Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kreta + Santorini 2002

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012
Kreta + Santorini 2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 07.03.2013 01:58

martos napisał(a):Zapewne nie tylko ja zobaczyłabym relację z Grecji :)

No dobrze, Marto, tradycyjnie nie potrafię odmówić niewieście :D Zapraszam do przeczytania relacji, w której raczej nie będzie tego, co jest w wielu innych relacjach - gdzie kto zjadł pizzę, a gdzie sałatkę i tego typu atrakcji :wink: Będzie trochę zeskanowanych fotek zrobionych analogowym aparatem i głównie ogólne impresje z tych pradawnych wakacji, może jakieś wtrącenia o historii poznanych miejsc - tej prawdziwej i tej mitycznej...

Dawno, dawno temu, kiedy bogowie starożtnej Hellady byli jeszcze młodzi (ba, wielu z nich nawet jeszcze nie było na świecie), na wyspie Krecie wypoczywał sobie Zeus... no, może nie tyle wypoczywał, co dorastał w ukryciu przed tatusiem Kronosem, któren miał wredny nawyk pożerania swoich dzieci... ojjjj, sorka, epoki mi się pomyliły, a miało być o wakacjach 2002 roku... ale to przecież też prawie prehistoria :wink:
Ostatnio edytowano 11.03.2013 11:59 przez PabloX, łącznie edytowano 1 raz
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 07.03.2013 09:32

Witaj. Jedna prośba, jeżeli można. Proszę o „gęste" bez opisów słońca-znaczy faceta, przesuwania łóżek, trenerów, biegów, itp.
:wink:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.03.2013 11:30

Pisz, pisz, poczytamy. :lol:

I oczywiście jeśli masz zdjęcia, to wiesz co robić. :oczko_usmiech:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 07.03.2013 11:45

FUX napisał(a):Witaj. Jedna prośba, jeżeli można. Proszę o „gęste" bez opisów słońca-znaczy faceta, przesuwania łóżek, trenerów, biegów, itp.
:wink:


Rozumiem, że gęste to fotki i konkretne opisy. Dalej trochę się gubię :wink: nie znalazłem relacji o przesuwaniu łóżek, trenerach i biegach... ale i tak mogę kolegę uspokoić - tutaj takich rzeczy nie będzie :mrgreen:

No dobra, wrzesień 2002 roku - last minute z jakimś biurem podróży. Skład jeszcze wtedy dwuosobowy - ten stan rzeczy zmienił się dokładnie 9 miesięcy później :D najpiękniejsza pamiątka z tamtych wakacji skończy w czerwcu 10 lat :D

Mieliśmy last minute na zasadzie przelot i apartament wybrany losowo nie-wiadomo-gdzie (tyle wiadomo, że standard 3* na Krecie). Nam się trafiło Panormo - wioska niedaleko Rethymnonu. Dotarliśmy na miejsce późną nocą i wyglądało dość słabo - ciemno, prawie koniec wsi, zza tarasu z widokiem na ogród dochodziły odgłosy walk tabunów dzikich kotów, a w spokojniejszych chwilach dzwoneczki kóz i owiec. W świetle dnia widok na ogród okazał się też widokiem na morze, a cała okolica znacznie zyskała - pełna cywilizacja, uliczka z tawernami i małymi sklepikami, ale odwiedzanymi głównie przez miejscowych, turystów mniej niż w typowych kurortach. W oddali wypasiony hotel dla Niemców, którego mieszkańcy rzadko zapuszczali się do wioski.

Obrazek
Nasza uliczka

Obrazek
Panormo - panorama
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 07.03.2013 11:50

PabloX napisał(a): Dalej trochę się gubię :wink: nie znalazłem relacji o przesuwaniu łóżek, trenerach i biegach... ale i tak mogę kolegę uspokoić - tutaj takich rzeczy nie będzie :mrgreen:

Ufff. Uspokoiłeś mnie...

O tutaj masz „wzorzec" pieklo-w-raju-orebic-2012-t39931.html

:wink:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 07.03.2013 11:54

Dziękuję, już wiem co miałeś na myśli. :lol:

BTW łooooooo matko i córko, wymiękłem po 3 minutach czytania :roll:
martos
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 152
Dołączył(a): 05.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) martos » 08.03.2013 12:44

Oczywiście mnie tutaj jako prowokatorki do napisania relacji - nie może zabraknąć, śledzę i czekam na dalszą część :))
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 09.03.2013 00:54

Witam Panią Prowokator i pozostałych odwiedzających, dzisiaj pojedziemy do Rethymnonu.

Ale najpierw przez 3 dni nie ruszaliśmy się z Panormo, ciesząc się ciepłem, morzem, urokami spokojnej, małej miejscowości... samo się narzuca, że powinno być jeszcze "i słońcem", ale z tym akurat było przez pierwszy tydzień nieco gorzej. Trafiło nam się pogorszenie pogody (trochę dziwne, bo na Krecie i w październiku potrafi być upalnie, a to była dopiero pierwsza połowa września) i pierwsze dni słońce przeplatało się z chmurami i deszczem. Jak padało, to przeczekiwaliśmy to w morzu albo tawernie. W drugim tygodniu było już wyłącznie słonecznie i gorąco.

