozmaicić, mniej roštilju a więcej sałatek :)

Wywiady pewnie za jakieś dwa miesiące będą przetłumaczone więc wrzuce je na neta abyście mogli je poczytać. Jak wspomniałem kilka mitów pryśnie.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko



cron
Kosowo niepodległe? Nowy plan UE - wojna czy pokój? - strona 139
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019