napisał(a) sajmer » 02.08.2012 18:11
Witam
My wróciliśmy wczoraj o 1 w nocy, wyjechaliśmy 21 na miejscu w Zubovici byliśmy ok 8 rano w niedzielę 22. Pogoda przywitała nas kiepska - bardzo duży wiatr bujający nawet samochodem

NA Pag płynęliśmy promem - zaliczone , następny wyjazdy na tę wyspę zdecydowanie mostem , widoczki raz zaliczone wystarczą , a ciągłe zjazdy serpentynami dość uciążliwe
Wakacje trochę w krzywym zwierciadle - po zakwaterowaniu - wyjazd do Novalji do marketu i z córką do pomocy medycznej - wizyta 220kn skierowanie do szpitala w Zadarze.
W szpitalu w Zadarze nie wiedzą co jest córce zostawiają ją do czwartku
Na szczęście po 2 dobach zaczyna działać "nowy" antybiotyk Sumamed (Azytromycyna) zapalenie płuc bez objawowe - żona spędza na krzesełku przy łóżku 3 dni , ja ostatni dzień ze środy na czwartek , w czwartek wypis ze szpitala , dawka antybiotyku na następny dzień i wracamy na kwaterę
Nie mieliśmy dodatkowego ubezpieczenia mieliśmy paszporty - Polska ma umowę z byłą Jugosławią więc we wszystkich krajach po rozpadzie umowa obowiązuje i muszą nas przyjąć na podstawie dokumentu tożsamości i traktować jak obywatela Chorwacji.
Także przez 5 dni codzienne wyjazdy do Zadaru i trasa na pamięć i dodatkowe 900km
Pogoda tak naprawdę porządna od czwartku , wcześniej bardzo duży wiatr niosący sól także rano szyby w samochodzie do mycia bo warstwa soli jak lodu w zimę.
Od piątku plaża , relaks , wyjazdy do Novalji do Kolan po Paski serek itd.
We wtorek o 9 rano wyjazd , przyjazd o 0.30 w środę do Grodziska.
To by było na tyle
Pozdro