No dobra, popływaliśmy sobie, pospacerowaliśmy po okolicznych pagórkach, najlepszego na świecie wina z pobliskiej kooperatywy popiliśmy, pora coś zwiedzić. Najbliżej mamy do Rethymnonu, więc jedziemy... grecką odmianą PKS-u :lol: Kilkaset metrów od ostatnich domów Panormo przebiega droga ekspresowa, są przy niej przystanki i można autobusem dojechać do głównych miast na północy wyspy... a z przesiadką nawet dalej, ale o tym będzie w odcinku o Preveli.

Rethymno przyjemnym miastem jest - nie tak pięknym jak Chania, ale znacznie ładniejszym niż Heraklion. Ma miłą, klimatyczną starówkę, zabytkowy port z XIII-wieczną latarnią morską i imponującą wenecką Fortezzę. W porcie jest mnóstwo rybnych restauracji z cenami, które w 2002 roku były przystępne. Czy takimi pozostały do dziś - nie wiem :wink:

Obrazek

Fontanna Rimondi i my :D

Obrazek

Mury Fortezzy i trochę błękitu

Wenecjanie wznieśli w 1573 roku naprawdę imponującą fortecę z potężnymi murami - miała bronić miasto przed piratami i Turkami. Na Turkach wspaniałe mury nie zrobiły jednak takiego wrażenia jak na mnie i w 1645 roku zdobyli je jednym szturmem.
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 10.03.2013 02:50

Dzień po Rethymnonie wybraliśmy się na Atlantydę :lol: Czy raczej na to, co z niej zostało - Santorini. Część znawców tematu uważa, że to właśnie Tera (Santorini) była centrum cywilizacji minojskiej, a ta z kolei była pierwowzorem wielkiego imperium opisanego przez Platona. Podobieństwa są istotne - Minojczycy stworzyli pierwsze w historii imperium morskie, kontrolowali handel co najmniej od Azji Mniejszej po Sycylię, wznieśli miasta, które musiały robić wrażenie na współczesnych. Na samej Krecie zbudowali 100 miast z kamiennymi budowlami! Silna flota i kontakty handlowe dawały Minojczykom poczucie bezpieczeństwa tak komfortowe, że swoich miast nie fortyfikowali, w wykopaliskach znaleziono też niewiele broni. Ich cywilizacja rozwijała się w okresie 3000 - 1500 p.n.Ch., równolegle do cywilizacji egipskiej. Kres potęgi spowodowała erupcja wulkanu na wyspie Tera - czyli dzisiejszym Santorini.

A co o Atlantydzie wiemy od Platona (a on pośrednio od egipskich kapłanów)? Jakoby Atlantyda leżała na zachód od Gibraltaru, była olbrzymią wyspą, której mieszkańcy posiedli wielką potęgę i bogactwo, nie stosując przy tym przemocy. A ichpraojcem i opiekunem miał być bóg morza - Posejdon.

Poza położeniem geograficznym - w które zresztą wątpił już uczeń Platona - Arystoteles, wszystko się układa całkiem ładnie. Minojczycy - wytrawni żeglarze musieli uchodzić w oczach im współczesnych za herosów otoczonych szczególną opieką Posejdona, na handlu dorobili się bogactwa bez stosowania krwawych podbojów... jakież to musiało się wydawać cudowne chociażby dla Egipcjan, którzy do swojej potęgi dochodzili zupełnie inaczej, w trudzie uprawiając ziemię nad Nilem, w stanie permanentnej wojny na wszystkich granicach.

A kto choć trochę uważnie przyjrzy się eksponatom minojskim np. w Knossos, ten zobaczy, jak wielką cześć Minojczycy oddawali delfinowi i bykowi - zwierzętom, które grecka mitologia związała z Posejdonem.

My jednak na owej Atlantydzie nie zwiedzaliśmy zabytków minojskich, ale głównie miasteczko Ia, a po nim winnicę Boutari. O winnicy, której produkty można kupić w całej Grecji, warto wspomnieć tylko tyle, że jej wina są mocno przereklamowane :wink:

Natomiast Ia... bajka, miasto piękne jak sen, z fantastycznymi widokami - i nawet wiedząc, że w dzisiejszym kształcie istnieje odbudowane po trzęsieniu ziemi już w XX wieku - czuje się w tym miejscu tysiące lat historii.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na fotce ostatniej towarzyszy mi kot - jeden z najbardziej przyjaznych futrzaków, jakie w życiu spotkałem.
rafgrzeg
Croentuzjasta
Posty: 282
Dołączył(a): 20.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) rafgrzeg » 10.03.2013 10:00

Magiczne zdjęcia z analoga...człowiek pstrykał, pstrykał po czym dopiero w domu dowiadywał się jaki był efekt :D
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 10.03.2013 11:55

Coś jest w tej magii analogowych zdjęć... ale były też i takie sytuacje, że napstrykało się fotek, z których był człowiek zadowolony... do momentu wywołania :wink: bo wydawało się, że wszystko ok, i ujęcie, i światło, o urodzie fotografowanego obiektu nie wspominając... a wywołana fotka okazywała się niewypałem :?

