napisał(a) drusilla » 14.05.2007 08:59
petris napisał(a):To co nieraz widze, okrucienstwo nas ludzi jest ogromne,nieraz nie mozna tego sobie wyobrazic.
Hmm skąd ja to znam ?

W lutym nasza słodzinka się rozchorowała i musiał być operowany* . Ja chodziłam nietomna ze zmartwienia i strachu a moi znajomi stwierdzili ze jestem głupia bo wydam kupę kasy na ratowanie kota

Normalnie mnie trafiał jasny szlag jak tego słuchałam . Dla niektórych dobre zwierzę to takie które można utuczyć i potem zjeść

Pytałam czy jakby w rodzinie ktoś byłby chory to czy by nie ratowali

Podobno by ratowali
Albo wyrzucanie psów z samochodu

W sobotę usłyszałam historyjkę o pięknym piesku którego jakiś @##$%* wyrzucił na ulicy . Pies biegał od samochodu do samochodu aż w końcu upodobał sobie samochód pewnego chłopaka - ten popatrzył na pieska i stwierdzil że skoro tak to będzie jego

Piesek ma nowy dom i nowego właściciela

Ale nie wszystkim się tak udaje ...
* jeśli ktos kupuje kotkom takie małe futrzaste sztuczne myszki do zabawy to NIGDY WIĘCEJ !

Bywa że to inteligentne stworzenie połknie nie tylko futerko ale i cały plastikowy korpusik
