Ja tam nie wiem o co wam chodzi..
Polaków dość łatwo rozpoznać:
- łatwo się z nimi dogadać
- dość towarzysko nastawieni (czasem może trochę nazbyt

)
- gadatliwi
- raczej weseli i frywolni
- kobiety bez większych zahamowań
- mężczyźni szarmanccy i uprzejmi (szczególnie wobec kobiet)
- rozrzutni (polskie dzieci biegają wciąż po lody, hot-dogi i colę itp)
- lubią się puszyć i demonstrować swoje wdzięki
- kobiety wyróżniają się urodą
- mężczyźni również prezentują swoje wdzięki (jedni muskuły ramion i barów inni muskuł brzuszny)
- Polacy (szczeg. kobiety) wyróżniają się raczej gustownym stylem ubierania... nawet na plaży
można by tak jeszcze długo wymieniać, więc nie wiem o co chodzi oponentom tego tematu. Temat fajny..
Może by się znalazło i kilka wad, ale hałaśliwość, pijaństwo, buraczaństwo itp itd to cechy nie tyle narodowości, co przynależności społecznej. Pospólstwo zawsze będzie buraczyć, robić oborę, pierdzieć i bekać bez żenady w miejscach publiczny itp itd - czy to Szwaby, czy Żabojady, czy Makaroniarze, czy dziarskie Angole, czy też Polacy z Bolkowa lub z Koziej Wólki... burak to burak .. czy na plaży, czy w lesie, czy nie daj Boże w teatrze.. (chociaż tam to raczej śpi.. i tylko czasem przez sen kapuściaka z dupala zapuści.. )..
A to, że do Chorwacji lub Grecji jeździ coraz więcej prymitywnego motłochu .. no cóż.. takie plebejskie czasy nastały..
Ale jako naród ogólnie prezentujemy się często o wiele lepiej niż obywatele innych narodów.. mamy klasę..
pzodro