Bardzo dużo takich fotograficznych niepowodzeń zdarzyło się nam właśnie na Krecie - chociażby ujęcia majestatycznych murów Fortezzy w Rethymnonie albo cudnej urody uliczki Rethymnonu i Chanii.
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 11.03.2013 12:35

Wróciliśmy z Santorini - póki co naszego jedynego kontaktu z Cykladami, następny dzionek leniuchujemy w Panormo - plaża, woda, całkiem dużo słońca jak na te pierwsze dni wakacji, zakupy w sklepiku firmowym kooperatywy... fajne miejsce, w zaułku, bez szyldu, trafiłem tam już pierwszego dnia, przypadkiem, a jest wszystko, czego potrzeba do życia - oliwa, bakłażany, cebulka, pomidory, a na deser winogrona i pyszne, gęste wino w wielkich butlach z kapslem zamiast korka. Dostawa tego wszystkiego jest raz dziennie o różnych godzinach i trzeba dobrze trafić, bo miejscowi wykupują na pniu co najlepsze - później zostają na półkach tylko różowe ziemniaki, oliwa i cebula, cała reszta schodzi od razu.

Robię z tego najlepsze w życiu smażone bakłażany z sosem ze świeżych pomidorów. Do tego grecki makaron, który na szczęście pojawił się później i w Polsce, kupuję go do dzisiaj :D

Pamiętacie Cykady na Cykladach Maanamu? Uwielbiam ten stary Maanam, ale dopiero na Krecie zrozumiałem, poczułem co autorka miała na myśli 8)

Cykady na Cykladach

Jest bardzo, bardzo, bardzo cicho
Słońce rozpala nagie ciała
Morze i niebo ostro lśni
Dobrze mi, ach jak dobrze mi
Jem słodkie, słodkie winogrona
Ty śpisz w moich, moich ramionach
Morze i niebo ostro lśni
Dobrze mi, ach jak dobrze mi

Cykady na Cykladach
Cykady na Cykladach
W nocy gdy gwiazdy spadają
A dyskoteka gra

Przez bardzo, bardzo krótką chwilę
Dokoła widzę rój motyli
Stopy mam takie gorące
Gorące w ustach słońce
Jem słodkie, słodkie winogrona
Ty śpisz w moich, moich ramionach
Morze i niebo ostro lśni
Dobrze mi, ach jak dobrze mi

Cykady na Cykladach
Cykady na Cykladach
W nocy gdy gwiazdy spadają
A dyskoteka gra


Tak, wszystko się zgadza, wprawdzie to Kreta, a nie Cyklady, ale cała reszta tak samo. Jest pięknie :hut:
PabloX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1632
Dołączył(a): 20.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) PabloX » 13.03.2013 01:35

Czy na forum jest psychiatra? Bardzo mi się przyda, kiedy dokończę relację (została Chania, Spinalonga, Knossos, Samaria i Preveli). "Panie doktorze, źle ze mną, piszę sam dla siebie" :wink: Może to jest uleczalne? :mrgreen:

Póki co siedzimy znowu w PKS-ie i jedziemy do Chanii, po drodze mijamy jakąś niemałą bazę wojskową, w zatoce płynie cała eskadra szarych okrętów wojennych - ładnie się prezentują. Skojarzenie z bonusowym scenariuszem z Panzer General jakoś się nasunęło :)

W Chanii spacerujemy po porcie i uliczkach bez wyraźnego celu, to jest po prostu bardzo ładne miasto, którym można się napawać godzinami. Urokliwych uliczek jest tyle, że absorbują bez problemu tłumy turystów - jest spokojnie, cicho, w wielu miejscach jesteśmy sami. W knajpach ruch też umiarkowany. W Eztiatorio Faidra, pomysłowo urządzonej tawernie, przysiada się do nas niezwykły kot - biały pers, z oczami w dwóch różnych kolorach - jedno żółte, drugie niebieskie. Kelner wyjaśnia nam, że ten kot jest wybredny - jako poczęstunek przyjmuje wyłącznie souvlaki albo rybę :mrgreen: kocisko traci zainteresowanie nami, kiedy widzi, że wzięliśmy tylko frappe i wodę. Materialista :?

Obrazek
Port w Chanii

Obrazek
Eztiatorio Faidra i my
Obrazek
Nietypowy sufit :D
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6414
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 13.03.2013 09:11

PabloX napisał(a):...... piszę sam dla siebie

jesteś pewien :?: :D
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 13.03.2013 09:23

fiolek napisał(a):
PabloX napisał(a):...... piszę sam dla siebie

jesteś pewien :?: :D


Nie każdy jest zwolennikiem bezsensownych wtrętów typu: jestem, siedzę, piję, leżę, przysiadam, etc.
Patrz na licznik odwiedzin i się nie stresuj... :wink: :papa:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Kreta + Santorini 2002
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019